środa, 29 marca 2017

Baton Warszawski gryczany z sezamem i goji - recenzja

Kolejnym Batonem Warszawskim jakiego spróbowałam po kwaskowym porzeczkowym z kokosem i przypominającym owsiankę z dżemem truskawkowo - waniliowym był gryczany z sezamem i goji. Gryka to jedno z moich ulubionych zbóż, więc obstawiałam, że mąka gryczana dobrze się spisze jako podstawa słodycza, a sezam świetnie ją uzupełni, wprowadzając chałwowe bądź sezamkowe akcenty. Za jagodami goji szczególnie nie przepadam, jednak już nie raz się przekonałam, że do zdrowych zlepków pasują. A przeglądając pudełko ze zdrowymi przysmakami do recenzji coś mi podpowiedziało, że w danym momencie potrzebuję właśnie czegoś takiego, czy słusznie, przeczytacie poniżej.


niedziela, 26 marca 2017

Kilka pomysłów na wegetariańskie kanapki

Od kilku dni mamy kalendarzową wiosnę, ale na pewno trochę czasu minie, zanim moje kanapki nabiorą wiosennego wyrazu. Nie jestem zwolenniczką importowanych warzyw, a te polskie - często zmuszane do szybkiego wzrostu w nienaturalnych warunkach - też mnie nie zachęcają, tym bardziej że często brakuje im smaku. Póki co, z dodatków do kanapek ciągle najbardziej doceniam hummus i awokado, a w ostatnim czasie także masło orzechowe - idealne jako dodatek do chleba w różnych kompozycjach - zarówno słodkich, jak i wytrawnych, choć osobiście preferuję te pierwsze. Poniżej zobaczycie kilka moich ostatnich śniadań, ciągle jeszcze w zimowym wydaniu, ale mam nadzieję, że w tym tygodniu nie zapomnę zasiać rzeżuchy, która bardzo kojarzy mi się z wiosną :)


Kanapka umiejscowiona po prawej stronie talerza jest jedną z moich ulubionych ostatniego czasu - masło orzechowe świetnie komponuje się z syropem kokosowym i suszonymi owocami, tutaj akurat rodzynkami, tworząc coś zdrowo słodkiego. Widoczną na drugiej kromce chleba jajecznicę jadam bardzo rzadko, ale niekiedy najdzie mnie ochota na takie połączenie. W dalszej części talerza widać suszone owoce (morwy, figę i wiśnie) oraz ciemną czekoladę, a w kubku znalazła się kawa zbożowa z napojem roślinnym i syropem kokosowym - to nieodłączny element moich niedzielnych śniadań ostatnich tygodni. A przed śniadaniem zazwyczaj jem jabłko lub inne owoce.

piątek, 24 marca 2017

Wegetariański jadłospis 111


Staram się nie powtarzać posiłków w następujących po sobie jadłospisach, ale dzisiaj - podobnie jak tydzień temu - zrobiłam na śniadanie budyń jaglany. Czułam, że po bardzo ciężkim tygodniu tylko on mnie należycie ucieszy, a że kaszę jaglaną zmiksowałam z innymi składnikami, powstał nowy smak. Na obiad odgrzałam pozostałości tygodnia, a na kolację upiekłam owsiankę, więc przynajmniej w tej kwestii jest jakaś różnorodność ;) Podwieczorkowa szarlotka mojej mamy dodatkowo namieszała w fotomenu, niszcząc jego wegański charakter, a jej trudna do precyzyjnego określenia kaloryczność sprawiła, że nawet nie próbowałam dochodzić dokładnych wartości odżywczych pozostałych dań (tym bardziej, że sałatka z kolacji by tego nie ułatwiła :D). Inna sprawa, że byłam dzisiaj dość mocno zajęta, więc tym sposobem zaoszczędziłam trochę czasu - ważenie i wpisywanie wszystkiego w program sporo zajmuje. Są produkty, które ważę zawsze (bez wagi kuchennej moje życie byłoby znacznie trudniejsze i mogę powiedzieć, że jestem uzależniona od tego urządzenia :D), ale owoce czy warzywa to już tylko na potrzeby bloga ;)

