piątek, 7 kwietnia 2017

Wegański jadłospis 113


Dzisiaj znowu miałam olbrzymie dylematy śniadaniowe, gdyż na nic konkretnego nie miałam ochoty, a sen nie przyniósł mi żadnych inspiracji, jak to niekiedy się zdarza. Ostatnio snów mam jeszcze więcej i jeszcze bardziej dziwnych - dzisiaj m.in. śniło mi się, że pewien ktoś wypił mi pół słoika gęstej zupy, wymieszawszy go uprzednio z kawą... Potem ten osobnik zrobił sobie pizzę, umieszczając gotowy blat pokryty koncentratem pomidorowym i rukolą na łóżku wystawionym na taras, licząc na promieniowanie słoneczne :D Niestety do niczego mnie to nie natchnęło, bo pizzy nie chciało mi się ani robić, ani jeść, więc padło na kremową jaglankę, trochę bardziej płynną niż zwykle. Obiad w postaci zupy - na szczęście bez dodatku kawy - czekał na mnie w lodówce, a w ramach urozmaicacza zjadłam wafle kukurydziane z pysznymi dodatkami. Podwieczorek to mój ulubiony talerz smakowitości, a w zestawie kolacyjnym znalazła się charakterystyczna dla piątku mieszanka - wszystko zobaczycie poniżej.


ŚNIADANIE (645kcal)
  • krem jaglany zrobiony z 50g kaszy jaglanej, łyżeczki ksylitolu, szarej renety, 100ml napoju sojowego i połowy banana z dodatkiem orzechów (włoskich, nerkowców i brazylijskiego, wcześniej namoczonych - łącznie 20g), suszonych owoców (moreli, figi i rodzynek) oraz łyżki dżemu porzeczkowego 
  • czystek
  • przed śniadaniem wypiłam wodę z sokiem z połowy cytryny, trochę ponad połową łyżeczki witaminy C (ok. 3g) oraz łyżeczką syropu kokosowego.

OBIAD (620kcal)
CZĘŚĆ I
  • jarzynowo - soczewicowa zupa krem złożona z ziemniaków, marchewki, pietruszki, selera, brokułów, fasolki szparagowej, pora, koncentratu pomidorowego, czerwonej soczewicy oraz mleczka kokosowego z dodatkiem łyżeczki pestek dyni

CZĘŚĆ II
  • wafle kukurydziane (40g) - 2 z pesto bazyliowym i rukolą, 2 z awokado (łącznie 1/4), kiełkami rzodkiewki i rukolą, 1 z masłem orzechowym i 2 bez dodatków. 
  • ugotowane brokuły

PODWIECZOREK (485kcal)
  • duże jabłko (przed jedzeniem obrałam je ze skórki), 3 kawałki (36g) chałwy lnianej słonecznikowej, wafelki owsiane (20g) oraz kostka ciemnej czekolady 85%
  • kakao zrobione z łyżeczki kakao, łyżeczki ksylitolu oraz 100ml napoju sojowego

KOLACJA (455kcal)
  • odgrzane w mikrofalówce, wcześniej ugotowane ziemniaki (220g) polane łyżeczką oleju lnianego i posypane suszonym koperkiem, surówka z marchewki i jabłka z sokiem z cytryny + łyżeczka nasion konopi, suszone pomidory, 1/4 awokado (35g) i łyżeczka hummusu
  • herbata ziołowa

RAZEM: 2205kcal
BIAŁKO: 56,5g
WĘGLOWODANY: 363,5g
TŁUSZCZ: 68,1g


WG. CRONOMETER.COM

35 komentarzy:

  1. krem jaglany wygląda genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten krem jaglany wyglada niesamowicie!(dopiero po napisaniu ogarnelam,ze osoba wyżej to napisała XD ) ale serio-taki musik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z musikiem miał niewiele wspólnego - konsystencją przypominał kaszę mannę na mleku o średniej gęstości :)

      Usuń
  3. Haha nie wiem o czym myślałaś przed snem czy w trakcie dnia, że takie cuda w Twojej głowie powstały :D Ale z pomysłem czy bez śniadanko to Ci cudne wyszło, ten krem jaglany aż prosi się o zrobienie :D I te kanapeczki z waflów wyglądają tak świeżo i wiosennie *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się śni dużo takich cudów i nie tylko - w ciągu nocy mam ok. 10 - 15 snów o różnym poziomie głupoty i nie wiem z czego to wynika, bo nie myślę o niczym dziwnym w ciągu dnia :D

      Usuń
  4. Same pyszności, ale ja tradycyjnie jestem zachwycona śniadaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, mogłam tu nie wchodzić - nie dość, że głodna, to jeszcze zobaczyłam to piękne jabłuszko i dostałam kręćka, bo wyjątkowo dzisiaj nie zjadłam xD Ciężki czas gdy człowiek chory a w domu brak owoców :(
    Poza tym pysznie jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tylko jabłka, dopiero później kupiłam zapasik mango, a poza tym to czekam na truskawki :D
      A Tobie życzę dużo zdrowia :)

