Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BEZ GLUTENU. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BEZ GLUTENU. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 kwietnia 2018

Kokosowe jogurty Planton - jagodowy i ananas z mango

Gdy w Lidlu pojawiły wegańskie jogurty na bazie mleka kokosowego, z wielką ciekawością kupiłam na spróbowanie wszystkie trzy smaki. Ten bez dodatków recenzowałam tutaj, a teraz przyszła pora na kolejne wersje. Jogurty owocowe na bazie mleka krowiego nigdy nie były moimi ulubionymi, ale liczyłam, że kokosowe z dodatkami mnie nie zawiodą, podobnie jak wariant naturalny. Mleko kokosowe uwielbiam, podobnie jak jagody, ananasy czy mango, więc takie kombinacje zwiastowały coś smakowitego. Trudno mi sobie wyobrazić, że zagęszczone i przemienione w jogurt mleko z kokosa może być niedobre, ale wiadomo, że życie bywa nieprzewidywalne i trzeba liczyć się ze wszystkim. 

JOGURT KOKOSOWY JAGODOWY

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Ulubieńcy marca 2018


Marzec dobiegł końca już jakiś czas temu, więc najwyższy czas na lekko opóźnioną notkę z ulubieńcami tego wiosennego miesiąca. Nie będzie ich dużo, bo nie odkryłam wielu nowości, a za największego ulubieńca mogę uznać wyjazd do Hiszpanii (i tamtejsze kwaśne mandarynki w hotelu czy awokado). A poza tym przez cały miesiąc towarzyszyły mi brukselki, kapusta kiszona, słodkie i dojrzałe mango (w marcu chyba jadłam je codziennie), soczyste pomarańcze, jabłka, banany, kakao na mleku roślinnym, budynie czy chleb z kaszy gryczanej z przeróżnymi dodatkami. A kilka wartych uwagi produktów opiszę poniżej.

czwartek, 29 marca 2018

Wegańskie krówki truskawkowe Super Krówka - recenzja

Odkąd odkryłam wegańskie krówki, lubię mieć przy sobie kilka sztuk na niespodziewany, cukrowy głód, a taki dopada mnie niemal zawsze po lunchu i kolacji. Najpierw zachwyciła mnie wersja toffi, ale kakaowe czy kokosowe także okazały się smaczne, więc przyszła pora na kolejne, tym razem owocowe, smaki. Skolekcjonowałam wszystkie dostępne w Rossmannie i chociaż data ważności nie wymuszała konsumpcji, postanowiłam je po kolei próbować. Korzystając z promocji, zdążyłam już kupić po kilka opakowań każdej z wersji i musiałam zweryfikować sens dalszego gromadzenia zapasów. Na rozczarowanie się jednak nie nastawiałam, bo chociaż wolę bardziej klasyczne smaki, truskawkowe cukierki zapowiadały się pysznie. 


poniedziałek, 12 marca 2018

Śniadania na zimowe niedziele + mały urlop na blogu

Weekendy to czas, w który wiele osób ma czas na zjedzenie śniadania w spokoju. Ja się staram doceniać możliwość cieszenia się daniem w domu, a najlepiej w wygodnym łóżku. W soboty zazwyczaj jem placki, a w niedzielę do niedawna przeważnie robiłam ciekawsze kanapki. Ostatnio jednak coś mi się poprzestawiało w smaku i coraz częściej nachodzi mnie na owsianki, których mam dwie ulubione wersje na weekend. Do jednej dodaję kakao i banana, a główny element drugiej stanowi gruszka. Obydwie zagęszczam zmielonym siemieniem lnianym i nasionami chia, dzięki którym są nie tylko kleiste, ale przy okazji bogate w zdrowe tłuszcze. Wierzch wzbogacam w orzechy, masło orzechowe, tahini i suszone owoce i smakowite śniadanie gotowe. Poniżej pokażę Wam kilka moich niedzielnych śniadań, a zacznę od wspomnianej wcześniej owsianki. 


