wtorek, 5 lipca 2016

Pieczona owsianka kokosowa z jagodami i malinami

Pamiętam wakacje, w które niemal każdego dnia jeździłam do lasu na jagody - lubiłam tak rozsiąść się wśród krzaczków i nie patrząc na towarzyszące mi komary (one mnie nie gryzą - chyba, że któryś jest bardzo wygłodzony, a nikogo innego w pobliżu nie ma :P) napełniać pojemniczek owocami. Na jagodach nie byłam już kilka lat, bo ciągle słyszę o zatrzęsieniu kleszczy, ale na szczęście owoce można kupić - to jeden ze smaków bardzo kojarzących mi się z latem.

Jagody połączyłam z równie letnimi malinami i zapiekłam w owsiance, która przypominała sezonowe ciasto. Obecny w owsiance pod trzema postaciami kokos także wpłynął na smak, świetnie uzupełniając nuty owocowe. Pieczona owsianka świetnie smakuje nie tylko na ciepło, po wyjęciu z piekarnika, ale także na zimno następnego dnia, więc warto upiec dodatkową porcję - ja tak zrobiłam i dzięki temu mam dzisiaj pyszną kolację :)


Pieczona owsianka kokosowa z jagodami i malinami
Składniki na 2 porcje:
  • 100g (szklanka) płatków owsianych
  • 100ml (1/3 szklanki) gęstego mleczka kokosowego
  • czubata łyżka wiórków kokosowych + łyżeczka na wierzch
  • łyżka cukru kokosowego (można użyć zwykły albo pominąć)
  • pół dużego banana
  • 3/4 szklanki sezonowych owoców - u mnie jagody i maliny

Wykonanie:
Płatki owsiane zalać wrzątkiem (tak, żeby wszystkie płatki były przykryte wodą) i odstawić do napęcznienia. Banana zblendować wraz z mlekiem kokosowym, po czym wymieszać z namoczonymi uprzednio płatkami, cukrem i wiórkami kokosowymi, a następnie delikatnie wmieszać owoce. Masę przełożyć do naczynek do zapiekania, posypać wiórkami i piec w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez ok. 20 - 25 minut.


Wartość odżywcza 1 porcji:
430kcal
białko: 9,6g
węglowodany: 71,8g
tłuszcz: 15,5g

38 komentarzy:

  1. Zdecydowanie moje smaki,bardzo kojarzy się z latem!Akurat w czwartek mam zamiar kupić cukier kokosowy-wtedy sięgnę po tę owsiankę ,tylko dodam chyba mrożonych malin ;p Albo kupię zwykłe na targu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukier kokosowy możesz zastąpić każdą inną substancją słodzącą - on specjalnego smaku tu nie wnosi ;)

      Usuń
  2. Ja tez już nie chodze na zbieranie jagód, bo kleszcze w tym roku bardzo aktywne i niebezpieczne :( Jagód jeszcze nie jadłam, ale chyba wolę borówki od nich :D Choć nie ukrywam, że taką owsiankę to bym zjadła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię tak samo te owoce - nie umiałabym wybrać :)

      Usuń
  3. O mamusiu... tyle kokosowych nut w jednym małym naczynku <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudownie wygląda *.* narobiłaś mi ochoty na takie cudeńko ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam sporo jagód, to sobie dziś zrobię na śniadanie coś jagodowego. Mannę pewnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę - mnie komary i kleszcze uwielbiają. Niedawno tata się mnie pytał, czy pojedziemy do lasu. Odpowiedziałam, że bardzo chętnie pozbieram kleszcze :D
    Ostatnio mam fazy na pieczone owsianki (katuję tę z truskawkami, bananem i ziarnem kakao - ostatnio dodałam też końcówkę laski rabarbaru :P), więc ta trafia do kolejki "do wypróbowania" :) Na pewno będzie pyszna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może masz dobrą, smakującą im krew (choć czytałam, że komary nie są w stanie przez skórę wyczuć krwi :P) - na mnie to zazwyczaj komar usiądzie i odleci na kogoś innego. Kleszcz też póki co się do mnie nie dobrał albo nic mi o tym nie wiadomo...

      A ja już truskawek nie mogę spotkać - jak się wybiorę na targ, to już nikogo z nimi nie ma :/

      Usuń
    2. U mnie są niedobitki - po 8 zł. Baaaaardzo słodkie, aż się zasładzam :P Ostatnie podrygi, więc korzystam.

