piątek, 10 marca 2017

Wegański jadłospis 109


Chociaż ostatnio tego nie widać (przynajmniej w mojej okolicy), wiosna nadchodzi wielkimi krokami, a wraz z nią obfitość sezonowych owoców. A ja sobie właśnie dzisiaj uświadomiłam, że bogactwo owoców lata mam ciągle w zamrażarce i czas najwyższy przyspieszyć tempo wyjadania zapasów i robić miejsce dla nowych. Dlatego też do śniadaniowej owsianki budyniowej dodałam maliny, a na podwieczorek zrobiłam kisiel z dodatkiem truskawek. Obiad to w głównej mierze napotkane w lodówce resztki, połączone w pyszne dania - nic konkretnego jeść mi się nie chciało, więc dobrze, że lodówka rozwiązała moje dylematy. A na kolację zrobiłam ulubioną zimową jaglankę z jabłkiem - ostatnio jem ją zazwyczaj z dodatkiem masła orzechowego. Wszystko zobaczycie poniżej ;)


ŚNIADANIE (795kcal)
  • owsianka budyniowa z malinami składająca się z 50g płatków owsianych, 250ml napoju owsianego, łyżeczki budyniu śmietankowego, łyżeczki zmielonego siemienia lnianego, połowy banana, garści malin, łyżeczki rodzynek i łyżeczki cukru kokosowego + na wierzch pół banana, namoczone wcześniej orzechy (nerkowce, laskowe, makadamia, brazylijski - łącznie 20g), łyżka suszonych morw i preparowane proso dla ozdoby
  • jabłko i czystek

OBIAD (710kcal)
CZĘŚĆ I
  • brukselki i brokuły - ugotowane wcześniej, podsmażone wraz z tofu (50g) i kukurydzą na łyżeczce oleju kokosowego z dodatkiem przyprawy tajskiej i makaronu ryżowego z tapioką i zieloną herbatą (30g)
  • sok wiśniowy 100% (200ml)

CZĘŚĆ II
  • zupa krem jarzynowa (zrobiona z marchewki, pietruszki, ziemniaków, czerwonej soczewicy, brokułów, fasolki szparagowej, brukselek, koncentratu pomidorowego i śmietanki sojowej) z dodatkiem łyżeczki pestek dyni

PODWIECZOREK (465kcal)
  • kisiel truskawkowy z truskawkami (zrobiony z 300ml wody, 30g proszku kisielowego - mieszanki ekologicznego z cukrem i zwykłego bez cukru, łyżeczki ksylitolu i garści mrożonych truskawek)
  • orzechowe kulki jaglane (25g), 2 wafelki owsiane, kostka ciemnej czekolady i jabłko

KOLACJA (435kcal)
  • kasza jaglana (50g) ugotowana z połową szarej renety i łyżeczką ksylitolu z dodatkiem łyżeczki masła orzechowego
  • surówka z kiszonej kapusty, marchewki i pozostałej części szarej renety + łyżeczka pestek dyni
  • herbata ziołowa

RAZEM: 2405kcal
BIAŁKO: 65,1g
WĘGLOWODANY: 443,6g
TŁUSZCZ: 60,5g


WG. CRONOMETER.COM

61 komentarzy:

  1. Wszystko wyglada smacznie ;) Co to za orzechowe kulki jaglane? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie nazywają się Millet balls with peanuts z serii Tesco organic, to takie jakby chrupki jaglane z orzechami (coś na kształt orzechowych Mr Snacków).Trafią do ulubieńców miesiąca, jeśli tylko o nich nie zapomnę do tego czasu:D

      Usuń
    2. Dziękuję :) Zerknę czy są u mnie :)

      Może na bieżąco uzupełniaj post z ulubieńcami, albo zacznij robić notatki? :D

      Usuń
    3. Mam taki plan, ale ciągle nie wychodzi :D Staram się zapisywać notatki w telefonie, ale nie zawsze pamiętam, żeby zrobić zdjęcie.

