piątek, 17 lutego 2017

Wegański jadłospis 106



Miałam na dzisiaj trochę inne plany żywieniowe, ale życie mi je pokrzyżowało i znowu postawiłam na prostotę i jesienno - zimowe smaki. Już pominę moją niechęć do obecnej pory roku, bo dawno żadna zima mnie tak nie wyczerpała, jednak kilka rzeczy miło mi się z nią kojarzy - jak pewnie się domyślacie, głównie spożywczych. Na śniadanie ugotowałam przepyszną wersję owsianki - z gruszką, siemieniem i mnóstwem dodatków na wierzchu. Danie obiadowe trochę urozmaiciłam, zapiekając sezonowe warzywa z kaszą jaglaną. Korzystając z okazji, upiekłam też pyszny podwieczorek, składający się z jabłka i uzdrowionej kruszonki, nie mogło zabraknąć także pysznego, roślinnego kakao. A kolacja to już niemal standardowy zestaw, uatrakcyjniony kończącym dzisiaj swój żywot jogurtem sojowym ;)


ŚNIADANIE (740kcal)
  • płatki owsiane (50g) ugotowane na napoju orzechowym Alpro (250ml) z gruszką, łyżeczką siemienia lnianego i łyżeczką rodzynek + połowa banana, suszona figa, suszona morwa, orzechy (pekanki, makadamia, nerkowce, brazylijski - łącznie 15g), łyżeczka masła migdałowego i kostka ciemnej czekolady
  • czystek
  • przed śniadaniem wypiłam wodę z sokiem z połowy cytryny, połową łyżeczki witaminy C i łyżeczką syropu kokosowego oraz zjadłam ok. pół szklanki rozmrożonych wiśni

OBIAD (615kcal)
  • zapiekanka z kaszy jaglanej (50g), warzyw (brukselek, fasolki szparagowej, pietruszki, jarmużu i cebuli), łyżki czerwonej soczewicy, koncentratu pomidorowego, łyżki sosu pomidorowego i pekanów (10g) + łyżka płatków drożdżowych i łyżka wegańskiej śmietany na wierzch
  • czerwony, spory grejpfrut

PODWIECZOREK (495kcal)
  • szara reneta i maliny zapieczone pod kokosową kruszonką (zrobioną z łyżki mąki kokosowej, łyżeczki oleju kokosowego i łyżeczki cukru kokosowego)
  • łyżeczka kakao z napojem orzechowym (100ml) i łyżeczką ksylitolu
  • małe jabłko, kilka wafelków owsianych, kostka czekolady 72% i lizak z witaminą C

KOLACJA (440kcal)
  • ugotowane, odgrzane w mikrofalówce ziemniaki (220g) polane łyżeczką oleju lnianego, surówka z marchewki, szarej renety i kiszonej kapusty z sokiem z cytryny i orzechami - laskowymi i sojowymi
  • jogurt sojowy (truskawkowy połączony z naturalnym - łącznie 130g)
  • herbata pukka

RAZEM: 2290kcal
BIAŁKO: 61,8g
WĘGLOWODANY: 383,8g
TŁUSZCZ: 73,5g

WG. CRONOMETER.COM

35 komentarzy:

  1. Wszystko wygląda smacznie, ale najbardziej skusił mnie obiad :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, jak ja uwielbiam te Twoje jadłospisy! Dobrze, że zawsze w piątek wieczorkiem można na nie liczyć :) A jabłuszka zapiekane pod kruszonką musi być doskonałe :) Ja ostatnio mam fazę na deser: prażone jabłko z cynamonem + masło orzechowe lub masło orzechowo-kakaowe. Mmmm!
    Pozdrowionka. Miłego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę ;)
      Twój deser brzmi pysznie :))

      Usuń
  3. Ostatnio skusiłam się na Twoją surówkę z orzechami laskowymi. Istna pychota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z włoskimi też jest pyszna, spróbuj ;)

      Usuń
    2. Zgadzam się. Jest pyszna :)

      Aniu jakiej wielkości jest naczynko do zapiekania w którym zapiekłaś kaszę z obiadu? ;)

      Usuń
    3. Dzisiaj nie sprawdzę, bo będę w domu niemal nocą :D Jak jutro nie zapomnę to po południu zmierzę.

