niedziela, 17 stycznia 2016

Zakupy spożywcze z Rossmanna 3

Dawno nie było na moim blogu notki z zakupami spożywczymi, więc nastał na taką czas. Dziś po raz kolejny będą to zakupy z Rossmanna, którego dział z jedzeniem bardzo lubię i zdecydowanie częściej chodzę do tego sklepu po coś żywieniowego niż po kosmetyki. Najbardziej lubię chyba tamtejsze owoce suszone, które są bardzo dobrej jakości i nie zawierają dwutlenku siarki, ponadto często można je spotkać w promocji :) Poprzednie zakupy z Rossmanna, gdyby ktoś był zainteresowany, można zobaczyć tutaj i tutaj, a tym razem opiszę poniżej widoczne produkty.



1. KAKAO SUROWE SPROSZKOWANE (Purasana)

Z tego co zauważyłam, nie jest ono dostępne we wszystkich Rossmannach, ale w tych, które mają w asortymencie produkty firmy Purasana, produkującej także m.in młody jęczmień, lucumę i inne takie "superfudsy". Wg. producenta "Kakao sproszkowane powstaje bezpośrednio i bez podgrzewania z ziaren Theobroma cacao, małego zielonego drzewa, rosnącego w tropikach. Nasiona kakaowca są bogate w makro i mikro składniki odżywcze, co czyni je bardzo wartościowym uzupełnieniem zdrowej diety i stylu życia...". Smakuje ono intensywnie kakaowo i tak samo pachnie, a z mlekiem roślinnym i cukrem tworzy wspaniałą, czekoladową miksturę, idealną jako dodatek do śniadania, podwieczorku czy kolacji :) Jest dość drogie - 200g kosztuje 29.99, ale podejrzewam, że można spotkać je w promocji...



2. KREM Z GORZKIEJ CZEKOLADY (ener bio)

Nie jadłam tego kremu nigdy wcześniej i smak mnie bardzo ciekawi - niedługo powinna pojawić się recenzja, więc wtedy więcej o nim napiszę. W składzie zawiera cukier trzcinowy, mocno odtłuszczone kakao w proszku 30%, olej słonecznikowy, tłuszcz palmowy, lecytynę sojową i wanilię - wszystko z upraw ekologicznych. Nie jest to z pewnością produkt prozdrowotny, ale w obliczu innych kremów tego rodzaju, nie jest zły. Bez promocji kosztuje 16.99, ale bardzo często można go kupić taniej - niestety nie pamiętam ceny promocyjnej. 


3. ORZESZKI SOJOWE (dobra kaloria)

Orzeszki w smaku trochę przypominają mi popcorn, z tym, że taki nie całkiem uprażony :D Wg. opisu na opakowaniu "Orzeszki sojowe stanowią zdrową przekąskę o oryginalnym smaku. Są bogatym źródłem błonnika, żelaza, magnezu, witaminy B1 oraz witaminy E. Nasiona soi są prażone w gorącym powietrzu bez dodatku tłuszczu, co nadaje im wyjątkową chrupkość. Wyprodukowane z soi niemodyfikowanej genetycznie". Nie są drogie, bo opakowanie (60g) kosztuje 4.99 i naprawdę ciekawie smakują :)


4. MIX BATONIKÓW (ener Bio)

Opakowanie zawiera 3 batoniki o różnych smakach - sezamowo - orzechowym z żurawiną, orzechowo - migdałowym i orzechowo - miodowym. Nie będę się tu o nich rozpisywać, bo zapewne niedługo pojawi się recenzja. Skład jest bardzo przyjazny, gdyż nie zawierają żadnych zbędnych dodatków w postaci konserwantów, barwników czy syropu glukozowo - fruktozowego, a wszystkie składniki użyte do ich produkcji są ekologiczne. Myślę, że dla osób lubiących batony orzechowo - bakaliowe będzie to pyszna przekąska. Niestety nie wiem ile kosztują, bo na stronie internetowej Rossmanna ich nie widzę, ale kupiłam je w Manufakturze - nie w każdym Rossmannie można je spotkać...


