piątek, 3 listopada 2017

Foodbook wegański #142


Jednym z moich ulubionych jesiennych dań jest bez wątpienia owsianka, co chyba łatwo zauważyć, przeglądając mojego bloga. Gęsta owsianka ponownie stała się głównym elementem piątkowego śniadania, tym razem dla odmiany zrobiłam ją z bananem. To moim zdaniem jeden z lepszych owoców do śniadaniowych mieszanin, wnoszący wiele kremowości i słodyczy, dzięki czemu nie potrzeba już żadnego cukru. Miałam dzisiaj mnóstwo rzeczy do zrobienia, więc jeszcze bardziej doceniłam posiadane w lodówce resztki - na obiad ogrzałam robione kilka dni temu chilli sin carne, a do kolacji wmieszałam ugotowane wcześniej warzywa. W międzyczasie piekłam ciasta (na jutrzejsze przyjęcie imieninowe mamy), więc przy okazji zapiekłam owoce pod owsianą kruszonką na podwieczorek. Wszystko zobaczycie poniżej. 


ŚNIADANIE (740kcal)
  • płatki owsiane (50g) ugotowane na "mleku" migdałowym (300ml) z dodatkiem łyżeczki nasion chia, łyżeczki zmielonego siemienia lnianego złocistego, łyżeczki budyniu jaglanego waniliowego, połowy banana + na wierzch kostka ciemnej czekolady 85%, kawałek banana, suszona figa, orzechy (laskowe, pekanki i migdały - łącznie 15g), szara reneta (bez skórki)
  • herbata roiboos z żurawiną

OBIAD (670kcal)
  • chilli sin carne (zrobione z czerwonej fasoli, marchewki, papryki, pomidorów, selera naciowego, cebuli, świeżej kolendry i przypraw), surówka z kiszonej kapusty, marchewki i jabłka z dodatkiem orzechów, kromka chleba żytniego (przed jedzeniem ją stostowałam i posmarowałam łyżką masła orzechowego)

PODWIECZOREK (570kcal)
  • jabłko i maliny zapieczone pod kruszonką (zrobioną ze zmielonych płatków owsianych i kaszy gryczanej niepalonej (łącznie 50g), łyżeczki oleju kokosowego i łyżeczki cukru kokosowego)
  • mała szara reneta  i pół zielonego grejpfruta
  • kakao surowe z "mlekiem" migdałowym i cukrem kokosowym

KOLACJA (530kcal)
  • kasza jaglana (50g) z ugotowanymi warzywami (brokułem, brukselką i fasolką szparagową, marchewką, jarmużem), pomidorem, natką pietruszki z dodatkiem łyżeczki pestek dyni i czubatej łyżeczki masła z nerkowców + 100g pieczonego z przyprawami tofu (niestety miałam jakieś chwilowe zaćmienie, że będę robić fotkę na bloga i całe tofu dodałam na spód ;/)
  • herbata z pokrzywy

RAZEM: 2510kcal
BIAŁKO: 82,6g
WĘGLOWODANY: 365,5g
TŁUSZCZ: 88,6g


WG. CRONOMETER.COM

38 komentarzy:

  1. Ja jutro będę piec renety, specjalnie kupiłam, bo lubię ich smak po upieczeniu :) Chilli sin carne chętnie bym zjadła (ale na razie obejdę się smakiem ;)), a i kolacyjna mieszanka brzmi pysznie :)
    Jakie ciasta przygotowałaś na mamy przyjęcie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię pieczone renety (ale i surowe jem głównie je).
      Robiłam 3 bita i serniko -murzynka, no i pomagałam przy szarlotce ;)

      Usuń
  2. mam ochotę na takie malinki i jabłka pod kruszonką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jabłka pod kruszonką uwielbiam, a ten obiadek chili sin carne - zjadłabym z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja z kolei ostatnio coraz rzadziej jem owsiankę :( Muszę to zmienić :D Podwieczorek i kolacja bardzo smakowite ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jesz inne pyszne rzeczy :)

