piątek, 28 kwietnia 2017

Wegański jadłospis 116


Nadszedł wyczekiwany przez wiele osób weekend majowy, szkoda tylko, że rozpoczął się tak jesiennie. Już mam dosyć grubych ubrań, deszczu i zimna i z niecierpliwością czekam na prawdziwą wiosnę, choć nie wiem, czy ona w ogóle nastanie. Mam nadzieję, że jednak trochę słońca i ciepła wszyscy zaznamy, a opady nie uprzykrzą nam życia w czasie majowych wycieczek. W taką pogodę jak dzisiaj to najlepiej siedzieć w domu i jeść dobre rzeczy ;)

Adekwatnie do dzisiejszej aury zrobiłam bardzo jesienne śniadanie - owsianka z jabłkiem i cynamonem wyszła przepyszna, zwłaszcza wzbogacona w ulubione dodatki. Składający się głównie z mrożonek obiad też nie miał wiele wspólnego z wiosną, ale smaku mu nie brakowało. I nawet nie żałowałam, że nie wyszłam na poszukiwania szparagów jak miałam w planach - lubię je, ale nie aż tak, żeby narażać się na przemoczenie, gdy nie jest to konieczne. Mój podwieczorek i kolacja także były pyszne, a wszystko zobaczycie poniżej ;)


ŚNIADANIE (685kcal)
  • płatki owsiane (50g) ugotowane na domowym "mleku" (zrobionym z wody, łyżki wiórków kokosowych i świeżego daktyla) z dodatkiem jabłka, łyżki rodzynek, łyżeczki macy, łyżki zmielonego siemienia lnianego i cynamonu + na wierzch orzechy (pekan i brazylijski - łącznie 15g, wcześniej je namoczyłam), łyżeczka tahini, łyżka suszonych morw i suszona śliwka, potem jeszcze dodałam łyżkę dżemu porzeczkowo - wiśniowego
  • zielona herbata
  • przed śniadaniem wypiłam wodę z sokiem z cytryny, połową łyżeczki witaminy C i łyżeczką syropu kokosowego

OBIAD (540kcal)
  • kasza gryczana palona (50g) z warzywami (pietruszką, marchewką, cebulą, mrożonymi brokułami, fasolką szparagową i jarmużem) z czarną fasolą z sosem Arrabbiata ze słoika (80g) i łyżką koncentratu pomidorowego + na wierzch szczypiorek z cebuli, 2 pekanki, łyżeczka oleju konopnego, a przed jedzeniem posypałam wszystko łyżką płatków drożdżowych

PODWIECZOREK (540kcal)
  • jabłko, pół batona z nasion z karobem (25g), orzechy ziemne (10g), kostka czekolady 70% i 2 kostki deserowej czekolady nugatowej
  • chia pudding (zrobiony z łyżki nasion chia, 20ml mleczka kokosowego rozmieszanego z wodą i łyżeczki syropu klonowego + dmuchane proso i rozmrożone truskawki
  • kawa zbożowa z mleczkiem kokosowym (30ml) i łyżeczką cukru kokosowego

KOLACJA (460kcal)
  • odgrzane w mikrofalówce, wcześniej ugotowane ziemniaki (230g) polane łyżeczką oleju lnianego z dodatkiem szczypiorku z cebuli, kiszona kapusta z łyżką nasion słonecznika, marchewka, łyżeczka hummusu
  • resztka jarzynowej zupy krem (zrobionej z marchewki, pietruszki, ziemniaków, soczewicy, brokułów, jarmużu, fasolki i cebuli z mleczkiem kokosowym)
  • roiboos z żurwiną

RAZEM: 2225kcal
BIAŁKO: 65,6g
WĘGLOWODANY: 321,9g
CUKRY: 57,1g
TŁUSZCZ: 82,5g

WG. CRONOMETER.COM

I na koniec życzę wszystkim udanego, ciepłego i słonecznego weekendu majowego :)

42 komentarze:

  1. Jak zwykle pysznie! Wieki juz nie jadłam owsianki i mam teraz na nią smaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zrobisz w weekend majowy - pogoda póki co sprzyja owsiankom ;)

      Usuń
  2. Ja się dzisiaj na kolację znowu zajadałam Twoją surówką z orzechami :)
    Pogoda wstrętna. U mnie już ogłaszają alarmy powodziowe....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się dziś nie chciało surówki robić, choć pierwotnie miałam ją w planach ;)
      Niefajnie ;/

      Usuń
  3. A ja bym z wielką chęcią wszamał to duże, jędrne jabłko - najpyszniejsze owoce, mniam! Pozdrawiam wiosennie i zapraszam do moich kącików! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo apetyczny jadłospis :) Śniadanko mnie urzekło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W Szczecinie od rana deszcz bleee ale jak patrzę na Twoje śniadanie to od razu nabieram chęci do życia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój wpis choć trochę Cię ucieszył ;)

      Usuń
  6. jak ja mam dość tej pogody. Miało być lepiej pogodowo, a u mnie znów leje :(
    Ależ smaczne śniadanko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas teraz nie pada, ale miało być słońce, a coś się nie zanosi ;/

      Usuń
  7. Chciałabym aby wyszło słońce. Na szczęście na poprawę humoru jest smaczne jedzonko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale słońca ono nie zastąpi niestety :P