piątek, 9 marca 2018

Foodbook wegański #161


W powietrzu momentami można poczuć wiosnę, a w moich dzisiejszych daniach zobaczycie chyba wszystkie pory roku. Na śniadanie zrobiłam jesienną jaglankę z jabłkiem, ale soczyste mango wprowadziło letni akcent. Do obiadu trafiły prawie wszystkie warzywa jakie miałam w domu - (nie licząc mrożonek, bo tych mam ciągle spory zapas), a przy okazji zużyłam resztkę makaronu z grochu - przepyszny miszmasz mi wyszedł. Na podwieczorek skomponowałam deser w słoiczku, nie zabrakło także cieplutkiego kakao. A na kolację wykończyłam kremową brokułową zupę, której towarzyszyło mnóstwo dobrych rzeczy. Jak widzicie, przez cały dzień wyjadałam smakowite resztki, a wszystko zobaczycie poniżej. 

czwartek, 8 marca 2018

Jogurt Planton coconut milk - recenzja

Gdy wegańskie grupy na Facebooku obiegła wieść o pojawieniu się roślinnych jogurtów w Lidlu, wiedziałam, że muszę upolować wszystkie dostępne smaki. Roślinne zamienniki produktów mlecznych mają w sobie coś dla mnie przyciągającego i tajemniczego. Zawsze zastanawiam się, czy poczuję w nich mleczność czy raczej nutę kartonu, plastiku lub tylko cukrowość, czego nie raz doświadczyłam. Jogurty kokosowe Planton zapowiadały się smakowicie - wskazywało na to przywodzące na myśl naturę opakowanie, a także fakt, że stworzono je na bazie mojego ulubionego mleka kokosowego. Chciałam zrecenzować zbiorczo wszystkie dostępne smaki, ale te z owocami jadłam poza domem i nie miałam jak zrobić zdjęć, więc zacznę od wersji bez dodatków.


poniedziałek, 5 marca 2018

Ulubieńcy lutego 2018


Nadszedł marzec, a to znak, że zima zmierza ku końcowi, choć nie zdziwiłabym się, gdyby na Wielkanoc spadł śnieg. Zapewne nie tylko ja mam dosyć mrozów i z niecierpliwością czekam na ciepłe dni, w które będzie można wyjść z domu bez wkładania tony ubrań. Luty z niczym konkretnym - jeśli chodzi o jedzenie - mi się nie kojarzy (zapamiętam ten miesiąc jako czas ucieczek przed zimnem i zarazkami :P). Jadłam dużo brukselek, soczystych pomarańczy (trafiałam na pyszne ekologiczne w Kauflandzie) i mango, piłam moje mikstury z soku pomarańczowego, cytryny i witaminy C, a także kakao na mleku roślinnym. Miałam też fazę na kapustę kiszoną (lecz pod koniec miesiąca mi się przejadła), chleb z kaszy gryczanej i hummus. Ogólnie dużo pysznych rzeczy jadłam, a o kilku gotowych napiszę poniżej. 

czwartek, 1 marca 2018

Czekolada Tesco finest Sao Tome 71% - recenzja

Ostatnio terminy ważności ponagliły mnie do jedzenia dobrze mi znanych czekolad, przez co nie miałam kiedy testować i opisywać nowości. W końcu jednak przyszedł czas na pochodzącą z Włoch tabliczkę Sao Tome, którą kupiłam już jakiś czas temu, natrafiwszy na promocję w Tesco. Oczywiście nabyłam od razu kilka sztuk, więc nie brałam pod uwagę, że czekolada może być niedobra. Opis na wewnętrznej stronie opakowania zapowiadał cytrusowy początek, nuty tytoniu i przypraw korzennych w środku konsumpcji oraz kawowe zakończenie. W prawdzie w zdolności swoich receptorów smaku do wyłapania tych wszystkich nut wątpiłam, ale i tak zapowiadała się ciekawa degustacja. Tym bardziej że zimą czekolady smakują mi jeszcze bardziej. 


wtorek, 27 lutego 2018

Fistaszkowe ciasto owsiane z jabłkami (jak pieczona owsianka)

Płatki owsiane to jedno z moich ulubionych zbóż i nie wyobrażam sobie bez nich kuchennej spiżarki. Z płatków przygotowuję różne wersje owsianek - gdy mam niewiele czasu, zalewam je wrzątkiem i  tylko mieszam z dodatkami, a innym razem robię trochę bardziej wymagającą wersję gotowaną. Regularnie przyrządzam też owsianki pieczone, w których lubię m.in to, że można upiec od razu więcej i cieszyć się smakowitym śniadaniem bądź kolacją przez kolejne dni. Dzisiejszy wypiek wygląda jak ciasto, ale spełnia wszystkie kryteria pieczonej owsianki. 