5. SUSZONE MORELE (bleib gesund)

Podoba mi się w nich to, że nie są poklejone - każda morelka jest idealnie sucha, dzięki czemu nie wchodzi w interakcję z obecnymi w paczce koleżankami. Nie zawierają dwutlenku siarki, więc ich kolor nie jest jaskrawo - pomarańczowy, ale dzięki temu smakują naturalnie i nie trzeba ich płukać. W ich skład wchodzi także olej słonecznikowy, w ilości 0,7%, ale nie wpływa on w żadnym stopniu na smak. Cena regularna wg. strony Rossmanna wynosi 11.39zł, ale w promocji, która potrwa chyba do wtorku,  można je kupić za 8.99zł.


6. SYROP KLONOWY (ener Bio)

Syrop klonowy tej firmy jest jednym z moich ulubionych i najczęściej kupowanych. Na opakowaniu znajduje się informacja, że pochodzi z Kanady, z kontrolowanej ekologicznie uprawy. Jest przepyszny, idealny do placków, naleśników, jogurtu czy owsianek. Po otwarciu przechowuję go w lodówce, po tym jak kiedyś mi spleśniał w szufladzie - przeczytałam wówczas, że w warunkach chłodniczych nie zepsuje się nigdy :) Kosztuje 22.99zł, a w promocji można go nabyć za 17.99, więc uważam, że to niedrogo, biorąc pod uwagę ceny syropów klonowych innych firm :)

I to by było na tyle, notka z kolejnymi zakupami z Rossmanna na pewno niedługo pojawi się ponownie. A co Wy najczęściej kupujecie w Rossmannie i szczególnie polecacie ? :)

101 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe produkty :) Tego kremu bardzo chciałam spróbować, ale nie kupuje produktów z olejem palmowym a on niestety go zawiera :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie jem oleju palmowego ze względów etycznych, ale ten akurat jest BIO :) To znaczy, że z certyfikowanych i zrównoważonych upraw, więc jak najbardziej można zjeść :)

      Usuń
  2. Tez zawsze wole tan ogladac jedzenie niz kosmetyki, jest takie fajne I duzy wybor! :)Szkoda tylko, ze drogie,dla mnie ciut za drogie, a sama o tym co i za ile kupuje jeszcze nie decyduje(rodzice...)
    Ale i tak zawsze oglądam :) Kakao 100% W domu mam i nim nie gardze ;) ten krem z gorzkiej czekolady wydaje mi sie bardzo ciekawy, taka ciemna nutella (choc i tak maslo orzechowe moim zyciem <33)a orzeszki sojowe to mnie chyba najbardziej zaciekawily, chyba kupie je z wlasnej kieszeni bez pytania :p
    A takich batonow to u mnie nigdzie nie widzialam :0 ale wydaja sie ciekawe.Moreli suszonych nie lubie, wiec i tak nie ma dla mnie znaczenia czy sa Z dwutlenkiem siarki czy bez :p a syrop klonowy mam jeszcze taki z Lidla, ,nie chowam go do lodowki, ale dobrze, ze mowisz, bo tak, to by stal otwarty i stal... ;)
    Niemniej zakupy bardzo ciekawe,prosze o wiecej takich spozywczych zakupow :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morelki są pyszne, może kiedyś je polubisz :) Syropu z Lidla nigdy nie używałam, ale na pewno w lodówce będzie bezpiecznejszy, mi mojego było bardzo szkoda i teraz zawsze tam jest jego miejsce :)

      Usuń
  3. Więc po kolei:
    1. Dobre to kakao?
    2. Krem jednak podziękuję (tłuszczu palmowego - jedni mówią zło wcielone, inni, że nie -na wszelki wypadek unikam)
    3. Pierwszy raz się spotykam z orzeszkami sojowymi, a myślałam, że w sferze bio i eko nic mnie już nie zaskoczy!
    4. batoniki wyglądają super, na pewno się za nimi rozejrzę
    5. Morele znam i bardzo lubię, mam w szafce nawet paczuszkę, ale jak mówisz, że promocja to pojadę kupić jeszcze ze dwie na zapas do placków morelowych
    6. jak na syrop klonowy to taniocha, ale dobry jest? gęsty? czy wodzionka?