      Usuń
  8. Aniu, pyszne zestawienie. Zdecydowanie wybieram kaszę. Uwielbiam gryczaną w połączeniu z różnymi warzywami <3 Ale i owsianką bym nie pogardziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę, że Ci się podoba ;)
      Dawno już nie jadłam gryczanej palonej, więc tym bardziej mi smakowała, a z warzywami jest najlepsza ;)

      Usuń
  9. Najchętniej porwałabym obiad i podwieczorek (pudding chia na mleku kokosowym mogłabym jeść codziennie!). Mam nadzieję, że ta jesienna aura nam odpuści i pocieszymy się tymi wolnymi dniami - a szparagi jeszcze zdążysz upolować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, sezon się dopiero zaczyna, ale mnie jakoś szczególnie do szparagów nie ciągnie :D

      Usuń
  10. Co to za maca do śniadania? Jedyna jaką znam to ta w formie sucharków imitujących pieczywo (tak, zapomniałam nazwy). Śniadanie najbardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadłam kiedyś taką macę w formie sucharków, zabierałam do szkoły ;)
      A ta maca to sproszkowany korzeń rośliny, wg wielu danych bogaty w różne cenne dla zdrowia składniki, uważany za superfood.

      Usuń
  11. Pyszności jak zwykle ;) słonecznej majówki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Śniadanko i podwieczorek jak zwykle dla mnie bo na słodko :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Owsianka w jesiennych smakach w sam raz sprawdzi się na tę majówkową pogodę ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię owsiankę w wersji jabłkowo-cynamonowej, choć aktualnie zajadam się wersją z bananem i cynamonem - pycha ;) Obiad wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z bananem też bardzo lubię i być może zrobię jutro ;)

      Usuń
  15. Teraz mam taką fazę na duet jabłko-cynamon, że tę owsiankę zjadłabym już teraz :D Jak ja lubię te Twoje kompozycje w kolacjach! Myślałam, że ta kapusta kiszona i słonecznik to jakieś kiełki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pogoda może spowodowała wzrost naszego zapotrzebowania na połączenie jabłka i cynamonu :D

      Usuń
  16. roiboos z żurwiną - muszę kiedyś spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tym siedzeniem w domu i jedzeniem dobrych rzeczy to zgadzam się w 100% <3 Ta pogoda to też zmienna, 5 minut słońce, a nagle deszcz masakra :D
    A jadłospis elegancki jak zawsze :> Pekanami to kusisz bardzo i w owsiance, i w obiedzie :> Piekne te Twoje owsianki są *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety ;/
      Cieszę się, że Ci się moje jedzenie podoba ;)

      Usuń
  18. Zdrowo, smacznie i różnorodnie - rewelacja <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak! Zdecydowanie mam ochotę na takie wspaniałe śniadanie. Znowu :)
    Inspirujesz mnie do przygotowywania nieco wykwintniejszych śniadań niż zazwyczaj :)
    Muszę kupić orzechy pekan.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje śniadania nie są specjalnie wykwintne, ale z dekoracją wierzchnią wyglądają znacznie lepiej :) Ale cieszę się, że w jakiś sposób Cię inspirują. A orzechy pekan polecam ;)
      Także Cię pozdrawiam ;)

      Usuń
  20. Jak zawsze pełno tu inspiracji! Miłego weekendu! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. W domu jabłko tnę na ósemki, czasem na dwunastki. Wykrawam też pestki i to całe twarde brzuszysko. Ze skóry nie obieram, bo ma witaminki, choć w dzieciństwie tak przygotowywała mi jabłko babcia.

    Ach, i jeszcze przypomniał mi się jeden babciny deser z jabłkiem. Owoc na pół, do piekarnika z miodem, a potem wyjadało się go łyżeczką. Ojesssooo, muszę sobie to zrobić! (Tylko bez miodu :P).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już dla mnie by było za dużo zachodu (czasem tak kroję, jak chcę inności na bloga :P), a skórkę jem tylko na tych maksymalnie twardych jabłkach. Na pewno ma witaminy, ale oprysków też jej nie brakuje, zwłaszcza ostatnio widzę, że niektóre jabłka to aż trudno domyć :/

      Brzmi super, ja czasem zapiekałam z orzechami w środku i też muszę zrobić coś podobnego :)

      Usuń
  22. Uwielbiam takie ilości owoców i warzyw ❤❤ co do szparagów, od czwartku będą w Lidlu za 6zł także stosunkowo niedrogie, a więc warto się wybrać.

    Widzę też, że także lubisz ziemniaki😍 mi najbardziej smakują takie, co dwie noce przeleza w lodówce. Stają się słodkie jak bataty ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owoców to właśnie tutaj nie ma zbyt dużo, bo nie miałam za wielu w domu, a nie chciało mi się wychodzić na zakupy.
      Może dotrę do Lidla, dzięki za info ;)

      Ziemniaki lubię średnio i jem je tylko w piątki i czasem w niedzielę, więc może się wydawać, że jem je często ;) Z lodówki akurat nie lubię - jem albo takie prosto z garnka (gotowane bez soli i prawie bez wody) albo odgrzane wieczorem w mikrofali, ewentualnie odsmażone na patelni, ale tego samego dnia ;)

      Usuń
  23. Bardzo apetyczny jadłospis jak zawsze ;) Szczególnie zrobiłaś nam apetyt na kaszę gryczaną bo mamy od niej przerwę a już czas do tego smaku wrócić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po przerwie wszystko lepiej smakuje :)

      Usuń
  24. Rzeczywiście pogoda taka jesienna :( Oby maj nas zaskoczył...
    Najpyszniej wygląda obiadek ^^

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...