piątek, 9 marca 2018

Foodbook wegański #161


W powietrzu momentami można poczuć wiosnę, a w moich dzisiejszych daniach zobaczycie chyba wszystkie pory roku. Na śniadanie zrobiłam jesienną jaglankę z jabłkiem, ale soczyste mango wprowadziło letni akcent. Do obiadu trafiły prawie wszystkie warzywa jakie miałam w domu - (nie licząc mrożonek, bo tych mam ciągle spory zapas), a przy okazji zużyłam resztkę makaronu z grochu - przepyszny miszmasz mi wyszedł. Na podwieczorek skomponowałam deser w słoiczku, nie zabrakło także cieplutkiego kakao. A na kolację wykończyłam kremową brokułową zupę, której towarzyszyło mnóstwo dobrych rzeczy. Jak widzicie, przez cały dzień wyjadałam smakowite resztki, a wszystko zobaczycie poniżej. 


ŚNIADANIE (735 kcal)
  • kasza jaglana (50 g) ugotowana z jabłkiem i łyżeczką cukru kokosowego z dodatkiem orzechów (laskowych i pekanów - łącznie 15 g), rodzynek w surowej czekoladzie (10 g), łyżeczki masła orzechowego i suszonych morw (10 g), pół mango
  • surowe kakao (2 łyżeczki) z łyżeczką cukru kokosowego, mleczkiem kokosowym (40 ml) i wodą
  • przed śniadaniem wypiłam wodę z sokiem z cytryny i 3/4 łyżeczki witaminy C

OBIAD (480 kcal)
  • makaron z grochu (50 g) z warzywami (brukselkami, brokułem, pietruszką, marchewką, cebulą, papryką i fasolką szparagową), koncentratem pomidorowym, oliwkami, z dodatkiem łyżki pestek słonecznika, a przed jedzeniem wszystko jeszcze posypałam łyżką płatków drożdżowych

PODWIECZOREK (640 kcal)
  • pół pomarańczy
  • jogurt kokosowy jagodowy (160 g) + opiekane płatki owsiane Sonko (50 g) + pół podduszonej szarej renety + suszona morwa i orzechy
  • 2 kostki białej czekolady z wiśniami Cocoa
  • surowe kakao z cukrem kokosowym i mleczkiem kokosowym

KOLACJA (535 kcal)
  • brokułowa zupa krem (zrobiona z brokułów, ziemniaków, cebuli, marchewki, pietruszki, selera, soczewicy i koncentratu pomidorowego) + orzechy włoskie
  • odgrzane w mikrofali ziemniaki (150 g) z łyżeczką oleju lnianego, fasolka szparagowa, kapusta kiszona, gruby plaster pasztetu z soczewicy i kaszy jaglanej, super krówka kokosowa
  • herbata rumiankowa

RAZEM: 2390 kcal
WĘGLOWODANY: 366 g
BIAŁKO: 74,8 g
TŁUSZCZ: 75,1 g

WG. CRONOMETER.COM

36 komentarzy:

  1. ach, ta śniadaniowa jaglanka mnie strasznie kusi, może jutro taką zrobię? mango uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji spróbować makaronu z grochu, więc jestem jego smaku bardzo ciekawa. Kiedyś piłam nałogowo herbatki z przeróżnych ziół. Przestałam, bo rumianek, który uwielbiałam, wysuszył mi śluzówkę w gardle w takim stopniu, że laryngolog był przerażony.
    Deserek w słoiku wygląda na bardzo apetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makaron z grochu moim zdaniem smakuje bardzo dobrze, nie czuję w nim strączkowości :)Nie słyszałam o takim działaniu rumianku, ciekawe... Kiedyś piłam go ciągle i nigdy nic z gardłem nie miałam. Teraz okazjonalnie mnie na niego najdzie.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Faktycznie dużo się uzbierało, olej lniany i orzechy włoskie mają sporo tych kwasów :)

      Usuń
    2. Aż sobie z ciekawości sprawdziłam swój wynik omega 3 i wyszło mi 811% xD

      Usuń
    3. Ja myślę, że cronometer trochę oszukuje jeśli chodzi o omegi :P

      Usuń
  4. Wszystko wygląda pysznie, a szczególnie obiad. Jestem ciekawa tego makaronu z grochu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podwieczorek w słoiczku wygląda przepysznie !