czwartek, 23 marca 2017

Bombus Raw Energy Cashew and coffee

Bohatera dzisiejszej recenzji dostałam od zaprzyjaźnionej blogerki - Oli, która przywiozła go, jeśli dobrze pamiętam, z wakacyjnego wyjazdu. Już zobaczywszy batonik wiedziałam, że będzie pyszny, bo chociaż kawy nie pijam, bardzo lubię jej smak, a także dodatek w słodyczach, o czym się dowiedziałam, jedząc batonika Dobra Kaloria z tym właśnie dodatkiem. Tutaj ziaren kawowca było mniej, ale liczyłam, że mimo wszystko je wyczuję. Baton musiał trochę poczekać na swoją kolej, a o konsumpcji zadecydował termin ważności - wstrzelił się w bardzo dobry moment, bo przeszukując pudełko ze smakołykami, właśnie czegoś takiego potrzebowałam. 


wtorek, 21 marca 2017

Kakaowy krem jaglany z bananem i mleczkiem kokosowym

Przez większą część zimy moim ulubionym śniadaniem była owsianka, a ostatnio mogłabym jeść wyłącznie kremowe jaglanki, które przygotowuję często w wolne dni na śniadanie albo na kolację. Kojarzą mi się one z zimą, ale początek kalendarzowej wiosny raczej nie powstrzyma mnie przed ich regularnym przyrządzaniem. Zmiksowana kasza jaglana konsystencją przypomina budyń, a w zależności od dodatków z jakimi ją zmiksujemy, możemy uzyskać krem w różnych smakach.

Ostatnio szczególnie zasmakowała mi wersja kakaowa, powstała poprzez zmiksowanie ugotowanej kaszy jaglanej z surowym kakao, bananem oraz mleczkiem kokosowym. Całość była idealnie słodka, cudownie kremowa i umiarkowanie kakaowa - można dodać więcej kakao, ale dla mnie taka ilość jest najodpowiedniejsza - świetnie wzbogaca kokosową nutę, nie tłumiąc jej jednocześnie. Do jaglanki najbardziej pasują orzechy, a także czekolada - topiąca się na ciepłym budyniu. I choć krem jaglany wg mnie ciepły jest najsmaczniejszy, to kolejnego dnia także jest pyszny i nadaje się do zabrania na wynos :)


niedziela, 19 marca 2017

Witamina D - moja suplementacja i poziom po zimie

Z istnienia potrzeby suplementacji witaminy D zdaje sobie sprawę zdecydowana większość ludzi, bo reklamy preparatów z tą substancją przypominają nam o tym na każdym kroku. Mało kto jednak zastanawia się, ile jednostek powinien brać i kupuje przypadkowo wybrany preparat, nie sprawdzając nawet poziomu związku we krwi, a to często błąd. Utrzymaniu optymalnej ilości nie pomaga nam położenie geograficzne - zimą nie możemy liczyć na słońce, a nie każdy ma możliwość częstego przebywania na słonecznych wyspach i uzupełniania zapasów na bieżąco...


piątek, 17 marca 2017

Wegański jadłospis 110


Po moim dzisiejszym, mądrym inaczej śnie - z pingwinem i jaglanką w roli głównej, nie pozostało mi nic innego, jak przygotować na śniadanie jaglany krem, na który mam ostatnio fazę. Bardzo lubię jeść śniadania w domu nie spiesząc się, więc mając taką możliwość, staram się to doceniać - zabieram wówczas cały swój śniadaniowy zestaw na wygodne legowisko i przy telewizji mam chwilę relaksu ;) Dzisiejszy obiad to także jedno z moich ulubionych dań - chyba nie ma nic lepszego niż talerz pełen warzyw z pysznymi dodatkami. I na koniec dnia zjadłam standardową, piątkową kolację - z surówką i ziemniakami w roli głównej.