    Ja ze swojej strony polecam Ci w Rossmannie:
    wszystkie superfood:
    chia, jęczmień, spirulina, białko konopne,
    daktyle i suszone mango enerBio
    migdały w polewie czekoladowo - kokosowo - waniliowej
    pikantne migdały
    miałam kiedyś też ta mieszankę suszonych owoców i była fajna do ciastek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisałam Ci jeszcze kilka produktów ale coś zjadło:
      mieszanka do wypieku chleba z ziarenek
      syrop z agawy za 500ml tani jest
      śmietanka sojowa
      pasty do chleba

      Usuń
    2. 1. Kakao przepyszne :)
      2. Jestem ciekawa smaku, jak zjemy wspólnie z siostrą, to chyba nie umrzemy :D
      5. Muszę zrobić placki morelowe - brzmią pysznie :)
      6. Bardzo dobry i gęsty :)

      Chia i spirulinę mialam, rozejrze się za białkiem konopnym :)
      Daktyle i suszone mango uwielbiam i zawsze mam w zapasie (daktyli to ze 3 paczki, mogłam je wrzucić w dzisiejszą notkę...). Migdały w polewie chyba jadłam, ale nie jestem pewna.
      Syropu z agawy nie uznaję (dla mnie to właśnie zło wcielone :D), a śmietankę muszę kupić w najbliższym czasie - widziałam ją, ale nie miałam koncepcji na jej użycie :) Dziękuję za polecenia :)

      Usuń
    3. Gdzieś przeczytałam, że syrop z agawy to inaczej syrop glukozowo-fruktozowy ;/ I co do tego syropu to na MeteroAcitve leci taki program, że pokazują propozycje na tańsze i zdrowsze zamienniki posiłków - jak odchudzić portfel czy coś takiego :P Śmiać mi się chce jak to oglądam bo prowadząca praktycznie wszystko słodzi syropem za agawy - nawet pasty kanapkowe, które wydawać by sie mogło mają być wytrawne... dobre lokowanie produktu :P Raz nawet bigos z suszonymi śliwkami posłodziła tym syropem.. ;P

      Usuń
    4. Nie widziałam tego programu, a brzmi ciekawie :) Z tym lokowaniem produktów to zazwyczaj śmiesznie wychodzi :P

      Usuń
    5. To dokładnie ten
      http://tvnmeteo.tvn24.pl/raporty-pogoda/twoj-portfel-nasza-dieta,283,1,1,0,0.html

      Na prawdę praktycznie do wszystkiego ten syrop z agawy - nawet masło orzechowe tym syropem zepsuła ;P

      Usuń
    6. Beata Ja mam syrop z agawy 100% wyciągu z agawy właśnie. Może zależy jaki syrop z agawy kupisz?

      Usuń
    7. Syrop nawet 100% z agawy będzie składał się fruktozy i glukozy, więc nazwanie go syropem glukozowo - fruktozowym wg.mnie tutaj pasuje (a jeszcze bardziej fruktozowo - glukozowym, bo fruktoza stanowi ok. 70% tego syropu)...

      Usuń
    8. Racja z tym syropem z agawy. Niestety jest to wysoko przetworzony produkt i z syropem z tej roślinki ma mało wspólnego. Jest pozyskiwany głównie ze skrobi i poprzez wiele chemicznych procesów. A o mało zdrowej funkcji fruktozy lepiej już nie mówić. Dlatego tak szybko nie pojawi się na naszym blogu (bo co dobrego o nim napisać) a po drugie nam osobiście nie smakuje za bardzo :)

      Usuń
    9. Kiedyś jadłam masło sezamowe słodzone tym syropem i po prostu mi śmierdziało ;/ w smaku też było "dziwne" i niesmaczne... to już wolę biały cukier (pomijajac miód)

      Usuń
    10. kurde, zabużyłyście mój światopogląd :P dzięki za informację :)

      Usuń
  4. Też się czaję na te niesiarkowane morele. Zaciekawiły mnie sojowe orzeszki, ale na taki zakup muszę miec dzień. I po przeczytaniu, że spleśniał Ci syrop klonowy w szufladzie od razu swój włożyłam do lodówki. Kurde, ale z miesiąc go trzymałam w szafce po otwarciu ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orzeszki szybko się nie zepsują - na nagłą zachciankę będą jak znalazł :)
      Mój stał trochę dłużej :)

