niedziela, 24 lipca 2016

Wegetariańskie łowy spożywcze i współpraca z RAW And Happy

Jedni zbierają pokemony, a inni wolą polować na coś bardziej materialnego, np. produkty spożywcze. Ja zaliczam się do tych drugich i niemal każda moja wizyta w sklepie, zwłaszcza ze zdrową żywnością, kończy się jakąś zdobyczą. Staram się analizować, czy dana rzecz rzeczywiście jest mi potrzebna i nie kupować wiele na zapas, ale zazwyczaj mi się to nie udaje. I chociaż zapasy mam spore,  to często brakuje mi czegoś, czego potrzebuję na bieżąco - to z kolei skłania mnie do wizyty w sklepie, a tam znowu kupię za dużo, ale najważniejsze, że nic nie wyrzucam ;) W ostatnim tygodniu udało mi się kupić kilka ciekawych produktów, które możecie zobaczyć poniżej, a do tego dostałam paczkę pyszności od firmy Raw And Happy, z którą nawiązałam współpracę - to co się w niej znalazło zobaczycie na końcu wpisu :)

1. PASTA KOKOSOWA (EKOGRAM - zielonki)

Natknęłam się na tą pastę w sklepie ze zdrową żywnością i wiedziałam, że ten słoik skrywa w sobie coś pysznego, zwłaszcza dla miłośników kokosowych smaków. W składzie znajdziemy 100% bio pasty kokosowej, powstałej w wyniku zmielenia miąższu orzecha kokosowego. Trochę zmartwiła mnie informacja, że po otwarciu produkt należy spożyć w ciągu 5 dni, jednak wierzę, że w lodówce poleży trochę dłużej ;) Nie pamiętam ceny, ale wg. internetu kosztuje ok. 12 - 13zł. 

2. GALARETKA O SMAKU TRUSKAWKOWYM (Vegamarket)

Kupiłam ją w tym samym sklepie, co opisaną wyżej pastę, głównie pod wpływem Zuzi, która polecała mi wersję cytrynową (a galaretka cytrynowa innej firmy smakowała mi płynem do mycia naczyń :P) Za zwyczajną galaretką nigdy nie przepadałam, więc mi nie brakuje trzęsących się, słodkich struktur, ale czasem wypróbuję jakąś wersję wegańską. Jako czynnik żelujący użyto tutaj agaru, któremu towarzyszą substancję słodzące - erytrytol i glikozydy stewiolowe oraz naturalne barwniki. Galaretka kosztowała 3,80zł, co widać na opakowaniu. 

3. MĄKA KOKOSOWA (EKOGRAM Zielonki)

To kolejny i ostatni wart pokazania zakup ze wspomnianego wyżej sklepu (kupiłam jeszcze 2 kremy, szampon, płatki owsiane i czekoladę, ale w haulu zakupowym już się znalazły :)). Mąki kokosowe jakie miałam wcześniej nie spełniły moich oczekiwań i wciąż szukam takiej, w której odnajdę kokosowy pierwiastek - zobaczymy jak będzie z tą :) Ta mąka powstała z wyselekcjonowanych orzechów kokosowych pochodzących ze Sri Lanki, a kosztowała ok. 13zł.

4. SUSZONE FIGI (Symbio)

Figi kupiłam w Społem - są duże, miękkie i mam nadzieję smakowite, a kosztowały coś ok. 8zł za 150g, więc to chyba była promocja. Figi to moje ulubione suszone owoce (no może morwę lubię tak samo) i nie wyobrażam sobie bez nich swojej szuflady, a fig z tej firmy jeszcze chyba nie jadłam...

Teraz kilka zakupów z Tesco - natrafiłam tam ostatnio na ciekawe promocje, więc aż szkoda było nie skorzystać - może część przecenionych produktów znajdziecie jeszcze w Tesco u siebie. Tesco to mój ulubiony supermarket - zawsze można znaleźć w nim coś ciekawego, a do tego półki ze zdrową żywnością ostatnio się bardzo rozrosły. Kupuję tam często jogurty sojowe, surowe batony, produkty zbożowe i strączki (uwielbiam serię Tesco organic) i może kiedyś pojawi się notka z zakupami tylko z Tesco. Póki co pokażę Wam 3 upolowane ostatnio produkty.