Podstawę wypieku stanowią oczywiście płatki owsiane, do wnętrza trafiły także kawałki jabłek, dodające wraz z bananami i ksylitolem słodkości. Mąka z fistaszków i masło orzechowe nadały lekko orzechowego smaku, który wzmocniła orzechowa polewa. Ciasto nadaje się świetnie do zabrania na wynos - w połączeniu z owocami może stanowić np. wartościowe śniadanie. 


niedziela, 25 lutego 2018

Wegetariańskie dania do lunchboxa - co zabieram do pracy zimą?

Dawno nie pokazywałam na blogu moich dań na wynos, a towarzyszą mi one nieustannie. Zawartość pojemniczków zmieniam w zależności od sezonu, a poza mieszankami z warzyw i kasz, bardzo lubię ostatnio zabierać pieczone owsianki. Robię je nie tylko w wersji z owocami, ale jakiś czas temu odkryłam, że z warzywami także smakują świetnie. Zazwyczaj piekę od razu kilka sztuk, które czekają później w lodówce na spakowanie. Najczęściej jednak przygotowuję dania na bazie warzyw i kasz - ciągle trwa sezon na brukselki, poza tym z kaszami pysznie łączą się ugotowane buraki, a także cebula. Całość wystarczy posypać pestkami dyni lub polać jakimś zdrowym olejem i danie gotowe. Poniżej pokażę Wam kilka moich ulubionych zestawów ostatnich tygodni. 


piątek, 23 lutego 2018

Foodbook wegański #159


Zapowiedzi syberyjskich mrozów nie nastrajają optymistycznie, ale trzeba jakoś żyć i pocieszać się dobrym jedzonkiem, a tego mi dzisiaj nie brakowało. Na śniadanie zrobiłam bananowo buraczane placki, wzbogacone w wiele dodatków, a towarzyszyło im pyszne mango. Ostatnio mam szczęście do tych owoców i trafiam na dojrzałe, idealnie słodkie i nie włókniste. Na obiad upiekłam zapiekankę pełną warzyw, a przy okazji wrzuciłam do piekarnika jabłko pod orzechową kruszonką i tym sposobem powstał smakowity podwieczorek. Towarzyszył mu jogurt kokosowy, od niedawna dostępny w Lidlu - jeśli jeszcze go nie próbowaliście to polecam. Na kolację zjadłam kanapki na domowym gryczanym chlebie, a dopełnił je czekoladowy budyń.

czwartek, 22 lutego 2018

Batony Ener Bio z orzechami ziemnymi i z żurawiną - recenzja

Jak stali czytelnicy tego bloga na pewno wiedzą, orzechy to nieodłączny element mojej diety. Ziemne jadam najczęściej w postaci masła orzechowego, ale we wszelkich batonach czy zdrowych zlepkach to zawsze mile widziany dodatek. Fistaszki kojarzą mi się z dzieciństwem - pamiętam kolorowe kamyczki i orzechy wyjadane wprost z łupinek. Dzisiaj recenzowane batony może nie są super prozdrowotne - zawierają w końcu w składzie cukier, ale od czasu do czasu nachodzi mnie na takie zlepione czymś słodkim fistaszki lub ziarna. Jeden ze zlepków Ener bio składa się głównie z orzechów ziemnych, z kolei w drugim dominują nasiona słonecznika - obydwa powinny smakować wszystkim lubiącym orzechy i nasionka w słodkim wydaniu.


