czwartek, 8 czerwca 2017

Organiczna czekolada z chili Sole - recenzja

Chilli to z pewnością nie jest mój ulubiony dodatek do czekolad i wszelkie papryczki wolę jeść w daniach obiadowych, ale po smakowitej czekoladzie z pomarańczą, w której nuty cytrusowe były ledwo wyczuwalne i po wyjątkowo udanej wersji z cynamonem, z optymizmem podeszłam do kolejnej tabliczki. 0,3% zawartość chilli nie zwiastowała obezwładniającej pikantności, ale jak wiadomo, już niewielka ilość papryczki może dodać daniu aż za bardzo płomiennego charakteru. Pozostało mi się przekonać, co skrywa w sobie pochodząca z Hiszpanii czekolada, a przy degustacji musiałam być gotowa na wszystko ;)


Tutaj, w przeciwieństwie do dwóch poprzednich wersji, listę składników rozpoczyna kakao, a nie cukier. Dalej dopiero widnieje cukier trzcinowy, a za nim masło kakaowe, chilli i wanilia, wszystko ekologiczne. Wygląd czekolady jest taki sam, jak w przypadku pozostałych smaków - prostokątna tafla składa się z 32 małych kostek, a przy dzieleniu dało się słyszeć wyraziste trzaski. 


Czekolada pachniała delikatnie kakaowo i na tym etapie oceny nie zauważyłam obecności w niej chilli, wszystko zmieniło się po spróbowaniu... Kostka w kontakcie ze śliną rozpuszczała się dość szybko i kremowo. W pierwszych sekundach uwalniała kakaowy, lekko nesquikowy aromat, ale chwilę później ukazywała swoją pieprzną naturę. Chilli wybiło się na pierwszy plan, tłumiąc łagodny smak czekolady - po połknięciu czuć było już tylko umiarkowanie pikantną papryczkę.


Z każdą kolejną kostką coraz bardziej przyzwyczajałam się do ostrości, jednak żałowałam przy tym, że tak bardzo zagłusza ona pyszny smak czekolady i że tak krótko można się cieszyć niczym niezakłóconą kakowością. Nie mogę napisać, że czekolada była za ostra, po prostu nie są to moje smaki (chilli i ostre przyprawy lubię w daniach warzywnych), za to wielbicielom pikantnych dodatków do kakao powinna ona smakować - wysokiej jakości i ciekawego smaku z pewnością produktowi nie brakuje. 


WARTOŚĆ ODŻYWCZA
Prosty skład i kakao na pierwszym miejscu listy sprawiają, że czekoladę można zaliczyć do zdrowych przysmaków. Nie zawiera ona emulgatorów, lecytyny sojowej, tłuszczów utwardzonych, składników odzwierzęcych i glutenu, więc w wiele diet się wpisze, choć osobom unikającym pikantnych przypraw bym jej nie poleciła. Z kolei tym lubiącym połączenie czekolady z chilli pomoże wzbogacić dietę w magnez, miedź, cynk, potas i wiele innych składników mineralnych, których w kakao nie brakuje ;)


Miejsce zakupu: Tesco
Cena: 12.99zł (kupiłam w promocji chyba za 8.99zł)

28 komentarzy:

  1. Właśnie takich słodyczy mi potrzeba - łatwo dostępnych, z dobrym składem. Zdrowe przysmaki mogą być naprawdę dobre i można się do nich przyzwyczaić.
    Z chęcią spróbowałabym tej czekolady.
    Ostatnio nawet przekonałam się do ciemnej.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie musiałam się przyzwyczajać, bo od dawna lubię zdrowe jedzenie ;)
      Czekoladę ciemną uwielbiam, ale z innymi dodatkami :)

      Usuń
  2. kocham połączenie czekolady i chilii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie jadłam połączenia czekolady i chilli, ale czytałam, że wielu osobom smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wielu go nie lubi, trzeba próbować :)

      Usuń
    2. Wszystko pewnie zależy od tego ile tego chili się doda :) Ja robiłam ciasto z chili i nie jest pikantne, a smak czekolady jakby wyraźniejszy, ciekawszy :)

      Usuń
    3. No właśnie - wszystko zależy od ilości, ale też indywidualnych preferencji smakowych :)

      Usuń
  4. Nie jadłam nigdy tego połączenia,podobno ta z Lindta jest niezła.Ale twoja renecja nadal mi nie pomogła czy to będzie dobre dla mnie czy nie.Raczej nie moje smaki,ale nie chce sie negatywnie nastawiać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czoko Lindt w porównaniu z tą jest dużo mniej pikantna, w tamtej ledwo chilli czułam, ale jadłam bardzo dawno.
      Nie ma co się nastawiać, tylko przy jakiejś okazji spróbować ;)

      Usuń
  5. Nie jadłam tej czekolady, ale niedawno robiłam ciasto czekoladowe z bitą śmietaną i wymyśliłam sobie, że do ciasta czekoladowego dodam odrobinę chili - smakowało obłędnie, ale nie dałam tego chili aż tak dużo aby zagłuszało czekoladowy smak, więc nie było wyczuwalne i jedynie podkręcało ,,czekoladowatość ". Nie wiem czy ta czekolada by mi przypadła do gustu, mogłaby tego chili mieć zbyt dużo w składzie skoro czuło się ostrość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 0,3% to niby nie dużo, ale chilli może mieć moc :) Ja jeszcze nigdy nie dodawałam chilli do ciast - coś mi zawsze mówiło, że zepsuje tym wypiek :D

      Usuń
  6. Zdecydowanie takie produkty nie są dla mnie. Czekolady z przyprawami a zwłaszcza z solą to w mojej ocenie zupełnie nie trafione połączenie. Za to owocowe nuty jak najbardziej :)
    Ostatnio mam fazę na gorzkie z żurawiną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sól w czekoladzie to zło :D Także wolę owoce w czekoladach, a jeszcze bardziej orzechy ;)

      Usuń
  7. Jedna z ulubionych czekolad mojego Połówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u mnie nikt nie oszalał na jej punkcie :)

      Usuń
  8. Miałam okazję próbować czekoladę z chili, ale nadal wolę zwykłą czekoladę, bez dodatków:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jadłam czekoladę z chilli i bardzo mi smakowała 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie i ta powinna przypaść Ci do gustu :)

      Usuń
  10. W tym przypadku to Monika mogłaby być zadowolona, je niekoniecznie podobnie jak Ty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś polubimy takie połączenia, kto wie :)

      Usuń
  11. ja bym się pokusiła:d chociaż nie lubię ostrego, to z ciekawości ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nigdy nie jadłam czekolady z chili, więc chętnie skusiłabym się na kawałeczek. Muszę bardziej rozglądać się za czekoladami z różnymi dodatkami, bo w mojej kuchni zdecydowanie rządzą te klasyczne, zwykle gorzkiej :) I jakoś zawsze sobie zapominam, żeby po sklepowych półkach poszukać czegoś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyczne są najpewniejsze i najtrudniej się takimi rozczarować, ja także jem ich najwięcej :)

      Usuń
  13. Uwielbiam czekoladę z chilli, jeśli bez glutenu to muszę na nią zapolować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kakao na pierwszym w składzie - super.
    Chilli na pierwszym w smaku - bardzo niesuper.
    Podsumowując: bleh.
    :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Tylko po tą z solą nie sięgam. Inne jem doświadczając nieznanych i ciekawych połączeń :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię tą czekoladę, uwielbiam też wszystko co pikantne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tej podziękuję, bo chilli nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...