Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BURAK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BURAK. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 maja 2017

Kotlety buraczano - jaglane z czarnym sezamem

Dawno nie robiłam roślinnych kotletów, bo choć nie są specjalnie skomplikowane w przygotowaniu, to jednak jest z nimi trochę więcej pracy, niż z wymieszaniem warzyw z kaszą. Jednak czasem warto zmotywować się do większego wysiłku kulinarnego i stworzyć coś innego niż zwykle ;)

Do ugotowanej z cebulą i soczewicą kaszy jaglanej dodałam buraka, który nadał całości lekko słodkiego smaku. Czarny sezam specjalnie na smak nie wpłynął, ale kolor trochę urozmaicił. Tylko kilka składników wystarczyło, aby stworzyć smakowite, proste, bezglutenowe i wegańskie danie. Zapieczone kotlety wyszły dość miękkie, jednak gdy ostygły, zrobiły się zwarte i z powodzeniem sprawdzą się jako część dania do lunchboxu. A najlepiej smakowały polane pastą sezamową, z dodatkiem gotowanych i pieczonych warzyw.


wtorek, 17 maja 2016

Wegańska zupa botwinkowa

Zupa botwinkowa jest moją ulubioną zupą, więc gdy tylko zaczyna się sezon na to warzywo, gotuję ją nawet co tydzień, modyfikując lekko za każdym razem przepis. W zeszłą sobotę, pierwszy raz tej wiosny, weszłam w posiadanie młodych liści botwinki, więc rozpoczęłam sezon, przygotowując podstawową zupę, bez żadnych udziwnień. 

Buraczki, choć nie były zbyt duże, nadały całości odpowiedni smak i kolor, który został lekko stłamszony przez śmietankę ryżową, będącą doskonałym zabielaczem, nie burzącym jednocześnie wegańskości przepisu. Ziemniaki sprawiły, że zupa była gęsta i treściwa i wraz z innymi warzywami korzeniowymi stworzyły bardzo smaczne, wiosenne danie, bogate w wiele składników odżywczych. A jeśli chcecie, żeby zupa była jeszcze bardziej treściwa i bogatsza w wartościowe białko, dodajcie do niej czerwoną soczewicę lub inne strączki :)


wtorek, 3 maja 2016

Pieczona owsianka buraczkowo - bananowa

Odkąd odkryłam, że burak świetnie sprawdza się w słodkich daniach, regularnie dodaję go do placków, a ostatnio upiekłam pyszną owsiankę z jego udziałem. Tym sposobem powstało śniadanie idealne na rozpoczęcie weekendu majowego - chociaż skomponowane z prostych składników, skrywające w sobie wiele smaku. Owsianka nie zawiera składników odzwierzęcych, robi się ją w mig, a przepis można wzbogacić dowolnymi dodatkami.

Burak stworzył świetne połączenie z dojrzałym bananem, którego słodkość wzmocniła tą pochodzącą z buraka. Pieczenie doprowadziło do fuzji smaków wszystkich składników, zmięknięcia płatków owsianych i powstania wypieku o wilgotnej konsystencji, smakującego pysznie także na zimno. A na wierzch warto dodać ciemną czekoladę oraz orzechy - idealnie wzbogacających smak całości ;)


wtorek, 9 lutego 2016

Placki buraczano - bananowe (wegańskie i bezglutenowe)


Dzisiaj w niektórych krajach na świecie obchodzony jest Pancake Day, w związku z którym dodaję przepis na jedne z moich ulubionych ostatnio "pankejków". Pancake Day, zwany niekiedy Tłustym Wtorkiem (Fat Tuesday) jest celebrowany we wtorek poprzedzający Środę Popielcową. Tego dnia wiele ludzi objada się różnymi wersjami naleśników, a niektórzy biorą udział w wyścigach z naleśnikiem umieszczonym na patelni. W tym roku i ja uczczę to święto, ale "pankejkami" w uzdrowionej wersji, buraczano - bananowej, naprawdę przepysznej :)