      Usuń
    4. Zawsze można "ratować się" zdjęciem z internetu :P

      Usuń
    5. Wolę swoje, takie z internetu wydają mi się nie kompatybilne z moim blogiem i takie jakby oszukane... :P

      Usuń
    6. Rozumiem ;) Inne wyjście to sfotografowanie pustego opakowania (jesli by Ci zostało) albo wybranie zdjęcia bez opakowania (np. jednego z jadłospisów), ale to Ty decydujesz :) Moim zdaniem masz świetny pomysł na bloga i świetnie go prowadzisz :)

      Usuń
  2. owsianka wygląda wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jutro będzie u mnie bardzo podobna owsianka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie, jak przystało na sobotę, placki ;)

      Usuń
  4. Tak się wkręciłam w naukę, że zapomniałam o dzisiejszym jadłospisie :D U Ciebie jak zwykle smacznie. Te kulki mnie zaciekawiły, więc czekam na ulubieńców, żeby przeczytać o nich coś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie życzę Ci efektywnej nauki :)

      Usuń
    2. Dziękuję, wpadła piąteczka :) Swoją drogą nie rozumiem, dlaczego niektórzy nie lubią "kujonów" :D

      Usuń
  5. Muszę w końcu wybrać się do Tesco, żeby znaleźć te kulki jaglane, bo chodzą za mną od paru tygodni. :D Owsianka jak zawsze wygląda przepysznie, ten kolor jest zachwycający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam je w dużym Tesco, nie wiem czy w każdym będą, ale sprawdź :)

      Usuń
  6. Zaraz zaraz, jak to: kisiel z proszku budyniowego?! Jeśli to nie pomyłka, to przepis poproszę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kisielowego miało być,zaraz poprawię :)

      Usuń
  7. Jedna szuflada mojej zamrażarki jest wypełniona truskawkami, a ja na studiach nie mam do niej dostępu :D Te orzechowe kulki jaglane wyglądają jak domowe! Już miałam prosić o przepis ;> Zupa krem ładnie komponuje się z tą miseczką ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie zawsze mam dostęp do moich więc rozumiem. A kulki smakują nawet domowo :D

      Usuń
  8. Jak ja Ci zazdroszczę letnich zapasów :) U mnie się ich nie robi, bo mamy bardzo małą zamrażalkę i cała należy do mojego taty i jego mięsa :'(
    Jadłospis jak zwykle OBŁĘDNY! A tych kuleczek jaglanych w Tesco nigdy nie widziałam. Strasznie chciałabym ich spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :/ Ja mam jedną praktycznie dla siebie, więc sporo mieszczę, choć mieszanki warzyw np.sporo miejsca zajmują i i tak muszę wszystko upychać.
      Kulki jaglane kupiłam w dużym Tesco w Warszawie, ale też nie zawsze je widuję.

      Usuń
    2. Aniu Mieszkasz z rodzicami, czy masz już swoje mieszkanie? Jeśli sama to rodzice mogliby Ci użyczyć szufladę w swojej :) A jakie mieszanki warzyw najczęściej kupujesz?

      Usuń
    3. A czy ja gdzieś pisałam, że się nie mieszczę :P? Póki co miejsce mam, a z mrożonek warzywnych kupuję najczęściej brokuły, fasolkę szparagową (zieloną i żółtą) i zielony groszek, zazwyczaj firmy Hortex (innym firmom ufam znacznie mniej :D).

      Usuń
  9. Skusiłabym się na taką zupkę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. No właśnie - moje zapasy nie topnieją, bo są u rodziców i nie miałam możliwości ich przewiezienia do Warszawy. A mam leśne jeżyny, truskawki i jagody w dużej ilości. Czuję, że jak za dwa tygodnie zawitam do Lublina, to pochłonę paczkę owoców jednego dnia :D Twoja owsianka ma śliczny kolor i podoba mi się ta budyniowa konsystencja. Ciekawie wygląda też obiad i w sumie może ta przyprawa zabiła dziwny posmak tofu :D Ostatnio także miałam zupę-krem z czerwonej soczewicy, ale z pomidorami, włoszczyzną i papryką oraz indyjskimi przyprawami :) A jaglankę jadłam wczoraj na śniadanie :D I dalej widzę kubek świąteczny! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak taką mrożonę owiniesz w gazetę,to może przetrwa podróż bez większego roztopu (robiłam tak czasem na studiach, bo też zapasy trzymałam u rodziców :))
      Smak tofu bylo czuć, ale mi on odpowiada :)
      Kubek jest bardzo pojemny, więc go jeszcze nie schowałam, ale chyba już czas :)

