wtorek, 15 marca 2016

Czekolada biała nugatowa z orzechami laskowymi na napoju ryżowym ichoc - recenzja

Do szybkiej konsumpcji kupionej niedawno wegańskiej czekolady skłoniła mnie umowa z Asią na wspólną recenzję - gdyby nie ona, czekolada pewnie spoczywała by gdzieś w czeluściach szuflady wraz ze swoją białą siostrą. Kupując ten wegański przysmak spodziewałam się czegoś wspaniałego, bo nugat to jeden z moich ulubionych smaków w słodyczach i pewnie dlatego nugatowe czekoladki Merci zawsze zjadam w pierwszej kolejności. A czy produkt choć w części spełnił moje oczekiwania, dowiecie się w dalszej części wpisu.

Zerknąwszy na skład spodziewałam się mocnej nugatowości, gdyż pasta z orzechów laskowych, zajmująca drugie miejsce składu, stanowiła aż 23% całości. Towarzyszył jej surowy cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, napój ryżowy w proszku (11,5%), kruche orzechy laskowe (8%) [surowy cukier trzcinowy, orzechy laskowe, syrop glukozowo - kukurydziany, syrop karmelowy] i ekstrakt z wanilii bourbon. 

Gdy otworzyłam opakowanie do sesji zdjęciowej, poczułam wszechogarniającą nugatowość - czekolada pachniała przepięknie, nie czuć było żadnych chemicznych nut pochodzących od wzmacniaczy zapachu, a w pierwszej chwili aromat skojarzył mi się z lodami orzechowymi kupowanymi w Krynicy Górskiej, po które trzeba było swoje odczekać w niekończącej się kolejce. Pomyślałam, że jeśli czekolada smakuje tak samo jak pachnie, to może stać się jednym z moich ulubionych słodyczy, więc czym prędzej przystąpiłam do dalszej oceny organoleptycznej.


Ważąca 80g czekolada składa się z wymiarowych, nie za dużych kostek, dających się łatwo dzielić wzdłuż wyznaczonych krawędzi, czemu towarzyszy niezbyt głośny trzask. Kolor przypomina mleko z rozpuszczonymi krówkami, a w poszczególnych kostkach da się dostrzec ciemniejsze kawałki orzechów laskowych. Całość jest dosyć miękka, więc wgryzienie się w tabliczkę nie stanowi problemu - można powiedzieć, że zęby same wchodzą w czekoladę ;)


Przy pierwszym ugryzieniu poczułam kompatybilność smaku z zapachem - na główny plan wysunął się nugat, który jest obecny na każdym etapie konsumpcji. Nie zabrakło kawałków karmelizowanych orzechów laskowych, które po rozpuszczeniu się większej części czekolady stały się wyraźnie wyczuwalne i czekały na pogryzienie, uszkadzając nieznacznie język. Nie dopatrzyłam się smaku tłuszczu kakaowego, ale zapewne wpłynął on na strukturę czekolady, czyniąc ją kremową i przyjemnie tłustą. Czekolada jest mocno słodka, ale wcale mi to nie przeszkodziło w zjedzeniu większej części tabliczki. Na wysoki poziom słodkości byłam przygotowana i chyba czekolady mleczne je się właśnie w celu docukrzenia, a jak bym chciała poczuć prawdziwą kakaowość, to zjadłabym jakąś czekoladę 85+ :)


 WARTOŚĆ ODŻYWCZA
Czekolada w 100g zawiera 586kcal, a zważywszy na to, że tabliczka ma 80g, zjadając ją całą dostarczymy organizmowi 469kcal, czyli mniej niż pożerając czekoladę zwyczajnie mleczną. Zamiast krowiego mleka czekolada zawiera napój ryżowy, co raczej nie doda jej zdrowia, ale sprawi, że może być przysmakiem wegan i osób z nietolerancją czy alergią. Czekolada w dużej części składa się z cukru, niestety nie tylko trzcinowego, ale także syropu glukozowego, z kolei tłuszczu kakaowego posiada znikomą ilość, więc nie można jej nazwać zdrowym produktem, no chyba, że weźmiemy pod uwagę dodatek orzechów lakowych ;) W składzie nie znajdziemy składników glutenowych, choć może być nimi zanieczyszczona. 


