Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FASOLA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FASOLA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 września 2017

Wegański pasztet z soczewicy, fasoli i kaszy jaglanej z rodzynkami

W minioną niedzielę umyśliłam sobie, że przydałby mi się na kolejny tydzień pracy jakiś strączkowy dodatek do kanapek (akurat kupiłam niby w 100% żytni chleb na zakwasie), a przy okazji moje lunchboxy mogłyby zyskać na smaku i odżywczości. Przed samym rozpoczęciem przygotowań zobaczyłam deficyty soczewicy, ale że akurat miałam nadmiar ugotowanej fasoli uznałam, że i ona dobrze sprawdzi się w wypieku, nadając mu nowy smak. 

Obydwa strączki dobrze się ze sobą zgrały i wraz z kaszą jaglaną stworzyły zwarty, lecz smarowny pasztet. Rodzynki wprowadziły nutkę słodkości, ale jeśli nie przepadacie za takową w wytrawnych daniach, spokojnie możecie pominąć. Pasztet cechuje się dość wysoką zawartością roślinnego białka, poza tym jest bezglutenowy i smakowity. Pokrojony na części stabilnie wypełniał kawałek mojego pojemnika z jedzeniem do pracy, a na chlebie przeistaczał się w jednorodną pastę - czego można chcieć więcej ;)


wtorek, 19 kwietnia 2016

Sezonowe warzywa z kaszą gryczaną i fasolą


Już bardzo niedługo będzie można w pełni korzystać z sezonowych warzyw i owoców, dostając oczopląsu na targach i bazarkach. Obecnie, chociaż wybór warzyw importowanych jest ogromny, nie wszystkie satysfakcjonują mnie smakowo - jedynie brokuły, cukinia i papryka towarzyszą mi cały rok.

Dzisiejsze danie zawiera mnóstwo krajowych warzyw, z których można stworzyć przepyszny obiad, umilający czas oczekiwania na wiosenne pyszności. Pełne smaku brukselki, pietruszka, seler, cebula i jarmuż są łatwo dostępne i świetnie sprawdzą się jako składniki warzywnych dań na początek wiosny. Tym razem wymieszałam je z kaszą gryczaną oraz bogatą w wartościowe białko fasolką adzuki, a całość wzbogaciłam zielonymi oliwkami - takie dania lubię najbardziej, niezależnie od pory roku i sezonu.

wtorek, 16 lutego 2016

Kotlety fasolowo - jaglane


Kotlety wegatariańskie to pyszny i uniwersalny wytwór, pasujący świetnie nie tylko do obiadu, ale także do bułki, z którą mogą stworzyć wspaniałego roślinnego burgera. Ponadto można zrobić je z wielu składników, dla których samych w sobie nie widać już nadziei, ale po połączeniu z innymi zyskują nowe życie. Jeśli macie ugotowaną kaszę jaglaną i fasolę to naprawdę niewiele Was dzieli od uzyskania przepysznych, warzywnych kotlecików, które można usmażyć albo upiec ;)


Fasola adzuki nadała kotletom pyszny smak i strukturę, a kasza jaglana skutecznie wszystko zlepiła. Przyprawy wzbogaciły potrawę w ciekawe nuty, a panierka z otrębów gryczanych, dodając kotletom chrupkości, stanowiła fajne wykończenie wizualne. Szybkim sposobem możemy otrzymać pyszne, bogate w białko daniepozbawione cholesterolu i glutenu.

wtorek, 10 lutego 2015

Fasolada


Fasolada to grecka, wegetariańska zupa, składająca się głównie z fasoli, a także z wielu różnych warzyw oraz z oliwy z oliwek. Niekiedy dodaje się do niej także oliwki oraz ser feta. Mieszanka warzyw, sos pomidorowy i przyprawy nadają jej cudowny smak i aromat. Jest bardzo gęsta, treściwa i doskonale sprawdzi się na zimowy obiad wegetariański :)

Zupa przypomina mi trochę w smaku fasolkę po bretońsku, której wersję wegetariańską robiłam kiedyś bardzo często. Za każdym razem dodaję trochę inne warzywa, w zależności od aktualnie posiadanych zasobów i zawsze świetnie smakuje :) Używam sporo mniej oliwy niż nakazują niektóre oryginalne greckie receptury (niektóre mówią nawet o połowie szklanki na taką porcję), bo nie lubię tłustych zup. Tym razem dodałam też trochę zielonych oliwek i mimo to zupa smakowała także mojej siostrze, która do ich wielbicieli się nie zalicza (a do tej pory wręcz czuła do nich odrazę), a jedząc zupę stwierdziła, że całkiem je lubi :P Ja uważam, że oliwki znacznie wzbogaciły smak tego dania, ale i bez nich zupa wyjdzie pyszna.