5. Komosa ryżowa - nasiona i ziarno dmuchane (Paul's Finest)

Nie pamiętam ceny ziaren przeznaczonych do gotowania - na pewno były niedrogie, ale preparowana quinoa widoczna po lewej stronie kosztowała 2,40zł - aż szkoda było nie kupić, więc wzięłam od razu kilka opakowań :) Obydwa produkty są ekologiczne i mam nadzieję bardzo smaczne (moja mama je tą preparowaną komosę i bardzo dobrze ocenia :))

6. TESCO finest - czekolada do rozpuszczania 85 kakao

Cena też była "zawrotna", bo wynosiła ok 2zł - koło takiej promocji nie da się przejść obojętnie, a termin ważności wcale nie jest naglący, więc wzięłam dwie - do ciast będą jak znalazł. W składzie znajduje się miazga kakaowa, cukier, tłuszcz kakaowy, emulgator (lecytyna sojowa) i aromat, czyli jak na gotową polewę niemal idealnie :D

6. I jeszcze 2 produkty z Biedronki - chałwa i komosa ryżowa

Chałwa kosztowała chyba 5.99zł, była jeszcze w wersji czekoladowej, ale jej nie zastałam. Na blogu pojawiała się nie raz, ale wydaje mi się, że tak tanio jej jeszcze nie kupowałam - może jeszcze natraficie na nią w Biedronce. Skład nie jest idealny i znajdziemy w nim 57% pasty sezamowej, cukier, emulgator (mono i diglicerydy), wyciąg z korzenia mydlicy, regulator kwasowości (kwas cytrynowy) i aromat wanilii identyczny z naturalnym.

Komosa kosztowała chyba 7.99zł, więc cena też ok i mam nadzieję, że okaże się smaczna. W Biedronce było sporo zdrowych produktów tej firmy, ale docierając do sklepu późnym wieczorem znalazłam tylko tą komosę :/

I na koniec jeszcze pochwalę się Wam, że w ostatnim czasie udało mi się nawiązać współpracę z firmą Raw And Happy produkującą zdrowe pyszności i dostałam do przetestowania kilka produktów :) Recenzja jednego powinna pojawić się na blogu już w czwartek.


A do spróbowania dostałam batoniki yummy (wcześniej jadłam tylko pomarańczowego), gryczanki i dwa smaki Rawnello - figa z makiem oraz daktyle pod palmą. Tutaj możecie poczytać na temat firmy i produkowanych przez nią produktów - wszystko wygląda naprawdę przepysznie, a do tego jest maksymalnie zdrowe - więcej napiszę w czwartkowej notce z recenzją  :)

A czy Wam udało się kupić coś ciekawego w minionym tygodniu ? :)

40 komentarzy:

  1. Widzę że łowy udane ;) Tej czekolady nie widziałam - za 2 zł bym kupiła:) I gratuluję współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas był ich ogrom, właśnie poprzecenianych, więc aż szkoda nie wziąć - normalnie do ciast topię zwykłą czekoladę ;)

      Usuń
  2. Pyszności,chałwa w szczególności.

    OdpowiedzUsuń
  3. To chyba tę mąkę kokosową własnie kiedyś miałam i jak dla mnie była super (kiedyś o niej pisałam u Ciebie w komentarzach). Dodana do owsianki o prostu pychota. Suszone figi kiedyś w promocji w Carrefour kupiłam za jakieś 3 zł, jak dla mnie są bardzo dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam ją w takim razie do owsianki :)

      Usuń
  4. O tę pastę kokosową chciałam ostatnio kupić, ale uznałam, że w 5 dni jej nie zjem, więc czekam na informację czy w lodówce daje radę dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok - na pewno to sprawdzę, bo w 5 dni jej nie zjem - w sklepie nie zwróciłam uwagi na tę informację :D

      Usuń
  5. Na pastę kokosową ale z innej firmy czaimy się już od dawna :P Musimy wreszcie ją kupić.
    Tą chałwę kupiłyśmy już nie raz bo jest pyszna :) I to dzięki Twojemu poleceniu :)
    Gratulujemy współpracy bo smakołyki od Raw&Happy są świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chałwa jak za tą cenę faktycznie pyszna :)
      Tak właśnie myślę, że są świetne :D

      Usuń
  6. Kusi mnie ta chałwa! :) No i strasznie zazdroszczę Ci kochana współpracy! Ja do nich chyba ze 3 razy już pisałam i nawet wiadomości zwrotnej nie dostałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz tyle fajnych współprac, że nie masz mi czego zazdrościć :)

      Usuń
    2. Oj tam ;) Wiesz...taka człowieka natura, że mu zawsze mało i chciałby wszystkiego spróbować :D

      Usuń
  7. szkoda,że u mnie w Tesco nie było tej promocji na czekoladę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, ze u mnie w Tesco nie ma tej czekolady :(
    Podziel się pastą kokosową :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak napocznę to mogę Ci trochę wysłać :D

      Usuń
  9. Wspaniałe łowy ! Chałwę to i ja zakupiłam, bardzo nam smakowała. Pochłonęliśmy w 1 dzień.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja przyznam się że lubię i to i to :D Produkty boskie ! Zjadłam bym wszystkie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku! Ta pasta musi być moja :D 100% kokosa!? Toż to musi smakować obłędnie :D Galaretkę tej firmy widzę pierwszy raz i od razu zrobiła na mnie wrażenie - super skład, bardzo mi odpowiadający, na pewno kupię jak tylko ją zobaczę w sklepie :) Wspomniałaś o jogurtach sojowych z Tesco - jakie możesz polecić? Superowa kolejna współpracy, produkty tej marki również testowałam i są genialne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję zazwyczaj firmy Valsoia - najczęściej naturalne, a czasem smakowe. Mi one smakują, ale wiem, że mają przeciwników :D

