Minęły dwa lata odkąd na blogu pojawił się pierwszy wpis. Pamiętam ten dzień, w którym poczułam gotowość do posiadania własnej strony, ale nie wiedziałam wówczas, jak długo będzie ona istnieć - chyba nie wierzyłam, że doczeka drugich urodzin. Z tej okazji zrobiłam mini torcik wpasowujący się w tematykę bloga - składał się z naturalnych i zdrowych składników, a przepis na niego powinien pojawić się niedługo w osobnej notce :)
Teraz jestem zżyta z wirtualnym światem i choć blog wymaga poświęceń i czasu, to też wiele w życie wnosi. Dzięki niemu poznałam mnóstwo sympatycznych ludzi, odkryłam masę interesujących blogów, które zwykle przeglądam w drodze do pracy, przy śniadaniu czy lunchu, a pisząc wiele się dowiedziałam - blog skłania do ciągłego uzupełniania braków wiedzy z różnych dziedzin życia ;)
Teraz jestem zżyta z wirtualnym światem i choć blog wymaga poświęceń i czasu, to też wiele w życie wnosi. Dzięki niemu poznałam mnóstwo sympatycznych ludzi, odkryłam masę interesujących blogów, które zwykle przeglądam w drodze do pracy, przy śniadaniu czy lunchu, a pisząc wiele się dowiedziałam - blog skłania do ciągłego uzupełniania braków wiedzy z różnych dziedzin życia ;)