      Usuń
  5. Też kupuję tam produkty, choć u mnie niektórych z nich nie ma, za to są inne, ale wszystkie pyszne :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurde, muszę zacząć poświęcać uwagę produktom z Rossmanna. Najpierw te czekoladowe desery sojowe, a teraz mix zdrowych batonów. Zajebiste są. Niestety nie wiem, co to Manufaktura (jakaś galeria handlowa?). Czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacznij, bo sporo tam ciekawych rzeczy :D
      Tak, manufaktura to galeria handlowa w Łodzi i jest tam bardzo duży Rossmann (chyba największy w jakim byłam :)).

      Usuń
  7. Jestem bardzo ciekawa tego kremu, zawsze rozważam jego kupno, może w końcu się skuszę jak pozytywnie go ocenisz. Z tych produktów jadłam orzeszki sojowe i morele, które są pyszne moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem ciekawa, jak go ocenię :)

      Usuń
  8. zawsze mnie intryguje to ejdzenie w rossmannie ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie chcę kupić jutro to kakao, myślę,że będzie mi smakować do śniadania :) I ten krem w sumie ciekawy, ale ograniczam cukier :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten krem to tak jakby nutella :) Słyszałam, że jest smaczny, ale jestem też ciekawa Twojej opinii :) Liczę również na recenzję batoników ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównam go z nutellą, bo chyba mam w domu - skonfrontuję te 2 smaki :)

      Usuń
    2. Uwielbiam konfrontacje :D Zapowiada się ciekawie - to na pewno będzie świetny post :D Składu nie ma co porównywać - wiadomo, że ten krem wygra bo nutella ma o wiele dłuższy :P A co do nutelli to jutro będzie mój "pierwszy raz" :P Nie nastawiam się na fanfary - przypuszczam, ze będzie dla mnie za słodka ale jestem ciekawa smaku :)

      Usuń
    3. To napisz mi jutro, jak Ci smakowała, ja już dawno jej nie jadłam :P

      Usuń
    4. musze to napisać - Polska nutella jest przesłodzona! A ja kocham nutellę (niemiecką) jest dużo bardziej deserowa w smaku. :)
      I w lidlu jest polska też, chyba, że jest promocja na ten duży słoik, wtedy nawet etykieta jest po niemiecku, to jest dobra :)

      Usuń
    5. To jak spotkam ten duży słój to z pewnością kupię, dzięki za informację :) Niemieckiej nutelli nie jadłam :D

      Usuń
    6. Słyszałam, ze niemiecka nutella a polska to niebo a ziemia. A włoska podobno jest jeszcze inna :)

      Ja nigdy nie przepadałam za słodkimi smarowidłami do pieczywa, ale byłam ciekawa jak smakuje nutella (wiele osób lubi nawet tą polską). Szukałam jednorazowych opakowań ale w moim mieście nie ma ;/ Dostałam takie w prezencie :) Masz rację polska nutella jest przesłodzona - czuć sam cukier ale cuć też troszkę orzechy :) Sama nie wiem, czy nie jest lepsza od miodelki, gdzie w smaku wyczułam trochę tłuszczu

      Usuń
    7. To kupię niemiecką przy najbliższej okazji. Dotychczas, poza polską, jadłam tylko brytyjską i nie zauważyłam różnicy, ale też o niej nie myślałam :P

      Miodelki nie jadlam, więc nie mam porównania - może kiedyś kupię na spróbowanie ;)

      Usuń
    8. Brytyjską? Dostałaś? :) Miodelki są w mini wersji :)

      ...........
      Też kiedyś tak robiłam ale potem jak je dusiłam to jedne były rozgotowane, inne surowe itp. ;/

      A jakie są Twoje ulubione kompozycje? W zeszłym tygodniu w Lidlu można było za 4,99zł kupić opakowania po 1kg - brokuł, marchew, brukselka, kalafior, szpinak ;) W moim Lidlu nie było brokuła ale za to kupiłam 3 kg szpinaku... tak dobrego mrożonego szpinaku ze sklepu to nie jadłam nigdy - jak domowy :D Szkoda ze nie było więcej bo bym kupiła ;P