      Usuń
    2. Przewożę, przewożę, ale nie mam u cioci za bardzo miejsca w zamrażarce na takie zapasy :( Tym bardziej, że wzięłam duży zapas pierogów ze szpinakiem, ruskich oraz pełnoziarnistych z zieloną soczewicą :) Mrożonki zazwyczaj wkładam do plastikowej miski i owijam ręcznikiem, i raczej dobrze znoszą podróż :)

      Usuń
    3. Rozumiem, nieładnie się rządzić w czyjejś zamrażarce :) A jak chcesz je szybciej zjeść, to może zabieraj porcjami, trzymaj w lodówce i zjadaj w ciągu tygodnia :)

      Usuń
  11. Wygląda rewelacyjnie! Istne arcydzieło :-) Muszę spróbować jak najszybciej. Pozdrawiam i dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakiś czas temu dostałam te kulki w prezencie od koleżanki. Bardzo mi posmakowały i zastanawiałam sie, gdzie koleżanka je kupiła - już wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A spory napis Tesco organic na opakowaniu nie dał Ci do myślenia? :D

      Usuń
    2. Koleżanka przesypała z oryginalnego opakowania do woreczka, który owinęła wstążeczką, więc nie widziałam opakowania (podobno zostało uszkodzone) :)

      Usuń
    3. Być może sama chciała spróbować i otworzyła a resztę przełożyła do woreczka - nie wypytywałam o szczegóły ;)

      Usuń
    4. To skąd wiesz, że to te same kulki jaglane :P? Podobnie wyglądających chrupaczy jest mnóstwo :D

      Usuń
    5. A to są jeszcze inne kulki jaglane? Te od koleżanki były przez nią podpisane :P

      W temacie chrupaczy: niedawno robiłam Princesse z wafli ryżowych. Bardzo smaczna. Polecam :D

      Usuń
    6. Nie wiem czy są inne, ale na Twoim miejscu, jeśli chciałabym je ponownie kupić, zapytałabym koleżanki skąd je ma :P

      Brzmi super ;) Raczej się nie zanosi, żebym miała taką robić, ale Princessę kokosową zjem jutro :D

      Usuń
    7. Na twoim blogu w ulubieńcach kwietnia widziałam naturalne z Tesco :) Koleżanki mogę spytać, jednak tych o których pisałaś też poszukam :P

      Tradycyjna Princessa też jest smaczna ;)

      Usuń
    8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    9. Aniu te kulki jaglane z wyglądu przypominają mi chrupki orzechowe :D

      Magdo Princessa z wafli ryżowych? Ciekawy pomysł :)

      Usuń
    10. Na dobrą sprawę koleżanka mogła napisać, co chciała :P

      Usuń
    11. Myślę, że nie ma to już większego znaczenia...

      Usuń
    12. Głupot raczej by nie wypisywała bo po co. Ja również czasem dzielę się z Nią wegańskimi przysmakami ;) Zresztą już po kulkach - zostały zjedzone :D

      Princesse z wafli ryżowych polecam. Bardzo smaczna, jednak batoniki Ani lepsze. W wolnej chwili będę musiała zrobić je jeszcze raz, w większej ilości. Zawiozę trochę Dziadkom a jeśli coś zostanie poczęstuję znajomych. Ostatnio nie zdążyłam, tak szybko zostały zjedzone :P

      Aniu zbliżają się imieniny mojej koleżanki (nie tej "od kulek":P). Koleżanka organizuje spotkanie w gronie najbliższych znajomych. Zaproponowaliśmy Jej, że każdy przyniesie coś od siebie. Myślałam nad tym aby upiec chlebek bananowy z Twojego przepisu, ale na kwadratową blaszkę (jak na brownie), pokroić na prostokąty i potem oblać czekoladą i posypać posiekanymi orzechami. Miałyby formę takich batoników. Co sądzisz? :)

      Usuń
    13. A podzielisz się przepisem na tę princessę z wafli ryżowych? Lubię bardzo Princessę i mi jej brakuje :(

      Usuń
    14. Nigdy nie piekłam chlebka bananowego w wymiarze brownie, ale powinno wyjść ok, tylko chyba trzeba będzie krócej go piec - musisz próbować albo znaleźć jakiś przepis na bananowe brownie.