    OdpowiedzUsuń
  6. Śniadanie i obiad najbardziej mi się podobają, wyglądają bardzo smakowicie :) I chyba dzisiaj też zrobię na obiad coś z makaronem ;)
    Miłego weekendu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dania z makaronem nie zawodzą ;)
      Dziękuję i wzajemnie ;))

      Usuń
    2. To prawda, ale jednak byłam zmuszona zmienić swoje plany, a wszystko przez mamine pierogi :D
      Dzięki ;)

      Usuń
    3. Moja mama robiła pierogi raz w życiu - w sumie to razem robiłyśmy ;)

      Usuń
  7. Ależ się głodna zrobiłam oglądając te pyszności. Dobrze, że obiad przede mną :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu zupki zapach to aż do mnie zalatuje :) bardzo apetycznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze smakuje, polecam ;)

      Usuń
  9. Wszystko wygląda wyśmienicie ;) Ostatnio ciągle kuszą mnie te makarony ze strączków, ale jadam ja jadam makaron tak rzadko, że szkoda mi kupować takie duże opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On ma długi termin ważności. Ja też jadam bardzo rzadko, a kupiłam kilka opakowań i myślę zużyć ;)

      Usuń
  10. Super pysznosci. A ja mam pytanie troche nie na temat. Moglabys powiedziec na jakiej patelni smazysz swoje placuszki bez oleju i jaka patelnie bys polecila do takiego smazenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam się za bardzo na patelniach, bo używam tylko jednej właśnie do placków. Mam firmy Tefal, taką typową naleśnikową i nic mi na niej nie przywiera, więc tę mogę polecić ;)

      Usuń
  11. Przypomniałaś mi, że mam ten sam makaron z grochu w kuchennej szafce, chyba już wiem, co z niego przygotuję. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Biała czekolada z wiśniami? A wygląda mi na mleczną, bo brązowa, hihi :) Pysznie i różnorodnie, jak zawsze. A makaron z grochu i z fasoli - ekstra są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest z cukrem kokosowym, stąd ten kolor, ale opisana jest jako biała :D
      Dziękuję ;)

      Usuń
  13. Świetny obiad :) Jak już się znudzę zupami (o tyle dobrze, że jem różne warianty... to niepokojące, jak łatwo i szybko wpadam w jedno danie i męczę je przez miesiące), wrócę do takich warzywnych "psich mich" (kasza + cokolwiek wpadnie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psie michy to moje ulubione jedzenie, zupa to nie to samo, chociaż jak już ugotuję to zazwyczaj duży garnek i jem potem przez kilka dni :D

      Usuń
  14. Cudowny obiadek, chętnie zjadłabym taką bogatą miseczkę :D Podwieczorek też pyszny, zresztą jak całe menu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie miseczki to moje ulubione obecnie jedzenie :)

      Usuń
  15. A gdzie to się wybierasz, że resztki wyjadasz? :D Jaglanka wygląda przeapetycznie. Dawno już nie jadłam. Makarony strączkowe widziałam ostatnio na Hali Koszyki, ale cena trochę mnie przeraziła :D Choć smak mnie intryguje. Opiekane płatki uwielbiam (zwłaszcza orkiszowe), więc podwieczorek bym przygarnęła z wielką chęcią <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro lecę do Hiszpanii :))
      Ja takiej słodkiej też bardzo dawno i chyba jednak wolę wersję warzywną :)) Makarony kupiłam w Rossmannie na jakiejś promce, dlatego zrobiłam spory zapas. Kupowałam też w Lidlu. Orkiszowych nie jadłam, ale owsiane i ja uwielbiam :)

      Usuń
  16. Makaron z warzywami prezentuje się pysznie, podobnie jak zupa krem :) Taki foodbook jest bardzo w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. muszę wypróbować taką wersję kakao ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aż mnie naszła ochota na kapustę kiszoną :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...