      Usuń
    9. Kupowałam za granicą - w Polsce nie patrzyłam na pochodzenie nutelli do tej pory :)
      Wiem o miodelkach mini, ale póki co nie kupiłam :P

      Usuń
    10. Ja to chyba o wycieczce za granicę mogę pomarzyć - fajnie, że masz taką możliwosć ;)

      Usuń
  11. Nie dziwię się cenie tego kakao, w końcu to właśnie jest pełnowartościowy produkt!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyglądałam się różnym produktom z Rossmanna, ale ceny mnie nie przekonują. Jednak zdecydowanie bardziej wolę tam kupować kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  13. o rajusiu! Pierwszy raz tak mam, że totalnie wszystko bym zjadła i jeszcze podziękowała <3 Wszystko jest pode mnie :D Ależ mi dogodziłaś :) Najbardziej intryguje mnie kakao raw (o cholewcia ale drogie) i krem <3 No i może orzeszki, ale kiedyś robiłam własne :) Zawsze też możesz zrobić z tej ciecierzycy co Ci dałam i imituje soję xDD Co do rossmanna mogę Ci jedynie kosmetyki polecić niektóre :) Co do produktów, czekam na recenzje ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłam Ci wysłać trochę tego kakao przy okazji, jakoś nie pomyślałam (następnym razem to naprawię :)). Z ciecierzycy orzeszki robiłam - pyszne były :)

      Też mam kilka ulubionych rossmannowskich kosmetyków :)

      Usuń
    2. Hahaha moja krew, no jak nic! :D

      Co ty kochana, gdybyśmy zaczęły ile powinnyśmy sobie spakować wyszłoby na to końćem końców, że musiałabym sama sobie znaczek na czoło przykleić i wtarmolić się do skrzynki na listy mwahahaha :D

      Usuń
    3. Przyklejaj znaczek, ładuj się do skrzynki i się przesyłaj :D

      Usuń
    4. Swoją drogą, nie chcesz Aniu poświęcić jakieś notki na temat kosmetyków które posiadasz i stosujesz? :)

      Usuń
    5. Myślałam o tym, ale u mnie panuje kosmetyczny minimalizm, nie wiem czy jest co pokazywać :D

      Usuń
    6. Jeeeeeeeeeeeest! Prooooszę! :D

      Usuń
    7. dołączam się jedna notka by nie zaszkodziła :) Uważaj bo jeszcze Ci skrzynkę zapcham lepiej od spamu xDD

      Usuń
    8. Ok, pomyślę o tym, tylko że ja naprawdę używam mało kosmetyków, tak mi się przynajmniej wydaje :)

      Usuń
  14. Kocham syrop klonowy :-) zaciekawił mnie ten krem z czekolady :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie wiem czemu jakoś nigdy nie przyglądam się produktom spożywczym w Ross. moze dlatego że większość produktów zamawiam przez internet gdy zjeżdżam do Polski i nic więcej po sklepach nie szukam. ale syrop klonowy kupiłaś b. tanio. Ja najpierw zamówiłam na allegro za ok 20 złgdzie doszła dodatkowo wysyłka (ale zamawiałam razem z melasą więc rozbiło się na 2 produkty), a potem dorwałam syrop w biedronce też za 17 zł i tak oto mam już 2 butle:)teraz tylko placku smażyć:)
    kakao faktycznie drogie, ostatnio kupiłam karob duużo taniej i moze nie ma takich właściwości jak surowa kakao ale sprawdza się w kuchni doskonale:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Biedronce też kupiłam (taki firmy Black rose :))

      Karob też mam, nawet nie otwarty - kupiłam na zapas, a ciągle tylko kakao używam :)

      Usuń
  16. Syrop klonowy, tyle razy chciałam go kupić i zjeść z nim pancakesy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pancakesy z syropem są najlepsze !!:)