      Słyszałam tę teorię z krwią, ale ponoć o zapach skóry chodzi :P A kto ich tam wie w sumie.

      Usuń
    3. Ja wczoraj kupiłam też po 8 i są przepyszne - takie duże i słodko kwaśne :) Mam nadzieję, że w piątek jeszcze będą...

      To chyba mojego zapachu nie lubią, bo omijają mnie szerokim łukiem :D Albo czują, że we krwi nic dobrego nie ma :D

      Usuń
    4. Ja mam wrażenie, że zdecydowanie za mało zamroziłam truskawek w tym roku - 4 czy 5 kg :( Zawsze można kupić, teoretycznie, ale co swoje, to swoje :D

      A tam, daj spokój - masz kilka przypadłości, ale poza tym jesteś zdrowa :) Mogłabyś sobie totalnie odpuścić i stwierdzić "jedna choroba w tę czy wewte nie robi mi różnicy, chętnie przygarnę cukrzycę, miażdżycę, żylaki i zakrzepicę" :P

      Usuń
    5. Ja dużo nie mrożę - zimą jem inne owoce i potem mi zostają :P A z mrożonek to najbardziej lubię wiśnie i porzeczki :)

      Ale komarom już mój stan się nie podoba może a krew im nie smakuje - wybredne są :D A wymienionych przez Ciebie chorób wolałabym uniknąć - już mi starczy, choć masz rację, że zawsze może być gorzej :)

      Usuń
  7. Na pewno świetnie smakuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chcę jagody! I maliny :( U mnie nie wyrosły jeszcze malinki, a jagód nie mogę nigdzie spotkać..

    OdpowiedzUsuń
  9. Za to mnie (Angelikę) komary dziobią mimo, że jestem wśród tłumów :/ ehh...
    Serio jagody już są? Wydawało mi się, że to jeszcze trochę czasu za nim rozpocznie się sezon.... nie mogę tego przegapić!!! Szczególnie gdy patrzę na to Twoje cudo ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są i to sporo chyba - na bazarkach ludzie sporo mają, a jak jeżdżę po lesie rowerem to widzę dużo zbieraczy :)

      Usuń
  10. Kusisz tym potrójnym kokosowym smakiem *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pomysł, bardzo mi smakuje taka pieczona wersja owsianki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zamknęłaś pyszne smaki lata w tej owsiance. Aż głodna się zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę niechęć komarów do Ciebie :D Mnie z kolei baaardzo uwielbiają i okres wakacyjny jest pod tym względem dla mnie katorgą :( Aktualnie jagód mam pod dostatkiem, bo w lesie jestem bardzo często także owsiankę z jagodami też muszę przyrządzić :P Może taką jak Twoja, bo wygląda bardzo smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówią, że jak gryzą komary, to ma się zdrową krew i być może coś w tym jest :)

      Owsiankę polecam - jagody pasują do niej świetnie :)

      Usuń
  14. Aż mi głupio! :D Za każdym razem, gdy widzę u Ciebie pieczoną owsiankę mam zamiar ją zrobić, o czym często Ci tu nawet pisałam (chyba?), ale do tej pory jej nie zrobiłam! UGH! Ostatnio takich -anek jem bardzo mało. Dzisiaj wyjątkowo, bo wcześniej moich domowych to chyba z miesiąc lub 2 nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiórki i maliny beee, ale z samych jagód byłaby super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagód było najwięcej akurat :D

      Usuń
  16. Mniam! Mniam! I jeszcze raz MNIAM! Ale ja lubię tego typu jedzonko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. WRESZCIE pierwszy raz po zobaczeniu przepisu u Ciebie spojrzałam w spiżarnię i bum! Mam wszystkie składniki :D Zrobiłam, moja pierwsza pieczona owsianka i na pewno nie ostatnia, bombowa była ^·^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jak nie masz wszystkich składników to zawsze można coś pokombinować :)

      Usuń
  18. Ja też już jakiś czas nie byłam na jagodach , ale pewnie wybiorę się w tym roku .
    Owsianka bardzo apetycznie wygląda , zjadłabym .

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale narobiłaś mi smaka, już wiem co jutro zrobię na śniadanie. Dzięki za kolejną inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jak dla mnie śniadanie idealne! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Idealny skład- kokos, banan, malina i jagody. Zjadłabym z chęcią:D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...