      Usuń
  6. Ja chyba muszę zmniejszyć częstotliwość chodzenia do kościoła, bo ciągle mi się śni jeden z księży :D
    Twój jadłospis jak zwykle cudowny i tutaj nie ma się co nad nim rozwodzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym może być. Ja w kościele zbyt często nie jestem i pewnie dlatego księża mi się nie śnią :D

      Usuń
  7. Cały Twój jadłospis dzisiejszy bardzo mi przypadł do gustu - zupka z soczewicą na pewno była mega pyszna, ale i śniadankiem, czy kolacją bym nie pogardziła :)
    Jaki sen... :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wafle z pesto? Nigdy nie próbowałam. Wow! Wygląda rewelacyjnie wszystko. Taka późna pora, a Ty kusisz na pyszności. Z wielką chęcią bym spróbowała tych wafelków na zielono.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, bardzo fajnie się komponują ;)

      Usuń
  9. Sny czasami bywają dosc dziwne :D Miseczkę z kremem jaglanym z chęcią przygarnęłabym na śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zazwyczaj są dziwne, ale lubię je ;)

      Usuń
  10. Sama się zastanawiam czy takim właśnie śniadaniem dnia nie rozpocząć....

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje kremy jaglane to mistrzostwa :D Ja teraz zakochałam się w płatkach jaglanych i mogłabym je jeść na każdy posiłek! Szczególnie te ugotowane na mleku sojowym waniliowym, bo smakują jak mój ukochany waniliowy budyń <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś za płatkami jaglanymi nie przepadam... Jadłam z 2 firm smakowały mi zagrzybioną szafą :D Choć Twoje przypominające budyń, na mleczku waniliowym, brzmią zachęcająco ;))

      Usuń
  12. Moja ukochana jaglanka. Zabrałam dzisiaj do pracy będzie pysznie. Kurczę Ty miałaś takie apetyczne menu a ja na praktykach w sądzie do 16.00 na Raw barach i soku marchewkowopietruszkowym ... ciężko było nawet tyle w przerwach zjeść :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię bardzo dobrze, ja czasem cały dzień nie mam kiedy zjeść.

      Usuń
  13. Przedwczoraj jadłam podobną zupę, tylko bez brokułów, fasolki, ziemniaków i mleczka kokosowego - za to z masłem i przecierem pomidorowym mojej mamy, który był robiony latem :) A II część obiadu jest mega apetyczna! Dawno nie jadłam rukoli, bo nie przepadam za jej orzechowym smakiem, ale z roszponką chętnie bym takiego wiosennego wafla porwała :)

    Swoją drogą - zupa z kawą? A fuj :P A pizza pieczona na słońcu to taki szczyt bycia eko, haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupa jednak trochę inna ;)
      Ja rukolę średnio lubię, ale próbuję polubić bardziej (smakuje mi bardzo na chlebie z dodatkiem pasztetu sojowego ;))

      Ciekawe czy by się upiekła, chyba nie :D

      Usuń
    2. Jak się ją zrobi tak bardziej po witariańsku, to już w ogóle byłaby hitem prozdrowotności :P

      Usuń
  14. Ostatnio polubiłam zupy krem. Muszę sobie taką ugotować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje sny to jakaś miazga ;P Co jest po lewej stronie (takie piankowe-różowe) w śniadaniowej miseczce? Jakoś tak nie możemy nic tam przypasować bo wygląda jak pianki xD
    Super półmisek do zupy! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nerkowce - chyba za długo się moczyły i trochę zmieniły kolor - z pianką jednak nie miały nic wspólnego ;)

      Usuń
  16. Mnie to się dzisiaj śniło, że byłam z Rubi w autobusie, ale nie miałam biletu, więc wysiadłam. Rubi została, bo ktoś ją zagadał. Autobus odjechał - goniłam za nim i krzyczałam, a ona drapała w tylną szybę i skomliła. Okropny sen :(

    No i u mnie znów bez dylematów, co zjeść. Wybory są oczywiste :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutne, obydwie mogłyście mieć traumę :(
      Ze snów z nutką grozy miałam dzisiaj tylko jeden - pojechałam rolkami do lasu i zaczęła mnie gonić sarna, a ja zamiast uciekać to stałam i myślałam ile nowych siniaków sobie nabiję, jak mnie ona dorwie :D

      Usuń
    2. Sen tego chyba nie wyjaśnił :D

      Usuń
  17. Krem jaglany wygląda bardzo... kremowo! :) Uwielbiam takie budyniowe konsystencje. Jak zwykle same pyszne i zdrowe rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniałe zestawienie:) Przypomniałaś mi o istnieniu suszonych fig. Koniecznie muszę pójść po nie do sklepu:D

    OdpowiedzUsuń
  19. te wafle natknęły mi pomysł na dzisiejsza kolację :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...