piątek, 3 lutego 2017

Wegański jadłospis 104


Nie miałam dzisiaj natchnienia na gotowanie, więc cieszyłam się z posiadanych w lodówce pozostałości tygodnia. Przepyszna zupa czekała tylko odgrzanie - maksymalnie gęsta i treściwa mieszanina z warzyw to ciągle jeden z moich ulubionych zimowych obiadów, a połączona z ugotowaną wcześniej kaszą smakowała jeszcze lepiej. Z niektórych resztek trzeba było już od podstaw stworzyć danie i tak powstały śniadaniowe placki z końcówki tofu i ledwo już żyjących owoców. Na podwieczorek z kolei nie zabrakło dodającej mi sił czekolady w różnej postaci, a kolacja to niemal standardowy zestaw na piątek. Chyba powiewa tutaj trochę monotonią, ale zima i smog znacznie osłabiły moją kreatywność (a raczej chęci niezbędne do realizacji niektórych kulinarnych koncepcji) i coraz bardziej mnie wykańczają, a to jeszcze nie koniec panoszenia się mroźnej pory roku. Poza tym niezmiennie uważam, że smak tkwi w prostocie i nieprzekombinowaniu ;)


ŚNIADANIE (750kcal)
  • "twarożkowe" placki z jabłkiem i bananem - zrobione ze zmielonych na mąkę płatków owsianych (40g) i kaszy gryczanej (10g), 50g tofu naturalnego, połowy banana, połowy startego jabłka, 70ml mleka migdałowego, łyżeczki oleju kokosowego, łyżeczki zmielonego siemienia lnianego i łyżeczki rodzynek + na wierzch orzechy pekan i brazylek (łącznie 10g), łyżeczka masła migdałowego, łyżeczka suszonych morw i kilka płatków kokosowych
  • czystek
  • a przed śniadaniem wypiłam wodę z sokiem z połowy cytryny, łyżeczką syropu kokosowego i 3/4 łyżeczki witaminy C oraz zjadłam ok. połowę szklanki rozmrożonych malin i nieużytą do placków część jabłka

OBIAD (675kcal)
  • wielowarzywna zupa krem z marchewki, pietruszki, selera, fasolki szparagowej, jarmużu, ziemniaków, czerwonej soczewicy i mleczka kokosowego (650ml) z dodatkiem łyżki koncentratu pomidorowego, łyżki mrożonej natki pietruszki, 40g kaszy jaglanej i łyżeczki nasion konopi - to jest naprawdę wielka miska, a i tak nie wszystko z garnka w nią weszło ;)

PODWIECZOREK (510kcal)
  • ekspandowana komosa ryżowa wymieszana z kostką roztopionej w kąpieli wodnej ciemnej czekolady 72% (10g), połowy łyżeczki oleju kokosowego i łyżeczki wiórków kokosowych, 3 kostki czekolady Vivani z migdałami, kilka migdałów w surowej czekoladzie i 2 figi w surowej czekoladzie
  • jabłko oraz resztka antonówek ze słoika (ok. 3 pełne łyżki)
  • łyżeczka surowego kakao z bananowym mlekiem sojowym (100ml) i niepełną łyżeczką ksylitolu - coś pysznego ;))

KOLACJA (410kcal)
  • odgrzane w mikrofalówce ziemniaki (220g) i brukselki polane łyżeczką oleju lnianego, surówka z kiszonej kapusty, marchewki, małego jabłka i soku z połowy cytryny + kilka orzechów laskowych na wierzch
  • herbata roiboos z ziołami z sokiem z cytryny

RAZEM: 2345kcal
BIAŁKO: 68,1g
WĘGLOWODANY: 383g
TŁUSZCZ: 76,8g

WG. CRONOMETER.COM

52 komentarze:

  1. Tę zupkę to był chętnie "przygarnęła" :D Wygląda przepyszne, jakby kremowo i ta ilość warzyw... Pycha :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej niż kremowa pasuje do niej określenie łychostajna :D

      Usuń
    2. Haha :D Może i być "łychostajna" :D

      Usuń
  2. Niby pozostałosci z tygodnia ale jak zdrowo i smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta eksponowana komosa w czekoladzie to mistrzowstwo!Jeden z jadłospisów w którym zjadłabym dosłownie wszystko!Jak przyjadę musisz mi takie zrobic *.* To wszystko XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam dzisiaj bardzo podobne twarożkowe placki jako posiłek potreningowy :) A do tego bio suszonene morele :) Tak to można sobie dogadzać :)
    Super jadłospis! Ale dawno nie jadłam brukselki! Tak być nie może... ;)
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie jadłam moreli i jutro chyba napocznę, narobiłaś mi ochoty :D
      A Tobie polecam brukselkę ;)

      Usuń
  5. Nabrałam ochoty na prostą surówkę z kiszonej kapusty. Będzie jutro na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to najczęstszy dodatek kolacyjny :D