      Usuń
    4. W takim razie czekam :) Dziękuję

      Usuń
  4. Kolejny pyszny jadłospis,ale tak jak przedmówca wybieram obiad :Dd

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapiekanka z kaszy jaglanej i warzyw wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziś zdecydowanie zjadłabym wszystko i wylizała naczynka :D Obiad wymiata! Jeszcze nie robiłam zapiekanej kaszy jaglanej i to na wytrawnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapiekanka wspaniała, a ta owsianka, mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te twoje owsianki! Na zdjęciach wyglądają przesmakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie też jakiś totalny marazm dorwał ostatnio - nie mogę się dobudzić i niewiele mi się chce :/ Ta zima nie należy do najcięższych jeśli chodzi o moje samopoczucie, ale wolałabym, żeby się skończyła - chcę wiosnę, choć ponoć na razie pogoda ma być jesienna :/

    Cóż, na razie musi pocieszyć nas jedzenie :D Takie owoce pod kruszonką chętnie bym zjadła. Zapiekanka jaglana też wygląda super - od razu mi się przypomniała "Dobra kasza nasza" :D Jutro sobie zrobię podobną na obiad.
    I rety, jak dawno nie jadłam grapefruita! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak u mnie - najchętniej przeleżałabym przed tv cały dzień :D
      A tego ubierania przed wyjściem - w nie wiadomo ile warstw - już mam naprawdę dosyć :( Teraz niby cieplej, ale kałuże wszędzie i wychodzić nigdzie mi się nie chce :/

      A ja dzisiaj będę robić wege gołąbki :)
      Grejpfruty jem ostatnio codziennie, bardzo polubiłam :)

      Usuń
    2. No, taka chlapa, aż mam mokro w butach i muszę je czyścić cały czas. Choć ostatnio rajtek nie zakładam (sukces!) - nie chce mi się i nie jest aż tak zimno. Ale też bym wolała po prostu założyć sukienkę, japonki i wyjść :/

      Uuu, a z jakim farszem? Ja mam rybę i surówkę z białej kapusty :p

      Usuń
    3. Moje na szczęście nie przemiękają - wszystkie zimę przetrwały, ale na 2 parach mam ślady soli i nie mogę tego doczyściścić, na szczęście niewielkie :(
      Rajtek pod spodnie przez całą zimę nie nosiłam, bo tak by mnie uwierały, że nie byłabym w stanie normalnie funkcjonować. Do spódniczek je lubię, ale w połączeniu ze spodniami to za duży ścisk :D

      Z ryżem basmati, soczewką, groszkiem zielonym, cebulą i pieczarkami :)

      Usuń
    4. Jak się taka chlapa zrobiła, to moje zaczęły się buntować :D Mam straszne ślady od soli o też nie mogę tego doczyścić :/ Pastowałam, pucowałam i wraz wyłazi.

      Pycha :D

      Usuń
    5. Ja ostatnio takim preparatem wyszorowałam i prawie wszystko zeszło i tylko 2 małe ślady na jednych zostały ;/

      Usuń
    6. Będzie przepis na gołąbki? Z przyjemnością bym takie zjadła :)

      Usuń
    7. Robiłam bardzo podobne do tych, na które przepis jest już na blogu - tamte polecam :) W tych dodatkowo jest groszek zielony.

      Usuń
  10. Ależ nabrałam smaka na taką obiadową zapiekankę. Nie moge się już doczekać wiosny i nowalijek. A u Ciebie zawsze tak kolorowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czekam na świeże warzywa ;)

      Usuń
  11. Tym razem to obiad mnie najbardziej zafascynował, a jeszcze bardziej chyba ta cudna forma do pieczenia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Foremka jest bardzo funkcjonalna, a pochodzi z home and you :)

      Usuń
  12. Zapiekanka bardzo fajna, z chęcią kiedyś spróbuję zrobic podobną ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko wygląda wspaniale, ale ta zapiekanka na obiad wygrywa!
    Same pyszne składniki i do tego zapieczone z płatkami drożdżowymi...poezja:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Akurat czytam wpis, gdy pogoda jest ładna. Okno otwarte, na ciałku krótki rękaw, spacer z Rubi też obywa się bez obożeróbszybciejboniewytrzymiętegowiatera. Żarełko jak zwykle yummy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u nas szaroburo, właśnie wróciłam ze spaceru do którego zmusił mnie prawie brak kaszy jaglanej :D

      Usuń
  15. obiad i kokosowa kruszonka przemawiają do mnie, a raczej do moich ślinianek najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Robię dziś obiad! Czy kasza jaglana jest wcześniej ugotowana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwilkę - gotowałam wszystko może z 5 minut i potem przełożyłam do piekarnika (z tą całą wodą z gotowania) na ok 30 minut - kasza wchłonęła większość płynu wtedy.

      Usuń
  17. Tak patrzymy już na ten jadłospis od kilku minut i do tera nie wiemy czy bardziej mamy ochotę na Twoją owsiankę czy na te owoce pod kokosową kruszonką <3

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...