      Usuń
    15. Ella przepis na Princesse jest z instagrama przepis_na_sukces, ale jest też na Jej blogu. Nie wiem, czy mogę podać adres bo to blog Ani i nie chcę spamować, więc na Twoją prośbę skopiowałam przepis :)

      "Princessa z wafli
      Składniki: 30g wafli ryżowych (jaglanych), 8 łyżek wiórków kokosowych, 2 łyżki syropu klonowego (miodu), 80g naturalnego serka homogenizowanego (jogurtu naturalnego)

      Sposób przygotowania: Wafle kruszymy i mieszamy z wiórkami kokosowymi. Serek (lub opcjonalnie jogurt naturalny) mieszamy z syropem klonowym najlepiej w osobnym naczyniu. (Ja po prostu do serka dodaję syrop i mieszam). Łączymy wszystkie składniki razem. Gdy konsystencja wam nie odpowiada, na tym etapie możecie dodać więcej wiórków bądź mąki kokosowej. Rękoma tworzymy batoniki (lub kuleczki). Możecie włożyć do lodówki lub kłaść na stół i wcinać od razu (u mnie ta opcja wybierana jest częściej)"

      Przepis zweganizowałam: zamiast jogurtu naturalnego użyłam sojowego a zamiast syropu klonowego (nie miałam) ksylitolu. Wyszło :) Na blogu autorki w komentarzach przeczytałam, że ktoś użył sojowego jogurtu o smaku wanilii, ale mi to średnio pasuje :)

      Tradycyjna Princessa zjedzona od czasu do czasu też nie zaszkodzi a będzie przyjemną przekąską :)

      Z tego przepisu można zrobić Rafaello: do środka włożyć migdał, uformować kulki i obtoczyć w płatkach kokosa :D Chociaż autorka ma jeszcze przepis na Rafaello jaglane. Dzisiaj widziałam również przepis na Pralinki a'la schoko bons o smaku orzechowy, ale nie jest wegański bo z serkiem mascarpone ;/

      Aniu Nie każdy lubi brownie. Mojej koleżance nie odpowiada struktura tego ciasta, dlatego chciałam upiec "tradycyjne". Twoje chlebki bananowe są przepyszne i jestem pewna, że Jej również posmakują :) Pomyślałam o takiej batonikowej formie, bo ładnie to wygląda - taka bananowa kostka :D Dziękuję za wskazówki :)

      Usuń
    16. Dziękuję bardzo, pralinki schoko bons też brzmią super :D

      Usuń
    17. Nie ma za co :) Mam nadzieję, że Ci posmakuje i jestem tego ciekawa :D

      Usuń
  13. Tofu wygląda jak gotowany kurczak :D

    Tydzień temu w weekend chodziłam po nieznanej mi okolicy z Rubi i robiłam zdjęcia. Między innymi krokusom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też tofu w kostkach kojarzy się wizualnie z kurczakiem.

      Usuń
  14. Ten kremik jarzynowy jest przepyszny. Aż mi na niego ochoty narobiłaś :) Chyba muszę zrobić podobny. Ten tydzień był dość intensywny i mało gotowałam, zatem i zupek u mnie było mniej :(
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja robię zazwyczaj jedną zupę na cały tydzień. W tygodniu w sumie nie ugotowałam nic :D

      Usuń
  15. O mniam, zakochałam się w tej budyniowej owsiance :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mogłabyś prowadzić catering ;D tak pysznie masz te jadłospisy ułożone :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Same pyszności, owsianka budyniowa wspaniała no i te wiosenne kolory :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mój typ diety, ale jak to wszystko pięknie wygląda! Super, że tak pilnujesz strony wizualnej, ludzie myślą, że to się nie liczy, ale to przecież też jest ważne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Malinowy kolor owsianki - cudny! Muszę zrobić owsiankę budyniową, bo już dawno o niej zapomniałam :D Zielony miks na obiad prezentuje się pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  20. ale pyszności! Mniaaam.. zjadłabym z wielką chęcią wszystkie Twoje posiłki :)
    Świetna inspiracja ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie jak tak patrzę przez okno to tą wiosnę za mało widać, niech szybciej przybywa :D A jadłospis smacznie jak zawsze :> Przypomniałaś mi o budyniowej owsiance, którą muszę w końcu wyczarować :D I te brukselki z obiado omom *.*

    OdpowiedzUsuń
  22. U Ciebie jak zawsze wszystko cudownie wygląda.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...