      Usuń
  17. Orzeszki sojowe i krem z gorzkiej czekolady - uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  18. 1. Kakao jeszcze nie próbowałyśmy bo nasza cera trochę się buntuje a w sumie co weekend mamy już jakąś czekoladę do testu :P
    2. No właśnie tego kremu też chciałyśmy spróbować ale na promocję nie możemy trafić, raz była ale o 3 zł i trochę nam było szkoda w tym momencie ;) Czekamy na recenzję :)
    3. Sojowe chrupacze już dawno podbiły nasze serducha i były dla nas inspiracją dla domowych "orzeszków". Dawno ich nie miałyśmy w swoich brzuchach swoją drogą...
    4. Batoniki bardzo fajne ale jeszcze ich nie widziałyśmy w naszym Rossku. Podobne dostałyśmy na święta od Nesji i pojawi się ich krótka recenzja wkrótce :)
    5. Ich owoców nie próbowałyśmy bo nasza mama jak nie wie co nam kupić to zawsze jakieś suszki przywiezie i to z różnych firm, więc zawsze mamy jakiś zapas. Niestety głównie z siarką ale ona zapomina sprawdzać składy a nie chcemy już żeby było jej przykro (bardzo się cieszy kiedy trafi z zakupami w nasze gusta) to po prostu je przyjmujemy ;)
    6. Syrop klonowy do tej pory miałyśmy tylko z Lidla i mimo, że bardzo nam smakowało to jakoś nie wróciłyśmy do niego. Pewnie kiedyś kupimy do recenzji (na razie w kolejce z takich substancji słodzących jest syrop daktylowy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5. Moja mama sama z siebie nie kupuje mi suszonych owoców niestety, bo właśnie nie chce jej się czytać składów :P Dla niej to ja muszę wybierać suszki, takie żeby nie nie musiała ich płukać :)
      6. Syrop daktylowy bardzo lubię, ale wolę klonowy ;D

      Usuń
  19. Suszone morele i krem czekoladowy porywam bez dwóch zdań :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam te orzeszki sojowe! Co prawda dla mnie nie smakują jak popcorn, a bardziej jak prażone ziemne :) Na krem i ja bym się skusiła, ale na razie mam innych pełno. I muszę rozejrzeć się za tymi batonikami! Ile za nie dałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam, a na stronie rossmanna nie ma ceny :/

      Usuń
  21. Gdzieś to kakao już u Ciebie widziałam, zachęcona postanowiłam go kupić, trafiłam akurat na promocję i zapłaciłam ok. 23 zł. Jeszcze nie otwierałam, dlatego nie wiem jak smakuję, ale podejrzewam że będzie pyszne ;)
    Orzeszki sojowe wprost uwielbiam! Są przepyszne i mocno chrupiące. bardzo często kupuję je właśnie w Rossmannie.
    Moreli suszonych też już zjadłam kilka paczek z tej firmy. Miałam to szczęście, że ówcześnie na promocji kosztowały 5,99 zł! :D Tak samo jak te siarkowane. Nie wiem, dlaczego teraz podwyższyli cenę - chyba za dużo chętnych było na nie :D
    Moja pierwsza buteleczka syropu klonowego wciąż jest z zawartością, dlatego na razie nie będę mogła skorzystać z oferty Rossmanna, ale podejrzewam, że jak się skończy to właśnie tam kupię go ponownie. Obecnie mam z Bio Planet.
    Pozostałych produktów opisanych przez Ciebie nie kupowałam i raczej nie kupię.
    Często wybieram się do Rossmanna, podobnie jak Ty po owoce suszone - śliwki, daktyle, morele itp. oraz wafle ryżowe (orkiszowe <3), chlebek bezglutenowy - sezamowy (próbowałaś? polecam, jest przesmaczny, uwielbiam!), musli - chociaż ciężko je dostać, zazwyczaj widzę tylko granole :( i jeszcze pewnie by się znalazło kilka produktów, ale nie mogę sobie teraz przypomnieć :)
    Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę czekać w takim razie na promocję kakao, dziękuję za informację :)
      Też mi się wydawało, że kiedyś kupowałam te morele za 5.99...
      Syropy klonowe mam 3 różne w zapasie, nie wiem w sumie po co :D
      Chlebka nie próbowałam, bo wydawał mi się za słony, ale kupię następnym razem ;)
      Granole i musli czasem kupuję.
      Dziękuję i wzajemnie ;)