      Usuń
  6. WOW!:) Ale mega rozpiska, inspirująca. A jadłospis przepyszny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie tygodniowe resztki :) Wszystko przejdzie smakami i jest jeszcze smaczniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle pysznie! Spodobał mi się pomysł na te placuszki z tofu :) Muszę spróbować koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. zupka kusi, mniam :) A i teraz mam ochotę na kakao i takie jabłka ze słoiczka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszności. Narobiłaś mi smakach na eksponowane ziarenka w czekoladzie ;) morele dorwalam świeże w auchan,ale wątpię,żeby jeszcze kiedyś je wyłożyli,bo ludzie tylko macac i gniesc potrafią ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morele świeże jem tylko w sezonie - teraz to pewnie gdyby nawet były, nie zwróciłabym na nie uwagi :P Preparowańce w czekoladzie polecam ;)

      Usuń
  11. Ale giga zupa :D Taką to się można najeść! Placki musiały być pycha :) Ja dzisiaj jadłam z burakiem i kakao, z kolei :p
    O właśnie, i może sobie zrobię znowu czeko z ekspandowanymi ziarnami, bo kiedyś po Twoim natchnieniu zrobiłam i było pycha :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak z taką trudno iść na miejsce zdjęcia :P
      A do takich z burakiem i kakao dodajesz jajko? Dawno już nie robiłam w takim wydaniu, zazwyczaj robię tylko z burakiem ;)

      Usuń
    2. Ja bym połowę wylała, znając mój zmysł równiwagi :p
      Tak, bo nie miałam siemienia i banany były niedojrzałe, ale myślę, że jakbyn zrobiła odpowiednio gęste ciasto, to nic by się nie rozwaliło :) Ale korzystam z jajek, bo mam wiejskie :)

      Usuń
    3. Burak daje radę nawet sam :) Jeszcze nigdy takich z jajem nie jadłam i zastanawiam się, jak by ono wpłynęło na smak... W sumie to jajko dodaje tylko do tych, które chcę żeby były puszyste, a do buraczkowych puszystość mi nie pasuje...

      Usuń
    4. Moje właśnie były baaaardzo puchate, aż się zdziwiłam :) Ale dałam też mąkę razową i te otręby nienajlepiej wpłynęły na strukturę, bo nie była taka jednorodna, tylko czuć było drobiny.

      Usuń
    5. Może zrobię kiedyś buraczane z jajkiem - jestem ich ciekawa :)

      Usuń
  12. Jak zawsze wszystko smaczne, ładne i zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zastanawiam się, jak odnalazłam bym się w takim menu. Oj, przyzwyczajenia są nazbyt silne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko bardzo smacznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje zupy są mega a podwieczorek zjadłabym w każdej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zupa i kolacja idealne dla mnie :) wpadam na obiad :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Te placki ze sniadania wygladaja cudownie <3 Mialas przecudowny poczatek dnia :>
    I zupka wyglada przepysznie, a na jutrzejszy mroz ndalaby sie idealnie <3 I brukselki z kolacji to bym chetnie porwala :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mrozy znowu nadchodzą, więc zupy są wskazane :D

      Usuń
    2. W jakim mieście mieszkasz?

      Usuń
    3. W niezbyt dużym :)

      Usuń
  18. Ale nazwa tego miasta nie chodzi mi twój adres zamieszkania:D Czy to Olkusz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie Olkusz, a czemu akurat o to miasto pytasz?

      Usuń
  19. Wcale nie jest tak monotonnie :) U mnie też smog, najgorzej oczywiście w Krakowie, ale na szczęście nie musiałam zbyt długo tam być, bo to same egzaminy. Ale może będzie lepiej... oby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że w Krakowie jest masakra, więc dobrze że nie musisz być tam na stałe...

      Usuń
  20. Podwieczorek prezentuje się bardzo interesująco:D Jestem ciekawa smaku ekspandowanej komosy ryżowej:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie smakuje trochę kawowo, ogólnie polecam ;)

      Usuń
  21. Chyba najchętniej w tym momencie wszamałabym tę ekspandowaną komosę z czekoladą :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam i nawet przed chwilą jadłam taką do kolacji :)

      Usuń
  22. Uwielbiam Twoje jadłospisy <3 !

    OdpowiedzUsuń
  23. O tak, czasem po prostu nie chce się nic kombinować w kuchni... np. mam tak teraz...
    Wiesz, że to może być dobre połączenie tego batona od Zmian z pomarańczą! I jeszcze ta komosa z czekoladą ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Batona nie jadłam razem z pomarańczą, ale to połączenie faktycznie mogłoby być ciekawe :)

      Usuń
  24. Twoje jadłospisy są moimi ulubionymi! <3 czy mogłabym napisać do Ciebie gdzieś na priv? Mam kilka pytań odnośnie właśnie Twojej diety, jesteś mega inspiracją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa :)
      Możesz napisać na maila ania_naturalnakuchnia@op.pl :)

      Usuń
  25. Uwielbiam kapustę kiszoną :D Szkoda, że mój żołądek nie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój na szczęście nie ma nic przeciwko :P

      Usuń
  26. Z jakiej aplikacji / programu korzystasz obliczajac makroskładniki? :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...