czwartek, 16 marca 2017

Napoje roślinne Alpro - banana i red fruits - recenzja

Recenzowane dzisiaj produkty raczej nie przypadną do gustu osobom odżywiającym się w 100% zdrowo, choć jedna definicja zdrowego odżywiania nie istnieje i każdy inaczej pojmuje ten termin. Pomijając fakt, że już samo mleko sojowe wzbudza niechęć dużej części ludzi (bo soja to przecież GMO), w tych znalazł się także cukier oraz kilka innych, ocenianych różnie dodatków. Osobiście uważam, że takie produkty mnie nie zabiją, a że nie jestem póki co żywieniowym freakiem, nie widzę nic złego w urozmaicaniu nimi, i tak nie całkiem "clean" diety.  Zacznę od napoju o smaku bananowym, na który trafiłam przy okazji wizyty w Społem - grafika i żółty kolor opakowania zapowiadały pyszną zawartość kartonika.

ALPRO SOYA BANANA

wtorek, 14 marca 2017

Kokosowo - czekoladowe batoniki z preparowanego prosa

W ostatnim czasie rzadko robię domowe, zdrowe batony czy ciastka, bo spory wybór tego typu produktów w sklepach budzi we mnie lenia. Często nie mam motywacji i w przypadku potrzeby zjedzenia zdrowego słodycza wolę wydobyć coś z szuflady z przysmakami, jednak niekiedy nachodzi mnie na eksperymenty i tak było tym razem.  

Z kilku składników powstało coś naprawdę pysznego, chrupiącego, a do tego wegańskiego i bezglutenowego. Podstawę zlepków stanowiło ekspandowane proso oraz wiórki kokosowe, które wymieszane z roztopioną czekoladą i olejem kokosowym stworzyły zwartą, tłuściutką, choć lekko kruszącą się masę. Poza ich oczywistą formą konsumpcji, po rozkruszeniu i upodobnieniu się do granoli, świetnie wzbogacają wierzch owsianki. 


niedziela, 12 marca 2017

Dania do lunch box'a - moje ulubione zestawy na zimę

W dzisiejszej notce pokażę Wam moje ulubione dania do lunch boxa, towarzyszące mi bardzo często zimą. Wszystkie na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, ale różnią się nieznacznie składnikami. Na pewno cechują się prostotą, bo szybkość i łatwość przygotowania ma dla mnie duże znacznie. Zazwyczaj są wegańskie - kiedyś często dodawałam do nich jajko, ale teraz wolę ciecierzycę i zielony groszek. 

Jak już kiedyś pisałam, warzywa gotuję w większej ilości, od razu na kilka dni - zimą przeważnie są to brukselki, mrożona fasolka szparagowa oraz brokuł - i potem tylko mieszam je z resztą składników. Jako źródło węglowodanów najczęściej służą mi niepalona kasza gryczana oraz komosa ryżowa, a sporo białka dodaje ciecierzyca i zielony groszek, czasem zabieram hummus. Poniżej wszystko zobaczycie ;)


piątek, 10 marca 2017

Wegański jadłospis 109


Chociaż ostatnio tego nie widać (przynajmniej w mojej okolicy), wiosna nadchodzi wielkimi krokami, a wraz z nią obfitość sezonowych owoców. A ja sobie właśnie dzisiaj uświadomiłam, że bogactwo owoców lata mam ciągle w zamrażarce i czas najwyższy przyspieszyć tempo wyjadania zapasów i robić miejsce dla nowych. Dlatego też do śniadaniowej owsianki budyniowej dodałam maliny, a na podwieczorek zrobiłam kisiel z dodatkiem truskawek. Obiad to w głównej mierze napotkane w lodówce resztki, połączone w pyszne dania - nic konkretnego jeść mi się nie chciało, więc dobrze, że lodówka rozwiązała moje dylematy. A na kolację zrobiłam ulubioną zimową jaglankę z jabłkiem - ostatnio jem ją zazwyczaj z dodatkiem masła orzechowego. Wszystko zobaczycie poniżej ;)