      Usuń
  22. moim ulubionym produktem z tej serii jest zdecydowanie syrop klonowy, najczęściej go kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo apetyczne zakupy :) Te suszone morele kupuję bardzo często :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Krem z ciemnej czekolady to coś dla mnie. Nie próbowałam jeszcze, ale zapowiada się pysznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Twoje jabłko z poprzedniego jadłospisu nie wygląda na duże, ale na ogromne!
    Miałam zamiar kupić siemię lniane tej firmy co Ty kakao. Zastanawiałam się kiedyś czy kupić ten krem czekoladowy, więc czekam na recenzję. Batoników z chęcią bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kurczę, te orzeszki sojowe wyglądają naprawdę super i strasznie jestem ich ciekawa. Może w tym tygodniu będę miała możliwość przejść się do Rossmana, to sprawdzę, czy w nim są :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię robić tam zakupy :) Spożywcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Orzeszki sojowe i mix batoników to coś dla mnie :) Mam wrażenie, że coraz więcej blogerów zamiast po kosmetyki idzie do Rossmana po jedzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg. mnie mają tam naprawdę ciekawy asortyment :)

      Usuń
  29. Znam syrop klonowy (który kupuję rzadko bo na długo mi starcza) i morele, natomiast mam ochote wyprobowac to kakao

    OdpowiedzUsuń
  30. Chętnie bym kupiła syrop klonowy, miałabym do pancakes :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie kupowałąm jeszcze spożywczych produktów w Rossmanie, zawsze zaglądam tam po kosmetyki. Chyba skuszę się na te owoce :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne zakupy! Aż mam ochotę na takie zdrowe jedzonko ;) Szkoda tylko, że ceny odstraszają..

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo mnie ciekawi ten krem z gorzkiej czekolady, czekam na jego recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Orzeszki sojowe jadłem i były bardzo dobre. Zresztą polecały je nasze fantastyczne Pandy, więc nie mogły zawieść smakiem.
    Krem czekoladowy jest przepyszny. Kiedyś go miałem. Jedyny, czego w nim jest trochę za dużo, to właśnie spora ilość tłuszczu roślinnego. Dla mnie zbyt tłusty, ale wegańska wersja jest świetną alternatywa. Cena z promocją wynosi 12,99 zł.
    A te batoniki w paku są słodzone cukrem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno żurawina, którą zawierają w składzie ma cukier, a czy jest on w innej postaci to nie pamiętam - sprawdzę wieczorem w domu.

      Usuń
    2. Cukier w batonikach jest tylko w żurawinie w jednym z nich, tak to jest miód jako jedyna substancja słodząca.

      Usuń
    3. To niedobrze, bo na cukier czasami robię drobne ustępstwa, ale na miód już nie za bardzo. :)

      Usuń
  35. Ja poproszę koniecznie jakiś przepis z tym kakałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kakao zwykle robię kakao do picia - z mlekiem roślinnym i cukrem lub syropem z daktyli, może kiedyś zrobię coś kakaowego, bardziej ciekawego :D

      Usuń
  36. Aniu, wspominalas kiedys, ze mrozisz ciecierzyce. Mam taka z Biedronki, ugotuje wg przepisu na opakowaniu i potem jak ostygnie poporcjowac do woreczkow i mrozic, czy tak? Zeby rozmrozic to dzien wczesniej wyjac z zamrazarki i gotowe, czy tak wszystko robisz z ta cieciorka? Ile ja trzymasz w zamrazarce i jak gotujesz, bo przepisow moczenia i gotowania cieciorki jest w necie tyle Ile internautow; )) z innymi straczkowymi chyba tak samo mozna robic np z fasola... hm... a orzeszki sojowe uwielbiam, czekam az w rossmanie pojawia sie figi tej niemieckiej firmy. Bo na stronie Rosmanna jest info, ze wkrotce beda, ciekawe czy tak smakowite jak te z kaufa farmer's; ))) krem czekoladowy miala moja wspollokatorka, dla mnie byl za slodki, ale Tobie moze posmakuje; ))))Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciecierzycę gotuję wg przepisu na opakowaniu - zazwyczaj wcześniej moczę ją przez noc i potem gotuję do miękkości przez ok. godzinę. Potem czekam aż ostygnie, wycieram ją z grubsza ręcznikiem papierowymi i zamrażam w torebkach na mrożonki. Nie porcjuję, przed jedzeniem wyjmuję tyle ile mi potrzeba. Nie wiem ile można ją przechowywać, ale dość długo - mojej nigdy nic nie było... Rozmrażam ją zazwyczaj dodając do gorącego dania na etapie gotowania i sama sie wtedy rozmrozi, ale jak chcesz ją wykorzystać do jakiejś pasty, to możesz rozmrozić np.przez noc w lodówce. Fasolę i inne strączki też mrożę :)
      W takim razie czekam na figi w rossmannie :)