Wartość odżywcza w 100g: 586kcal, 39g tłuszczu, 54,3g węglowodanów (w tym 44g cukru), 3,6g białka
Informacja dla alergików: produkt może zawierać mleko, inne orzechy i gluten
Miejsce zakupu: sklep ze zdrową żywnością
Cena: ok. 9zł

77 komentarzy:

  1. pasta z orzechów laskowych kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :)
      I jestem ciekawa smaku masła z orzechów laskowych jaką niedawno kupiłam - z miodem może smakować nugatowo :D

      Usuń
    2. W takim razie czekam na recenzję ;)

      A jak tam urlop w Zakopanym? ;)

      Usuń
    3. Oj, jeszcze musi poczekać :P
      Byłam w Białce, do Zakopanego pojechaliśmy tylko na 1 dzień. A było świetnie i tera ciężko mi wrócić do rzeczywistości :/

      Usuń
    4. To i ja poczekam :)

      Cieszę się, że miło spędziliście czas - dobrze jest zmienić klimat, zobaczyć coś innego :) A do swojej rzeczywistości wrócisz - potrzeba czasu ;)

      Usuń
    5. W Białce byłam nie raz, więc nic nowego nie zobaczyłam (no chyba, że sklepy spożywcze :D)
      Nie miałam wyjścia, musiałam wrócić do normalności, tylko teraz nie mogę się z niczym wyrobić :P

      Usuń
    6. Ale i tak zmiana klimatu jest dobra - to nic, że już się gdzieś było :)

      Usuń
    7. Aniu masz może kontakt ze szpileczką?

      Usuń
    8. Tak, ale obiecałam jej, że nikomu na jej temat nie będę pisać :/ Może spróbuj napisać do niej maila...?

      Usuń
    9. ach ta nasza szpilka, mi napisała to samo. W sensie, żeby nikogo nie informować. Trzeba uszanować jej wolę

      Usuń
    10. Właśnie napisałam na e-maila i nic :( Chyba się na mnie pogniewała :( Chciałam Jej wysłać kartkę i drobny upominek na Święta ale najpierw należałoby Ją uprzedzić

      Usuń
    11. Nie obraziła się na pewno, po prostu musi poukładać swoje sprawy.

      Usuń
    12. Rozumiem.. studia, praca... mam nadzieję, ze wszystko się ułoży :) Jeśli odezwała by się do Ciebie to pozdrów ją ode mnie i życz dużo zdrowia i wiary w siebie ;)

      Usuń
  2. Mmm już nazwa brzmi pysznie, a prezentuje się też super :) Jak gdzieś dorwę to aż kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba u ciebie pisałam, że planuje kiedyś tam kupić czekoladę tej marki. I po tej opinii nie ma bata, muszę ją kupić, brzmi obiecująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, że i Ty się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  4. aaaaaaniaaaa zjada moje komentarze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem i nie wiem dlaczego, ale na maila przyszły wszystkie...

      Usuń
    2. sprawdz SPAM :D wczoraj u pand tam wyladowałam (chyba za dużo komentuje) :D

      Usuń
    3. W SPAMie nic nie ma, wszystko normalnie przyszło na maila, tylko nie wiem dlaczego nie pojawiło się na blogu...

      Usuń
  5. Dla mnie o wieeeele za słodka...Bardziej przypadła mi go gustu biała czekolada! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na białą przyjdzie kolej niedługo :)

      Usuń
  6. Zdecydowanie wolę gorzkie czekolady. Chociaż tej mogłabym nieco spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda jest dobra na inny sposób :)

      Usuń
  7. Witaj z powrotem :) Nie powiem, brakowało mi piątkowego menu... A co się tyczy czekolady, to brzmi smakowicie, też uwielbiam nugat i tak jak ty wyjadam najpierw te nugatowe Merci z pudełka.. potem leca kawowe i pralinkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło czytać, że komuś brakowało moich notek :)
      U mnie na drugim miejscu chyba te z orzechami ;) Albo może z marcepanem - w sumie to wszystkie lubię :D

      Usuń
  8. Omomomomom ^^
    Nugat to jest to! Już jak pokazywałaś ją wcześniej to wiedziałyśmy, że musimy jej wypatrywać ale do tej pory jeszcze nie dopadłyśmy a przybywają nam inne xD
    A właśnie kupiłyśmy lody Grycana "orzech laskowy" i są mega słodkie ale nugatowość też jest wyczuwalna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię te lody, ale faktycznie słodkie to one są niebotycznie :D

