piątek, 17 marca 2017

Wegański jadłospis 110


Po moim dzisiejszym, mądrym inaczej śnie - z pingwinem i jaglanką w roli głównej, nie pozostało mi nic innego, jak przygotować na śniadanie jaglany krem, na który mam ostatnio fazę. Bardzo lubię jeść śniadania w domu nie spiesząc się, więc mając taką możliwość, staram się to doceniać - zabieram wówczas cały swój śniadaniowy zestaw na wygodne legowisko i przy telewizji mam chwilę relaksu ;) Dzisiejszy obiad to także jedno z moich ulubionych dań - chyba nie ma nic lepszego niż talerz pełen warzyw z pysznymi dodatkami. I na koniec dnia zjadłam standardową, piątkową kolację - z surówką i ziemniakami w roli głównej.


ŚNIADANIE (715kcal)
  • kakaowy krem jaglany (zrobiony z 50g kaszy jaglanej, połowy banana, świeżego daktyla, 40ml mleczka kokosowego, łyżeczki surowego kakao - to, które ostatnio kupiłam jest bardzo jasne, więc dla koloru dodałam jeszcze płaską łyżeczkę zwykłego) z łyżką suszonych morw i kawałkiem ciemnej czekolady
  • jabłko, orzechy (włoskie, makadamia i nerkowce - łącznie 15g), suszona figa i kilka suszonych wiśni
  • sok pomarańczowy niepasteryzowany (150ml) z sokiem z połowy cytryny i połową łyżeczki witaminy C

OBIAD (530kcal)
  • warzywa (brukselki, fasolka szparagowa, korzeń pietruszki, jarmuż, cebula i kalafior) i ciecierzyca (50g) w sosie z mleczka kokosowego (50g) i przyprawy curry + mrożona kolendra z komosą ryżową (50g) i orzech brazylijski, a przed jedzeniem posypałam jeszcze całość łyżką płatków drożdżowych

PODWIECZOREK (495kcal)
  • jabłko, chlebki pszenno - owsiane (przywiezione z Madery, ważyły trochę ponad 40g) - jeden z masłem orzechowym, 2 małe kostki czekolady z migdałami i 1 kostka czekolady 85%
  • kisiel zrobiony z 25g proszku kisielowego żurawinowego, 300ml wody, 2 łyżeczek ksylitolu i 2 garści mrożonych czarnych porzeczek

KOLACJA (440kcal) 
  • surówka z marchewki, jabłka z sokiem z cytryny + łyżeczka pestek dyni, trochę kiszonej kapusty, ugotowany burak
  • ziemniaki (230g) polane łyżeczką oleju lnianego + łyżeczka hummusu (ukrył się za kapustą) i kiełki cebuli
  • herbata ziołowa
  • po kolacji naszło mnie jeszcze na masło orzechowe (co często mi się nie zdarza ;)), więc zjadłam trochę ze słoika, ale do bilansu już nie wliczyłam, bo miałam gotowe tabelki. 

RAZEM: 2180kcal
BIAŁKO: 60,4g
WĘGLOWODANY: 378,3g
TŁUSZCZ: 61g

WG. CRONOMETER.COM

45 komentarzy:

  1. Ależ pyszności! :) Uwielbiam te Twoje piątkowe wegańskie jadłospisy!
    Twoje śniadanko jest niezwykle apetyczne! Mmm :) Też bym takie chciała.
    Pozdrawiam weekendowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i także pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Z jakiej firmy kisiel?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam teraz, co to ma za znaczenie :P?

      Usuń
    2. Bo jest bez cukru , a ja takiego szukam . : )

      Nie musisz naskakiwać na mnie.

      Usuń
    3. Nie naskakuję, tylko pytam. Nie myślałam, że to problem, bo mam w domu kisiele bez cukru 3 firm conajmniej ;) Jutro sprawdzę.

      Usuń
    4. Takich jest mnóstwo - robi je chociażby Delecta. Wystarczy poszukać :)

      Usuń
    5. Wczoraj jadłam właśnie firmy Delecta ;)

      Usuń
  3. Pingwin i jaglany krem??? Czyżby pingwin zajadał się jaglanym kremem a może w nim się tarzał zamiast we śniegu?:D

    Jedzonko przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie było tak :D Gotowałam jaglankę z algami morskimi, a pingwin się patrzył i stwierdził, że przechodzi na weganizm. A potem poszedł przeglądać blogi kulinarne, które mu poleciłam i zrobił listę 5 wg niego najlepszych :D

      Usuń
    2. E, to całkiem sensowne :)

      Usuń
    3. Sen bardzo fajny i tak jak napisał/a Abc całkiem sensowny :)
      Na tej pingwiniej liście najprawdopodobniej znalazł się też Twój blog co? :D

      Usuń
    4. Nie, mojego nie było - pingwin po prostu stworzył listę blogów, które ja lubię najbardziej, o moim zapomniał :D

      Usuń
  4. Wiesz, że ja też miałam dziś dziwny sen? Mnie się śniła świnka, która była bardzo niegrzeczna i ciągle mi uciekała :P A jadłospis pyszny! Muszę w końcu zrobić krem jaglany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też fajny sen :) Mnie się przynajmniej 1 dziwny śni, do tego minimum 2 mroczne :D
      Naprawdę polecam :)