środa, 8 marca 2017

Baton Warszawski truskawka i wanilia - recenzja

Jeszcze nie tak dawno dostępność zdrowych batonów w sklepach była bardzo skromna i już te oblepione cukrem, zawierające kilka procent jakiegoś ziarna, czy dwa orzechy na krzyż, uznawane były za odżywczą przekąskę. I choć ciągle wiele takich przysmaków reklamowanych jest jako zdrowe, świadomie odżywiający się ludzie mają coraz większy wybór i niemal w każdym sklepie można kupić produkty z suszonych owoców, orzechów czy zbóż, bez zbędnego cukru i słodkich syropów. Wśród takich wymienić można Batony Warszawskie, których kilka smaków otrzymałam do przetestowania w ramach współpracy z firmą ;)


niedziela, 5 marca 2017

Wegetariańskie kanapki na zimę - część III

Zima powoli dobiega końca i jeszcze trochę, a bazarki zaczną zachęcać nas świeżymi warzywami, a po szczypiorek będzie można wyjść do ogródka (posiadając takowy ;)) - wg mnie nie ma nic lepszego na wierzch kanapki. Póki co, doceniam wszelkie roślinne pasty, a także awokado, które towarzyszy mi przez cały rok - mam szczęście, że je lubię, bo to jeden z najzdrowszych owoców na świecie, a wiem, że nie każdemu jego maślany smak odpowiada. Wiele smaku dodają także orzechy oraz kiełki i naprawdę polecam udekorowanie nimi kanapek. Przez większą część zimy moim niedzielnym śniadaniom towarzyszyło kakao lub kawa zbożowa, a ostatnio miałam fazę na kisiel - stanowił on dodatek do chyba wszystkich poniższych kanapek ;)


Kanapka z prawej strony składała się z chleba żytniegopasty paprykowo - pomidorowej BeVege, a także kiełków rzodkiewki i orzechów pekan. Wierzch kromki z lewej strony ozdobiło rozgniecione awokado, ogórek kiszony oraz ponownie kiełki. Na śniadaniowym talerzu nie zabrakło ponadto suszonych owoców, orzechów oraz ciemnej czekolady

piątek, 3 marca 2017

Wegański jadłospis 108


W powietrzu od kilku dni czuć wiosnę, jednak zadziwia mnie widok ludzi w krótkich spodniach, czy też dzieci zmierzających do szkoły bez kurtek, podczas gdy ja mam na sobie rękawiczki, szalik, czapkę, a do tego kaptur ;). Moje fotomenu także wciąż jest zimowe i jeszcze sporo czasu minie, zanim pojawią się w nim truskawki, szparagi i inne wiosenne przysmaki. Na szczęście ciągle są brukselki, buraki i nigdy niezawodne marchewki i jabłka.

Na śniadanie zrobiłam jaglankę z gruszką, a że przy porannym przeglądzie lodówki znalazłam kończące swój żywot tofu, stworzyłam pyszny bananowo - orzechowy "twarożek". W skład mojego obiadu weszła ugotowana wcześniej, gęsta zupa strączkowa oraz inne resztki tygodnia, a w kolacji tym razem nie zabrakło ziemniaków i surówki - wszystko, choć proste, było bardzo smaczne ;)

czwartek, 2 marca 2017

Be Vege - burrito vege i pasta pomidorowo - paprykowa

Po recenzji wegetariańskiego mielonego i pasztetu z ziarnami od firmy BeVege, przyszła pora na kolejne "mięsne" produkty, mianowicie vege burrito i pastę pomidorowo - paprykową. Burrito z mięsem nigdy nie jadłam i nawet nie miałam do czego odnieść smaku "kiełbasek", z kolei roślinne pasty to dość częsty element mojej diety i do obu produktów podeszłam z dużym entuzjazmem. Jak pisałam wcześniej, za smakiem mięsa nie tęsknię i jego zamienniki traktuję wyłącznie jako spożywczą ciekawostkę, a obydwa wyroby zapowiadały się naprawdę ciekawie i smacznie. 

BURRITO VEGE

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...