Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POMIDORY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POMIDORY. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 sierpnia 2016

Zapiekanka z kaszy jęczmiennej i warzyw lata

Kasza jęczmienna, obok kaszy manny jest jedyną kaszą jaką pamiętam z dzieciństwa - w moim domu innych się nie jadało. Na obiad w przedszkolu czy szkole czasem pewnie zdarzyła się gryczana, ale o istnieniu jaglanej dowiedziałam się wiele lat później. Obecnie jest odwrotnie - jęczmienną jem niezwykle rzadko, ale ostatnio poczułam taką potrzebę i zapiekłam ją wraz z sezonowymi warzywami. 

Kaszę połączyłam z cukinią, papryką, bakłażanem, kabaczkiem i pomidorami, których jest teraz zatrzęsienie. Jako źródło wartościowego białka dodałam czerwoną soczewicę, nie pozostającą bez wpływu na smak. Wiele smaku i koloru wniosły także oliwki, a pikantności nadała suszona papryczka chilli. Pod wpływem pieczenia wszystkie aromaty się połączyły dając przepyszną, zdrową i aromatyczną zapiekankę ;)


niedziela, 11 października 2015

Papryka faszerowana kaszą jaglaną, warzywami i soczewicą + pieczone warzywa na leniwy wegański obiad :)


Dzisiejsze danie wymaga trochę więcej wysiłku niż najprostszy miszmasz kaszowo - warzywny, choć tak naprawdę większą część roboty wykonuje piekarnik :) To on sprawia, że papryka nabiera cudownej struktury, idealnie łącząc się z warzywno - soczewicowym wnętrzem. Na co dzień niestety nie mam czasu na gotowanie obiadów wymagających dłuższego pobytu w kuchni, więc jak mi się trafi wolny dzień to korzystam i robię coś innego niż na co dzień, a faszerowane warzywa jem niezwykle rzadko...

Paprykę nadziałam kaszą jaglaną, soczewicą i sezonowymi warzywami - jarmużem, cukinią, cebulą i pomidorem, a dodatkowo zapiekłam kalafiora, pietruszkę i bakłażana, więc powstało prawdziwie warzywne, jesienne danie. Farszu starczyłoby na dwie dorodne papryki, ale jak na złość miałam problem ze zdobyciem warzyw o pożądanym kształcie i rozmiarze - jak nie potrzebuję, to natrafiam na olbrzymie, wyhodowane na sterydach sztuki, a jak takie właśnie chcę, to wszystkie są miniaturowe i po przejściach... Jedna jedyna papryka na bazarku swoim rozmiarem wskazywała, że jest gotowa na przyjęcie farszu, którego reszta wylądowała w naczynku do zapiekania. I tym sposobem na obiad jadłam faszerowaną paprykę, warzywną zapiekankę i pieczone warzywa, a wszystko to wyszło wspaniałe :)

wtorek, 18 sierpnia 2015

Zupa kapuściano - pomidorowa


Dawno nie było na moim blogu przepisu na zupę, choć gotuję raz w tygodniu spory garnek. Przeważnie jest to jednak botwinkowa albo zwykła jarzynowa, a przydałoby się poczynić jakieś eksperymenty w tym zakresie :P Zupa z kapustą i pomidorami już od kilku lat jest stałym elementem zupowego repertuaru naszej rodziny, więc na blogu powinna się znaleźć :) Przepis pochodzi z rodzinnego domu mojej mamy, której mama słynęła z robienia najlepszych zup - nikomu obecnie nie wychodzą takie same, choć wykonywane są niemal tak samo, podejrzewam, że sekret tkwi w składnikach. Ciężko uświadczyć chociażby takie pomidory jak były kiedyś - wielkie, dojrzewające w słońcu, z których pomidorowość aż biła :) Zupy mojej babci nigdy nie jadłam, ale moja, w wersji wegańskiej jak dla mnie jest najlepsza :P

Zupa łączy w sobie mnóstwo pysznych, sezonowych warzyw - dojrzałe pomidory, chrupiącą kapustę, ziemniaki i marchewkę. Pomidorową barwę trochę przyćmiłam mlekiem koksowym w celu zabielenia, ale można użyć śmietanki (w wersji wegańskiej sojowej) - wtedy zupa będzie miała bardziej tradycyjny smak. Całość jest bardzo gęsta, a przy tym treściwa. Tak już mam, że zawsze staram się umiejscowić w garnku jak najwięcej warzyw i w efekcie, nie zależnie jakiej wielkości garnek wezmę, zupa się w nim nie chce zmieścić :P Naprawdę warto ugotować taką zupę, najlepiej w większej ilości, a wtedy pełny smaku i zdrowia obiad lub kolacja przez kilka dni będą czekać na nas w lodówce :)

środa, 27 maja 2015

Wiosenna sałatka z kaszą bulgur do lunch boxa + Liebster Blog Award


Dziś przedstawię Wam moją kolejną propozycję na danie do lunch boxa. Sałatkę tą robi się względnie szybko, a wychodzi przepyszna i pełna zdrowych składników ;)

Kaszę bulgur znalazłam przy okazji moich ostatnich porządków kuchennych (i wiele innych ciekawych znalezisk dokonałam :P), a że jej termin ważności zbliża się ku końcowi, to muszę ją szybko zjeść. Bardzo ją lubię, choć to kasza jaglana i gryczana niepalona zawsze pozostaną u mnie na pierwszym miejscu, zarówno jeśli chodzi o smak jak i właściwości zdrowotne ;) No i pszenicy samej w sobie też się staram unikać, więc bulgur jem raz w tygodniu (myślę, że nawet jak się przeterminuje to nic mu nie będzie :P)

W tej sałatce połączyłam większość warzyw jakie miałam w kuchni - zapasy ugotowanej fasolki i brokułów (zawsze w niedzielę gotuję całe pudło na tydzień - wiem, że najlepsze są świeże warzywa lub świeżo ugotowane, ale ja w tygodniu nie mam czasu na codzienne gotowanie :/), pomidora, który smakował zupełnie jak taki ze środka sezonu, paprykę i przepyszny szczypiorek, który dostałam od jednej miłej Pani do posadzenia w ogródku :) Do tego dodałam rozmrożoną cieciorkę, awokado, olej lniany i pestki dyni - wszystko to razem stworzyło idealną całość :) Dzięki takiemu, pełnego warzyw lunchowi można poczuć wiosnę, bo pogoda niestety nie zachwyca :(

poniedziałek, 11 maja 2015

Sałatka z kaszy jaglanej, ciecierzycy i warzyw do lunch box'a

W dzisiejszej notce pokażę Wam moją kolejną propozycję na danie na wynos do pracy lub szkoły. Robiłam pierwszy raz taką sałatkę, bo kaszę jaglaną na zimno zawsze wolałam w wersji słodkiej, ale ostatnio stała się ona jednym z moich ulubionych składników do lunch box'a obiadowego, zaraz obok kaszy gryczanej z warzywami. Dobrze, że teraz pojawia się coraz więcej warzyw, więc takie sałatki zawsze można dowolnie modyfikować i urozmaicać, w zależności od sezonu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...