Jesień to trudny czas dla wielu osób - niestety jestem jedną z nich i nie przepadam za tą porą, w tym roku wyjątkowo deszczową i smutną. Jest jednak kilka rzeczy, które w czasie chłodu nabierają szczególnego wymiaru - latem nie docenia się tak bardzo ciepłego koca, puchatych kapci czy pachnącej waniliową muffinką świeczki. Istnieje też wiele produktów żywnościowych, umilających mi jesienne chwile - w zimne dni chociażby kakao czy herbata stają się smaczniejsze. O tych przysmakach i nie tylko przeczytacie poniżej :)
KAKAO I GORĄCA CZEKOLADA
Nie ma chyba innego płynu, który kojarzyłby mi się z jesienią bardziej niż kakao czy gorąca czekolada. Moja receptura na kakao od dłuższego już czasu pozostaje niezmienna - czubatą łyżeczkę proszku kakaowego (zazwyczaj używam kakao surowego) mieszam dokładnie z niewielką ilością zimnego płynu (przeważnie z mlekiem sojowym), zalewam wrzątkiem do połowy kubka i następnie uzupełniam wszystko wspomnianym wcześniej mlekiem. Do takiej mikstury dodaję albo łyżeczkę miodu albo syropu - np. kokosowego czy daktylowego. Ostatnio często piję także recenzowaną tutaj gorącą czekoladę, której przygotowanie jest jeszcze szybsze. Takie kakao to mój ulubiony dodatek do weekendowego śniadania oraz podwieczorku.