      Usuń
  9. Ostatnio coraz częściej się na nią natykam w internecie :) Chyba czas ją poszukać i samemu przetestować, choć nie wiem czy byłabym jej fanką ze względu na wspomnianą przez Ciebie dużą słodycz, bo ja to bardziej preferuje gorzkie wyroby czekoladowe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Próbowałam tej czekolady. :D Mam niby przygotowane notatki do ewentualnej recenzji, ale myślę, że się u mnie jednak nie pojawi. ;D
    Smakowo niezła. :D Taka… hmm, inna, mi się podobała. ;) Trochę przypominała mi któryś ze smaków Merci. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam sposób w jaki opisujesz recenzowane produkty- robisz to tak, ze ja praktycznie czuję ich smak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz, cieszę się, że Ci się podoba ;)

      Usuń
  12. Nie jadłam jeszcze żadnej z czekolad tej firmy, a ta i biała od dłuższego czasu bardzo kuszą mnie, aby spróbować. Dobrze, że orzechowy posmak jest mocno wyczuwalny <3 Nie wiem, czy tak słodka czekolada mi posmakuje, ale Twoja recenzja była tym czego akurat szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie dla Ciebie za słodka, to możesz dodać do owsianki czy placków ;) Ja trochę dodałam do jaglanki i bardzo fajnie całość posłodziła ;)

      Usuń
  13. Mam w planach jej zakup, tak samo jak ciasteczkową :) Kusi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ciasteczkowa nie kusi, choć może być ciekawa :D

      Usuń
  14. Orzechy laskowe uwielbiam, ale białej czekolady nie potrafię przełknąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona nie jest biała, tylko nugatowa - zarówno ze względu na smak jak i kolor :D

      Usuń
  15. O mamo, tak to wszystko apetycznie opisałaś, że aż mi ślinka cieknie! Mam ochotę na spróbowanie tej czekolady!

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmm, no i nadal nie wiem, co mam o niej myśleć :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Skomentuje podobnie jak u Asi-to moje uidealnienie czekolady, no kocham biala czekolade i orzechy, nugat... I duzo juz slyszalam o Vivani, ktore te czekolade robi -bardzo chce jej sprobowac! *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy faktycznie Cię zachwyci :)

      Usuń
  18. Nugatowym brzmi fajnie, może kiedyś się skuszę, jeśli gdzieś spotkam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz talent do pisania.. I przekonywania ludzi.
    Właśnie zostałam sprzedana - oddałam serducho tej czekoladzie. Jeśli ją spotkam, na bank wypróbuję :) Pychota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz, a czekoladę polecam ;)

      Usuń
  20. Wygląda bajecznie! Ale podejrzewam, że dla mnie byłaby trochę za słodka. Ale uwielbiam wszystko, co nugatowe (Merci i Milka! I Michałki, Pierroty czy Bajeczne w sumie też są "nugatowe") i orzechowe, mmm! A wanilię mocno czuć?

    Wiem, że chyba Cavalier ma nugatową czekoladę, gorzką albo mleczną.
    I jestem ciekawa tego masła z orzechów laskowych z miodem - gdzie je kupiłaś? :)

    Tęskniłam za Twoimi postami. Mam nadzieję, że odpoczęłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wanilii samej w sobie nie czuć, ale zapewne uzupełnia smak i aromat ;)
      Masło z orzechów laskowych z miodem? Nie mam takiego, kupiłam zwykłe masło 100% z orzechów laskowych ;)

      Miło mi to czytać, dziękuję. Odpoczęłam, choć ciągle czułam się zmęczona :D

      Usuń
    2. A to nie doczytałam, myślałam, że kupiłaś z miodem :)
      Ja czekam na przerwę świąteczną, wtedy może odpocznę ;)

      Usuń
  21. Ja białą czekoladę ubóstwiam ale rzadko jadam bo mam zakaz heh jedyne co mi się w niej nie podoba to te orzechy na większość niestety jestem uczulona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutne musi być życie z uczuleniem na orzechy, współczuję Ci ;(

      Usuń
  22. A czy napiszesz na blogu coś na temat swojego wyjazdu ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przejrzę zdjęcia, ale nie wiem czy jest sens, bo rzadko zabierałam ze sobą aparat i też nie wiem czy mam o czym pisać - byłam albo na stoku albo w basenach i za wiele ciekawych rzeczy nie robiłam, poza wycieczką do Zakopanego...