Zupa jest bardzo zdrowa, bogata w białko roślinne o wysokiej wartości odżywczej, błonnik, witaminy i składniki mineralne. Doskonale smakuje z przypieczoną bagietką polaną oliwą z oliwek, ale jako dodatek sprawdzi się każdy rodzaj pieczywa, a ja niekiedy dodaję do niej kaszę jaglaną ;)

czwartek, 8 stycznia 2015

Ryż z warzywami, białą fasolą i oliwkami


Dzisiaj kolejny przepis na danie pełne warzyw i strączków (chyba ciągle uzupełniam poświąteczne niedobory :P). Warzywne dania przygotowuje się je tak szybko i prosto, a za każdym razem wychodzi coś o innym smaku, w zależności od użytych przypraw :) Już bardzo dawno nie jadłam ryżu, w zamrażarce miałam resztę białej fasoli i z tych składników powstało bardzo aromatyczne, przepyszne i bardzo zdrowe danie. Oliwki fajnie wzbogaciły smak, ale jeśli ich nie lubicie, to bez ich dodatku danie też świetnie smakuje. Ja kiedyś nie rozumiałam jak można zachwycać się oliwkami, potem próbowałam się do nich przekonać, a obecnie lubię je coraz bardziej :)

A fasolę warto jeść jak najczęściej, bo posiada mnóstwo zdrowych składników. Zawiera więcej białka niż niektóre gatunki mięsa, a białko to odznacza się wysoką wartością odżywczą. Ponadto fasola jest bogata w inhibitory proteazy, które zapobiegają aktywacji czynników rakotwórczych, dzięki czemu wykazuje działanie antynowotworowe, a podobne właściwości wykazują także zawarte w niej ligniny. Wpływa również na obniżenie poziomu cholesterolu, wspomaga koncentrację i pamięć (dzięki zawartości lecytyny) oraz pomaga utrzymać poziom glukozy na właściwym poziomie, przez co jest zalecanym produktem w diecie osób z cukrzycą :) No i moim zdaniem smakuje wspaniale i nadaje się do wielu różnych dań :)

niedziela, 28 grudnia 2014

Pasztet fasolowo - jaglany z gruszką


Już pisałam nie raz, że uwielbiam wszystkie wege pasztety, a ten jest jednym z lepszych, jakie robiłam :) Podobnie uważa moja siostra i obydwie stwierdziłyśmy, że jest nawet trochę lepszy niż pasztet z soczewicy z rodzynkami. Świetnie się nadaje na większe rodzinne uroczystości, w zastępstwie mięsnych pasztetów, ale do codziennych kanapek również sprawdzi się wspaniale :) 

Ten pasztet, w lekko zmodyfikowanej wersji robiłam drugi raz. Zainspirowałam się blogiem Jadłonomia, ale ten oryginalny wyszedł wg. mnie zbyt słodki i za mało zwarty, dlatego tym razem dodałam jedną gruszkę i nie tak bardzo dojrzałą. Zmieniłam także trochę kompozycję przypraw (w głównej mierze w wyniku deficytu co poniektórych :P) i moim zdaniem wyszedł przepyszny. Jest bardzo kremowy dzięki fasoli i kaszy jaglanej, gruszka nadaje mu fajny smak i aromat (ale nie jest wcale słodki) i ma fajną konsystencję i smarowność - można jeść zarówno sam w kawałkach jak i rozsmarowany na chlebie. Polecam spróbować, zwłaszcza, że na Sylwestra z pewnością sprawdzi się idealnie ;)

Fasolę można użyć także z puszki, choć wydaje mi się, że taka ugotowana w domu będzie lepsza i na pewno zdrowsza. Fasola jest bogata w wartościowe białko roślinne, błonnik, składniki mineralne (zwłaszcza wapń, magnez, fosfor, żelazo, potas, selen oraz cynk), a także witaminy (zwłaszcza z grupy B). Ja gotuję na raz większą ilość, nadmiar zamrażam i  zawsze czeka w gotowości ;)

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Wegański smalczyk z jabłkiem


Bardzo sceptycznie podeszłam do tego przepisu, choć o wspaniałym smaku roślinnych "smalców" z fasoli słyszałam już jakiś czas temu. Tradycyjnego smalcu nigdy nie jadłam i jakoś ten produkt zawsze zniechęcał mnie do spróbowania, przez co wątpiłam w smak wegańskiego cuda, tym bardziej, że w komentarzach pod niektórymi przepisami czytałam zachwyty na jego temat i rekomendacje, że wiernie odzwierciedlają smakiem tradycyjny smalec :P Ale mimo to postanowiłam spróbować i stworzyć to niezwykłe smarowidło :) Nazwa smalec nie kojarzy mi się za dobrze i chyba lepiej pasuje do produktów z tłuszczu zwierzęcego, więc to smarowidło kanapkowe nazywam smalczykiem :P

I chociaż nie mam porównania smaku do tego prawdziwego, to ten bardzo mi zasmakował. Podobnie jak mojej siostrze, która wielkiego podobieństwa w smaku do oryginału nie zauważyła, ale konsystencja ponoć jest podobna...

Smalczyk jest lekko słodki, dzięki dodatkowi jabłka, a i cebula się fajnie wkomponowała w całość. Jest dużo zdrowszy niż tradycyjna wersja, bogaty w pełnowartościowe białko i wiele cennych składników, a nie zawiera dużej ilości tłuszczu. Bardzo dobrze smakuje na kanapce i podobnie jak pasztet z soczewicy z rodzynkami fajnie komponuje się z ogórkami konserwowymi. Zainspirowałam się przepisem pochodzącym z Jadłonomii, ale wprowadziłam swoje modyfikacje :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...