Placki z burakiem robiłam w różnych konfiguracjach i za każdym razem bardzo mi smakowały - burak to warzywo w którym drzemie ogromny potencjał. Tym razem połączyłam go z bananem, którego słodkość świetnie współgra z tą płynącą z buraka. Placki dobrze się smażyły i łatwo było je obrócić, chociaż użyłam mąk bezglutenowych i nie dodawałam żadnych składników odzwierzęcych. Olej kokosowy wzbogacił ich smak, nadając lekko kokosowe nuty, doskonale komponujące się zarówno z burakiem, jak i bananem. A roztapiająca się ciemna czekolada i orzechy to najlepsze wykończenie tych wegańskich i bezglutenowych buraczanych pyszności :) 

środa, 18 lutego 2015

Buraczane pancakes wegańskie z migdałami i czekoladą


Chociaż buraki jem niemal codziennie, to jako składnik placków użyłam ich po raz pierwszy dopiero przed kilkoma dniami. Nigdy nie wątpiłam, że to połączenie będzie udane, ale przywykłam do jedzenia ugotowanego buraka pokrojonego w plasterki i nie szukałam dla niego nowych zastosować kulinarnych. Jednak widząc wiele przepisów na dania z jego dodatkiem czułam, że marnuję jego potencjał i postanowiłam zobaczyć jak sprawdzi się w śniadaniowych "pankejkach" :)

Odkąd zrobiłam je pierwszy raz, to powtórzyłam je kilkukrotnie w różnych wariantach smakowych :) Zorientowałam się już, że do placków świetnie pasuje kokos, czekolada i orzechy, a dziś wypróbowałam je w wersji migdałowej, dodając do środka płatki migdałowe i mleko roślinne o tym smaku. Choć i nuta kokosowa była w nich bardzo wyczuwalna, w wyniku dodatku oleju kokosowego. Oczywiście roztapiająca się na plackach gorzka czekolada to dla mnie dodatek niemal obowiązkowy i w takim wydaniu wyszły wspaniale :) Mimo iż nie zawierają jajka doskonale się smażą, a jeśli użyjecie płatków owsianych bez glutenu, to będą nie tylko wegańskie, ale i bezglutenowe. Placki wychodzą wilgotne, a strukturą trochę przypominają brownie. Buraczany smak jest w nich słabo wyczuwalny, więc powinny smakować nawet osobom nie przepadającym specjalnie za tym warzywem :)

I w taki pyszny sposób możemy dostarczyć organizmowi sporą dawkę obecnej w buraku betainy, korzystnie wpływającej m.in na pracę wątroby i trawienie, zapobiegającej chorobom serca i naczyń oraz zwalczającej wolne rodniki :)

środa, 28 stycznia 2015

Wegańska sałatka zimowa


Za pierwszym razem zrobiłam tą sałatkę zupełnie przez przypadek, żeby zużyć lodówkowe resztki, na które składał się 1 ugotowany burak (zawsze gotuje cały garnek, który starcza mi na kilka dni), pół awokado, kawałek tofu i ukryty w czeluściach lodówki, częściowo pozbawiony jędrności szpinak. Dołożyłam jedynie trochę orzechów włoskich, zrobiłam lekki sosik i powstało coś jak dla mnie wspaniałego, co od tamtej pory robiłam już nie raz na lunch, wprowadzając drobne modyfikacje. Jak to napisały w jednym z komentarzy bliźniaczki z bloga Candy Pandas - lodówka sama wiedziała co zaproponować :)

Wszystkie składniki świetnie się ze sobą komponują, a lekko słodki sos z dodatkiem syropu klonowego nadaje całości głębszy i ciekawy smak. Być może sałatka dlatego mi tak smakuje, że zawiera moje 3 ulubione składniki - buraki, awokado i orzechy włoskie. Idealnie sprawdzi się zwłaszcza w zimie, kiedy ciężko o świeże  warzywa sezonowe, a te importowane często nie mają żadnego smaku.

Sałatka zawiera mnóstwo składników odżywczych, wpływających pozytywnie na organizm. Buraki są cennym źródłem witamin, minerałów oraz antocyjanów, działają na organizm odkwaszająco i odtruwająco, a obecna w nich betaina wspomaga pracę wątroby, ułatwia trawienie oraz zapobiega miażdżycy. Tofu jest źródłem białka o wysokiej wartości odżywczej, szpinak dostarcza znacznych ilości kwasu foliowego, żelaza i wielu witamin, a awokado i orzechy włoskie wzbogacają całość w zdrowe tłuszcze roślinne, m.in kwasy omega 3.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...