poniedziałek, 19 lutego 2018

Najlepsze źródła magnezu na diecie roślinnej + kilka dań bogatych w magnez

Magnez to bez wątpienia bardzo ważny pierwiastek, niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Bierze on udział m.in w przewodnictwie nerwowym, w gospodarce mineralnej kości czy w procesach termoregulacji. Niedobór może zatem prowadzić do arytmii, przyspieszenia akcji serca, skurczów i drżenia mięśni, zmęczenia, bezsenności, wypadania włosów, a długotrwałe deficyty zwiększają ryzyko nowotworów, nadciśnienia i miażdżycy. Warto więc zadbać o odpowiednią ilość magnezu w diecie i nie trzeba wcale brać w tym celu suplementów. 


czwartek, 15 lutego 2018

Marshmallows Dandies all natural vanilla - recenzja

Nigdy nie byłam miłośniczką znanych na całym świecie marshmallows i w dzieciństwie owe pianki jadłam może dwa razy. Nie piekłam ich nadzianych na patyk nad ogniskiem i jakoś w takiej wersji szczególnie mnie nie zachęcają (choć tak teraz myślę, że latem spróbuję je ugrillować ;)), jednak wyjątkowo podobają mi się pływające na gorącej czekoladzie. Popularne na instagramie w okresie jesienno zimowym zdjęcia z takim połączeniem narobiły mi na pianki ochoty. Niestety marshmallows powszechnie dostępne w sklepach zawierają w składzie żelatynę, więc musiałam rozejrzeć się za wersją wegetariańską i bez problemu znalazłam taką na iherb, a niezbyt odległy termin ważności zmusił mnie do niemal natychmiastowej degustacji. 


piątek, 9 lutego 2018

Foodbook wegański #157 z daniami na wynos


Dzisiaj spędziłam większość dnia poza domem i wiedziałam, że nie będę w stanie porobić zdjęć do foodbooka (i nie bardzo miałabym też co pokazywać), więc żeby podtrzymać piątkową tradycję, dodaję jadłospis z dnia spędzonego głównie w pracy. Zmotywowało mnie to przy okazji do większej różnorodności w lunchboxach ;)

Na śniadanie, które zjadłam w pracy, zabrałam ponapoczynane w weekend różności - zostało mi akurat pół awokado, otworzyłam dżem brzoskwiniowy, piekłam też ciasteczka owsiane. Do tego jak zwykle dołożyłam orzechy i suszone owoce, a także wyjątkowo soczystą pomarańczę. 2 śniadanie nie zawsze mam czas zjeść, więc niekiedy łączę je z lunchem - tym razem podzieliłam zawartość pojemniczka na dwa posiłki. Na obiad przygotowałam moje ulubione danie na wynos - kaszę gryczaną ugotowaną z dodatkami i warzywa, a na kolację w drodze do domu, zjadłam upieczoną w weekend owsiankę. 

czwartek, 8 lutego 2018

Czekolada Cocoa biała z wiśniami - recenzja

Dzisiaj Tłusty Czwartek, więc pewnie większość osób objada się przez cały dzień pączkami (jeśli tak, to pochwalcie się w komentarzach ile sztuk zjedliście;)). Ja za pączkami nie przepadam i od wielu lat specjalnie nie celebrowałam tego wydarzenia, choć wersje wegańskie niekiedy kupuję przy okazji. W tym roku także planuję upolować roślinnego pączusia, ale z pewnych względów muszę przełożyć to na piątek, a dzisiaj zadowolę się czekoladą, której również tłuszczu nie brakuje. Uznałam, że czekolada biała z wiśniami firmy Cocoa pomoże mi godnie uczcić święto z tłuszczykiem w roli głównej. Dotychczas z białych tabliczek tej firmy jadłam bardzo smaczną z pistacjami i solą, więc po wersji z dodatkiem wiśni także spodziewałam się dobrego smaku. 


wtorek, 6 lutego 2018

Wegańskie orzechowe ciastka owsiane na fit Tłusty Czwartek

Dzisiaj kolejny przepis wpisujący się świetnie w nadchodzący Tłusty Czwartek. Chociaż ciastka zawierają sporo tłuszczu, nie ociekają nim jak typowe tłustoczwartkowe wyroby. Osobiście nie przepadam za smażonymi pączkami i zdecydowanie wolę uczcić ten dzień czymś orzechowym lub czekoladowym. 