      Usuń
  37. Muszę koniecznie spróbować tych batoników :D

    OdpowiedzUsuń
  38. używałaś kiedyś mąki lnianej? zastanawiam się nad kupnem, ale jestem ciekawa opinii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam, ale pewnie wypróbuję kiedyś :) Jakoś mnie do niej nie ciągnie, bo siemię jem ze względu na omega 3, a mąka jest znacznie odtłuszczona. Na pewno ma dużo błonnika, ale ja i tak jem go za dużo, więc wolę inne mąki, bo podejrzewam,że lniana za specjalnego smaku nie ma ;)

      Usuń
  39. Zaskoczyłaś mnie zakupami w Rossmanie. Jakoś do tej pory nie kojarzyłam go z jedzeniem tylko z kosmetykami.

    OdpowiedzUsuń
  40. Same pyszności widzę :) pędzę na zakupy do Rossmana :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Też chętnie zagladam na półkę ze spożywką w Rossmanie. Zazwyczaj jest tak,że idę po kosmetyki a ląduję na dziale spożywka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj idę tam po jedzenie, a kosmetyki kupuję przy okazji :)

      Usuń
  42. Ostatnio czasami robię żywnościowe zakupy w Rossmannie. Bardzo ciekawe i zdrowe smaki. Rób więcej takich postów, bo ten przeczytałem z wielką przyjemnością. :) Jestem oczarowany Twoim blogiem. Będę wpadał tu częściej. Obserwuję! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, niedługo pewnie pojawi się następny :)
      Dziękuję za miły komentarz :)

      Usuń
  43. nigdy nic nie kupiłam z tego działu, chyba pora to zmienić!:)
    http://exality.pl/

    OdpowiedzUsuń
  44. ja jeszcze nie kupowałam nic do jedzenia w rosdmannie :P

    OdpowiedzUsuń
  45. Te orzeszki sojowe są dla mnie świetne. :D
    Akurat kupiłam to kakao w piątek, czeka na spróbowanie. :D Na razie szkoda mi otwierać, bo jeszcze nie dokończyłam poprzedniego, ale chyba długo tak jeszcze nie wytrzymam.
    Ogólnie lubię te półki w Rossmannie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa Twojej opinii na temat kakao :)

      Usuń
  46. Uwielbiam batoniki i syrop klonowy z Rossmanna :) i ogólnie bardzo uwielbiam ich zdrową żywność, czasami idę tylko po żel pod prysznic, a wychodzę z cała siatką zdrowych pyszności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie, z tym że zazwyczaj chodzę tam po jedzenie :)

      Usuń
  47. Jedyne co mnie zaciekawiło to orzeszki sojowe, może być to ciekawa i smaczna przekąska szczególnie do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  48. ja w rossmannie kupiłam też kilka produktów spożywczych właśnie tych bio i dla mnie super, aż załuje,że u mnie w mieście nie ma;p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  49. Najbardziej zaciekawił mnie krem czekoladowy, bardzo chętnie go spróbuję;)
    Z morelami jest ten problem, że ciężko jest znaleźć niesiarkowane, a ja tak je uwielbiam. Dzięki tobie, wiem gdzie je kupić. Jutro będzie uczta;D
    Syrop klonowy kupię przy okazji z morelami;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Uwielbiam zakupy spożywcze w rossmanie :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Jeśli chodzi o rossmanna to od jakiegoś czasu na http://alerabat.com/kod-promocyjny/rossmann można dorwać jakieś ciekawe kupony zniżkowe. Ostatnio w sumie dzięki temu robiłam taniej odbitki z okazji dnia Mamy :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...