      Usuń
  23. Piękne opakowanie, brzydka czekolada i obłędny smak? Yes, please! Kocham nugat całym sercem i pewnie byłabym w siódmym niebie - najpierw wąchając, a potem oczywiście jedząc. Tylko kawałki karmelizowanych orzechów mogłyby pójść precz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dopatrzyłam się w niej brzydoty - dla mnie jest zwyczajna :P
      Myślę, że by Ci smakowała, i może nawet te orzechy nie byłyby złe ;)

      Usuń
  24. Ostatnio prawie wrzuciłam ją do wirtualnego koszyka, jak robiłam zakupy - ale nie mogłąm się zdecydować czy ta, czy 99% Vivani, czy surowa. W efekcie żadnej nie wziełam.. głupiutko z mojej strony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z pewnością jest inna i każdej warto spróbować :) Vivani 99% nie jadłam, ale kupiłam niedawno ;)

      Usuń
    2. Ja zamówiłam właśnie 99% i czekaaaam :)

      Usuń
    3. Ja chyba niedługo otworzę, bo jestem ciekawa tego smaku :D

      Usuń
  25. Mi bardzo smakowała :) Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostawiłam Ci jeszcze trochę :D

      Usuń
  26. Fajny blog :) Jeżeli chodzi o czekoladę, to dobra czekolada powinna mieć minimum 70% masy kakaowej. Jeżeli na 1 miejscu czekolady jest cukier to taka czekolada nie będzie dobrej jakości. Ten syrop glukozowo-fruktozowy nie powinien pojawić się w dobrej jakości czekolady. Wg najnowszych badań wiemy, że ten dodatek sprzyja rozwojowi cukrzycy. Jeżeli trafia nam się taki wyrób to raz na jakiś czas nie zaszkodzi, ale w codziennej naszej diecie powinniśmy unikać spożywania wysoko przetworzonej żywności.
    Nawiasem mówiąc, fajne masz przepisy na blogu. Jab będę miał trochę czasu to sobie je poczytam ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz :)
      Ja to wszystko wiem i na co dzień jem czekolady 80+, ale nie ukrywam, że słodkie też lubię i zdaję sobie sprawę ze zła płynącego z syropu g - f. Choć czekolada dobrej jakości, zawierająca dobrej jakości kakowiec może mieć wg mnie na pierwszym miejscu cukier, z tym że nie będzie wtedy zdrowa tak jak ta ciemna. Zresztą najzdrowsze i tak będzie nieprzetworzone surowe ziarno kakaowca :)

      Usuń
    2. To prawda :) Jednak należy pamiętać, że na 1 miejscu składu produktu spożywczego pojawia się składnik, który ma go najwięcej. Dobra czekolada w ogóle nie powinna mieć dużo cukru, bo w czekoladzie najważniejsza jest ziarno kakao. Podobnie jest z masłem i jej jakością, o czym będzie również mowa na moim blogu na temat masła i aspektów prawnych w zakresie produkcji masła :) Pozdrawiam. Zapraszam również do działu BHP w gastronomii i obsługi konsumenta, bo tam również są fajne i ciekawe wpisy :) Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Jednak nawet gdy kakao jest na 1-wszym miejscu składu nie znaczy to, że jest ono dobrej jakości, a tym samym czekolada będzie dobrej jakości. Myślę, że jeśli czekolada zawiera lecytynę, to może to świadczyć o niezbyt dobrej jakości kakao, bo ponoć po to ona służy - żeby masować gorszej jakości surowce... I myślę, że trzeba rozróżnić pojęcie jakości czekolady a jej własciwości zdrowotnych :)

      O maśle sporo czytałam, ale mam nadzieję, że dowiem się czegoś nowego :)

      Usuń
  27. Chcę tą czekoladę! <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Już sam opis sprawia, że mam na nią ochotę. Nie wiem czy kiedykolwiek ją kupię, ale mogłoby to byc ciekawe doswiadczenie

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak dotychczas słyszłam o niej same dobre opinie. Jestem jej ciekawa. Nigdy nie jadłam białej czekolady z dodatkami w wegańskiej wersji. Muszę koniecznie się w nią zaopatrzyć. Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  30. Pierwszy raz jadłam ją bardzo niedawno i ma u mnie duży plus za skład i smak :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Też uwielbiam nugat! Coś czuję, że ta czekolada mogłaby być moim ulubieńcem wszech czasów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje ,że będzie ulubieńcem mojej siostry bo chce ją przekonać z okazji jej urodzin do wegańskich słodyczy

      Usuń
    2. Powinnq siostrze smakować, mnie by ma pewno taki prezent ucieszył :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...