      Usuń
    2. Ja też bardziej byłabym za naturalnymi, owocowe mogę zrobić sama, krojąc do kubeczka po prostu owoce :D Zerknęłam teraz na te jogurty i wydają się być okej. Muszę kiedyś kupić i spróbować, choć troszkę drogo, bo chyba ok. 7 zł za dwa pudełeczka 125 g :( A jak ze smakiem, tych naturalnych oczywiście :)

      Usuń
    3. Często są w promocji - ostatnio np.kupiłam za 4.50, bo zostały 2 dni do końca ważności :)
      Mi smakują - jem je z syropem klonowym, ale nie każdy lubi wyroby z soi, zwłaszcza jak jest się przyzwyczajonym do jogurtów krowich...

      Usuń
    4. O to fajnie, że można trafić na tak atrakcyjne promocje :) Ja właśnie nie jadłam nigdy sojowego jogurtu, a że teraz wykluczam/ograniczam w diecie mleczne produkty, to chciałam poszukać jakichś alternatyw :) Na pewno je kupię i sprawdzę czy będzie dane mi je zjeść ze smakiem czy raczej nie :D Dzięki za informacje ;)

      Usuń
  12. W tesco można czasami znaleźć różne skarby, a te produkty ,,finest" często przeceniają :) Z zakupów najbardziej zachęca mnie ta pasta kokosowa. Jeżeli jest tak pyszna jak mi się wydaje, to cenę ma odpowiednią :> A dziś zastanawiałam się czy u mnie w domu nie leży gdzieś słodkość ostatnio przeze mnie kupiona, teraz przypomniałaś mi, że zapodziałam gdzieś chałwę z biedronki ;D Ale pyszności dostałaś, czekam na recenzję! Ja w tym tygodniu upolowałam jakieś pasty z tofu z Lidla. Spróbowałam też w końcu wędzonego tofu i jestem w nim zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasty z Lidla też kupiłam - faktycznie bardzo smaczne ;)

      Usuń
  13. Właśnie o te galaretki mi chodzi!Mam nadzieję,że się nie zawiedziesz ;) A ta pasta kokosowa jest super!I cieszę się z tej współpracy,mam nadzieję,że ze mną też podejmą ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Poza rzeczami ze współpracy (gratuluję) nic mnie nie intererere. Czekam na recenzje obu smaków Rawnello :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wszystko cudne, ciekawe jak wypadnie galaretka :) i gratluje wspolpracy, mam nadzieje, że bedzie kontynuowana;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jest ta pasta kokosowa - ciekawa jestem, do czego będziesz jej używać? :) Chodzi za mną kupno mąki kokosowej - jest tanio w sklepie niedaleko mnie (coś koło 8 zł) - używałabym jej do owsianek lub placków, ale poza tym nie bardzo znajduję zastosowanie, dlatego jeszcze nie kupiłam :( Byłam w sobotę w Tesco, ale nie zwróciłam uwagi na tę Quinoę - a tania bardzo! A ta czekolada jest bez cukru? Taka do gotowania typowo, tak?
    Ciekawa jestem testów produktów od Raw&Happy :) Gratuluję współpracy. Sama jadłam również tylko yummy pomarańczowe i byłam bardzo zadowolona - chętnie spróbowałabym innych produktów (wszyscy chcą współpracę - chcę-i-ja!).

    A, i bardzo chętnie zobaczę posta o tym, co warto kupić w Tesco :) Rzadko tam bywam, bo jest na drugim końcu Lublina, a w Warszawie kompletnie mi nie po drodze, ale póki jestem w domu rodzinnym, to łatwiej mi skoczyć, niż tłuc się w Warszawie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pastę nie mam koncepcji - kupiłam, bo spodobała mi się w sklepie. Quinoa pewnie nie w każdym Tesco będzie w promocji :/
      Czekolada ma cukier na drugim miejscu - machnęłam się przy przepisywaniu, już poprawiłam.

      Usuń
  17. Pasta i galaretka mnie ciekawią i oczywiście czekam na recenzje wynikające ze współpracy ;) Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się gdzieś upolować Rawnello i Gryczanki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ich nie widuję w sklepach, ale w niektórych ze zdrową żywnością na pewno znajdziesz. I ponoć w Almie są...:)

      Usuń
  18. Znam tą firmę, mają pyszne słodycze :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak dostanę wypłatę(pierwszą w życiu) to innymi słowy: Nadchodzę promocje :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie wiem - jak otworzę to zobaczę :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...