      Usuń
  5. U mnie dzisiaj też na obiad ciecierzyca. I tutaj miałam ugotowane buraczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o! Brukselkę to bym sobie zjadła, jutro zrobie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha z pingwinem i jaglanką to musiał być ciekawy sen, intrygujące połączenie :D A śniadanie wygląda cudownie :) I tymi warzywkami na obiad to kusisz bardzo *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warzywka na obiad najlepsze - w takim wydaniu polecam ;)

      Usuń
  8. super śniadanie, ale kusi! zaraz sobie jakąś kaszę zrobię z kakao:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę ja spędziłam cały piątek na zajęciach bez przerwy, więc na obiad i podwieczorek wypiłam jedynie sok marchwiowy ... siedzenie na czterech literach od 8.00 do 18.00 to koszmar. Nudno i jeść się jeszcze bardziej chce. Taka mnie naszla ochota na taką jaglanke, że ja dzisiaj Ugotuje na 100 %

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję, ale rozumiem - też nie zawsze mam czas, aby zjeść :/
      Jaglankę polecam ;)

      Usuń
  10. O patrz, ale się zgrałyśmy :D U mnie dzisiaj na śniadanie też jaglanka - tylko nie taka budyniowa :) I mam dokładnie tak samo, jak Ty - lubię nieśpiesznie delektować się posiłkiem, więc jak mam ku temu okazję (a w tym semestrze mam o wiele częściej - obiady z lunchboxa na uczelni jem "tylko" dwa razy, a śniadanie raz :D), to to wdrażam :D
    Obiad bardzo mi się podoba :) Ostatnio mam dużą fazę na takie orientalne smaki. A kolacją narobiłaś mi ochoty na buraki i ziemniaki, więc sobie jutro zrobię (bo dzisiaj chyba zjem na mieście - spotykam się z przyjaciółką) :)

    A'propos snu - to ja się chyba za dużo "Na dobre" naoglądałam, bo śniło mi się ostatnio, że rodzę, a Bart mnie trzyma za rękę i mu mówię, żeby nie mdlał xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę Wam smacznego ;) Idziecie w jakieś konkretne miejsce?

      Dobry sen :D Mnie się aktorzy bardzo rzadko śnią, w sumie to żadnego takiego snu nie pamiętam :D

      Usuń
    2. Dziękujemy :) Spotykamy się w Złotych, a myślałyśmy, żeby pójść na Starówkę lub do Łazienek, ale pogoda jest niepewna, więc pewnie skoczymy na Krakowskie i na miejscu będziemy czegoś szukać :)

      Usuń
    3. Myślałam, że może do jakiejś konkretnej miejscówki z jedzeniem idziecie ;) Niedawno otworzyli Wegemamę i słyszałam, że dobre rzeczy tam są...

      Usuń
    4. Słyszałam o Wegemamie na kanale u MayaTheBee :) Nie mamy konkretnych planów jedzeniowych, bo to mało istotne jest akurat w naszym spotkaniu i zobaczymy, jak to wszystko wyjdzie :) Krowarzywa dalej nie mam odhaczonego :P

      Usuń
    5. Właśnie dzisiaj oglądałam vlog Mai :) Krowę bardzo lubię i to dla mnie takie najbardziej pewne miejsce :D

      Usuń
  11. Niedawno wstałam i zastanawiam się, co zjem na śniadanie - jaglanka czy owsianka. I chyba skuszę się na jaglankę, bo ta Twoja wygląda mega pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten kakaowy krem jaglany wygląda pysznie i zjadłabym z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zawsze pyszne propozycje i jak zawsze zachwycam się smakowitym śniadaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pingwin i jaglanka w roli głównej? To musiał być uroczy sen :D Pysznie, jak zwykle :) Niedługo przygotuję podobny obiad ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystko wygląda apetycznie,mimo że nigdy nie jadłam w takim połączeniu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tym razem skusił nas bardzo ten jaglany krem :) Wygląda obłędnie.
    Koniecznie musimy wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mniam mniam! A zwłaszcza ten obiadek i chlebki na podwieczorek! Pycha!! Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do swojego kącika! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ślinka cieknie ! :) Śniadanie niebo!

    OdpowiedzUsuń
  19. Najlepszy z najlepszych, jak zawsze ! Mistrzyni.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zła pora na myślenie o jedzeniu. W tej chwili niczego nie tknęłabym nawet małym palcem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo smacznie :) Intryguje mnie krem jaglany na śniadanie. Wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo mi się podoba ten obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio bardzo chętnie zajadam kisiele. Chociaż zwykle staram się przygotowywać je na bazie domowych soków:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ah ten Twój jadłospis jest mega wypasiony i pyszny:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Czy w pierwszych dniach stosowania wit C zauważyłaś efekt przeczyszczający? Młodsza siostra tak właśnie na sproszkowaną wit C zareagowała :P
    Krem jaglany z taką ilością dodatków jak widać w tle to cudne śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jeszcze nigdy do tego stopnia się nią nie wysyciłam :P A ile g brała Wasza siostra?
      Ja dzisiaj np. wzięłam już 2x po łyżeczce (ok. 4g) i wezmę jeszcze na wieczór tyle samo (węzeł chłonny znacznie mi się powiększył, więc wprowadziłam działania profilaktyczne :D) - niby to sporo, ale chyba się jeszcze nie wysyciłam :D

      Usuń
  26. Wszystko pyszne, ale patrząc na moje potrzeby ostatnimi czasy, rzuciłabym się na twoją kolację, pycha pycha pycha ! A powiedz mi, jak robisz krem jaglany ? Blenderem ręcznym ?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...