Poniższe ciasteczka są pełne wartościowego tłuszczu, pochodzącego głównie z masła orzechowego, a także z ciemnej czekolady, której kawałki ubogaciły wnętrze. Słodkości dodał ksylitol, oraz banan, sklejający przy okazji wszystkie składniki. Wegańskie zlepki wyszły dość wilgotne, przyjemnie słodkie i wyraźnie owsiane - takie jakby mini owsianki. Sprawdzą się zarówno na śniadanie, jak i na podwieczorek - polecam zwłaszcza w połączeniu z gorącą czekoladą.


niedziela, 4 lutego 2018

Ulubieńcy stycznia 2018


Dobiegł końca pierwszy miesiąc nowego roku, ale specjalnie tęsknić za nim nie będę. Zimę lubię tylko wtedy, gdy jestem w domu i mam szczerze dosyć wychodzenia na zimny i niepewny pogodowo świat. A w domu można zakopać się pod cieplusim kocem i oglądać seriale, co latem nie jest tak fajne. Poza tym jestem chyba jedną z nielicznych osób lubiących ciemność (w domu wystarcza mi minimalne tylko światło z lampy, z którym i tak jest mrocznie) i będzie mi brakować wczesnych zachodów słońca. Więcej plusów zimowych miesięcy nie widzę, więc czekam na wiosnę, a jeszcze bardziej na lato i upały. Nie odkryłam w styczniu zbyt wiele nowości, przez cały miesiąc towarzyszyły mi brukselki, surówka z kiszonej kapusty, kwaśne jabłka i marchewki, ale kilka produktów gotowych także zasługuje na wyróżnienie.

piątek, 2 lutego 2018

Foodbook wegański #156


Dzisiaj znowu dopadło mnie rozleniwienie po ciężkim tygodniu i nie miałam pomysłów na dania, ale blog to najlepszy wyzwoliciel kreatywności. Niczego szczególnego jeść mi się nie chciało (no może jedynie taki duży wafel przełożony dżemem za mną chodził, ale urządziłam sobie bezglutenowy tydzień i poczekam z zachcianką do jutra :D), więc zdałam się na zawartość lodówki.

Na śniadanie ugotowałam owsiankę, wzbogacając ją tym razem w banana i dżem śliwkowy - akurat w słoiku czekała resztka na dziś. Owsiankę jadłam także na podwieczorek, dla odmiany w wersji pieczonej (zazwyczaj piekę w niedzielę kilka owsianek na najbliższe dni, dzisiaj tylko ją podgrzałam), a przy okazji przetestowałam zamówioną dawno temu wegańską odżywkę białkową - bardzo fajnie skomponowała się z resztą składników. A obiad i kolacja to proste i pełne warzyw dania - w kolacji nie zabrakło kaszy jaglanej, a obiad tym razem wzbogacił ryż - muszę częściej go gotować, bo zapasów mam mnóstwo, a jem bardzo rzadko. Może któreś z moich dań Was zainspiruje do przyrządzenia czegoś podobnego ;)

czwartek, 1 lutego 2018

Zmiany Zmiany baton Kompas - recenzja

Batony firmy Zmiany Zmiany to jedne z moich ulubionych zdrowych przysmaków, a szczególnie Aloha i Lewy Sierpowy są częstymi bywalcami w mojej domowej spiżarce. Firma produkuje nie tylko owocowo orzechowe smakołyki, ale także kilka wersji warzywnych (recenzje wszystkich batonów znajdziecie w zakładce recenzje) i jak dotąd żaden z nich mnie nie zawiódł. Długo nie mogłam znaleźć najnowszego Kompasa w sklepach, więc zamówiłam przez internet przy okazji innych zakupów. Umieszczony na opakowaniu napis "baton orzechowy" zachęca chyba każdego miłośnika bakalii, a prosta etykietka wskazuje na naturalność wyrobu.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...