      Usuń
  5. Wszystko chętnie bym podebrała :) śniadanie i podwieczorek to zdecydowanie to co lubię najbardziej.
    Też uwielbiam wszystko z dodatkiem banana właśnie z uwagi na to że nadaje owsianka kremowa delikatnie słodka konsystencję :)
    Najbardziej jednak zazdroszczę obiadu ! Potrawy z fasolką to moje ulubione dania o tej porze roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Banany jem najczęściej właśnie w czymś i nie pamiętam, kiedy ostatni raz jadłam tak po prostu samego :D

      Usuń
  6. Cóż to za ,,mleko" migdałowe? Czyżby lekko slodkie z Alpro ;) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko jest z Alpro, ale lekko słodkie to chyba opisane jest sojowe... To jest po prostu Almond Milk ;)

      Usuń
  7. Myślę, że mój brzuszek byłby zadowolony :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Same wspaniałości <3 i jeszcze to naczynko z kolacji jest prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Lubię to naczynko - jest bardzo pojemne ;)

      Usuń
  9. Ja nie przepadam za owsiankami, ale ostatnio też do nich wróciłam, bo jesień przecież tak mocno z nimi się kojarzy i aż chce się jeść :) U mnie króluje na obiad dynia i ciągle ją zajadam! Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dyni aż tak dużo nie jem - czasem dodaję tylko trochę do placków czy jaglanki. I tak już jestem za pomarańczowa od marchewek.

      Usuń
  10. Chili sin carne wygląda tak apetycznie, że dziś zrobię sobie podobną kolację! Resztki potrafią uratować człowieka ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie też ostatnio królują owsianki :-) nie wyobrażam sobie bez nich życia :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawdziwie jesienne menu :) Owsianka też już zaczyna u mnie być stałym bywalcem, kasza jaglana z warzywami również często u mnie gości :) Chili con carne ani sin carne nigdy nie jadłam, a u Ciebie ten obiadowy zestaw prezentuje się bardzo pożywnie i pysznie, więc będę się musiała w końcu skusić ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam chilli sin carne - jak zrobisz więcej to będziesz miała na kilka dni :)

      Usuń
  13. Jabłka pod kruszonką - brzmi ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiem Ci, że naprawdę uwielbiam te Twoje foodbooki.
    A te propozycje naprawdę mi się spodobały i chętnie bym się z nimi zapoznała bliżej :)
    Zwłaszcza chilli sin carne... oj skusiłaś mnie!
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Połączenie zwrotu "bez wątpienia" ze słowem "owsianka" w jednym zdaniu narobiło mi dzikiej ochoty na owsiankę z bezami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już myślałam, że wynalazłaś jakiś błąd w zdaniu :D

      Usuń
    2. Błąd na łączach mojego mózgu :P

      Usuń
  16. Wszystko prezentuje apetycznie i jest pięknie podane :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zwykle inspirujące pyszności - jabłka pod kruszonką muszę zrobić koniecznie, jesień u mnie ma zapach pieczonych jabłek z cynamonem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to też jeden ze smaków jesieni ;)

      Usuń
  18. Aktualnie jesteśmy po makowym torcie (własnej roboty oczywiście) więc na żadne słodkie i owocowe dania nie mamy ochoty ale już Twój obiad i kolacja nas interesują :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przed chwilą jadłam 2 kawałki ciasta i trzeci będę jeść za chwilę, a mimo to Waszym makowym torcikiem bym nie pogardziła :D

      Usuń
  19. Najbardziej podoba mi się kolacja, kasza jaglana z warzywami i tofu to po prostu marzenie :)
    http://smilingshrimp.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także bardzo lubię takie mieszanki na kolację :)

      Usuń
  20. Cóż za pyszności w tych pięknych miseczkach ;) ja tam zawsze (niestety) mam ochotę na słodkie więc to w pierwszej kolejności przyciąga mój wzrok ale chili sin carne barrzo apetyczne!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u mnie jest podobnie ze słodkimi daniami :)

      Usuń
  21. Standardowo obiad i kolacja to moje typy. Chyba sobie zrobię dziś warzywne chili, bo ugotowałam wczoraj całe opakowanie czerwonej fasoli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno jeden z najlepszych sposobów na jej wykorzystanie ;)

      Usuń
  22. Obiadek jak dla mnie strzał w 10, poza tym chlebkiem oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. W miskach smacznie, ale jakie miski cudne:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...