Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MĄKA DYNIOWA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MĄKA DYNIOWA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 lutego 2018

Fistaszkowe ciasto owsiane z jabłkami (jak pieczona owsianka)

Płatki owsiane to jedno z moich ulubionych zbóż i nie wyobrażam sobie bez nich kuchennej spiżarki. Z płatków przygotowuję różne wersje owsianek - gdy mam niewiele czasu, zalewam je wrzątkiem i  tylko mieszam z dodatkami, a innym razem robię trochę bardziej wymagającą wersję gotowaną. Regularnie przyrządzam też owsianki pieczone, w których lubię m.in to, że można upiec od razu więcej i cieszyć się smakowitym śniadaniem bądź kolacją przez kolejne dni. Dzisiejszy wypiek wygląda jak ciasto, ale spełnia wszystkie kryteria pieczonej owsianki. 

Podstawę wypieku stanowią oczywiście płatki owsiane, do wnętrza trafiły także kawałki jabłek, dodające wraz z bananami i ksylitolem słodkości. Mąka z fistaszków i masło orzechowe nadały lekko orzechowego smaku, który wzmocniła orzechowa polewa. Ciasto nadaje się świetnie do zabrania na wynos - w połączeniu z owocami może stanowić np. wartościowe śniadanie. 


wtorek, 9 stycznia 2018

Ciecierzycowe placki owsiane z warzywami

Placki to niezmiennie jedno z moich ulubionych dań i często robię je w wersji słodkiej, np. z jabłkami czy dynią. Ostatnio eksperymentuję także z opcjami warzywnymi i żadne połączenie mnie dotychczas nie zawiodło. Do przygotowania tych placków zmotywowała mnie zalegająca w lodówce ugotowana ciecierzyca. Zmiksowałam ją, po czym wymieszałam z kilkoma produktami, w wyniku czego powstało widoczne poniżej, przepyszne danie.

Smak placków wzbogaciły płatki drożdżowe, a upieczone w środku warzywa nadały im cudnego aromatu, urozmaicając przy okazji ukryte pod chrupiącą "skórką" wilgotne wnętrze. Dzięki ciecierzycy danie jest bogate w wartościowe roślinne białko, poza tym nie zawiera żadnych składników odzwierzęcych. Z ulubionymi dodatkami sprawdzi się świetnie na śniadanie, obiad, kolację czy lunch do pracy.


wtorek, 14 listopada 2017

Pieczona owsianka dyniowa z jabłkiem

Pieczone owsianki przygotowuję zazwyczaj raz w tygodniu - od razu piekę ich więcej, bo tak samo dobrze smakują na zimno, więc nadają się świetnie do pracy. Najczęściej robię wersje wegańskie, jednak zdarza mi się dodać do masy jajko. Owsianka z jajkiem staje się nieco pulchniejsza i sprężystsza, ale tym całkowicie roślinnym niczego nie brakuje - w tej, owy odzwierzęcy składnik można pominąć. 

Ostatnio moim ulubionym połączeniem w owsiance pieczonej jest dynia z jabłkiem. Dynia wpływa korzystnie na strukturę i kolor masy, a jabłko dodaje słodkości i przyjemnej kwaskowatości. Poza płatkami owsianymi użyłam także mąki dyniowej, za sprawą której wypiek jest bardziej puchaty. Owsianka ta jest niezwykle prosta w przygotowaniu, wymaga niewielu składników, a po wymieszaniu wszystkiego robi się niemal sama. Przy tym smakuje świetnie i przypomina jabłkowe ciasto. 


wtorek, 11 lipca 2017

Puszyste placki owsiane z bananem i cukinią

Placki to niezmiennie jedno z moich ulubionych dań i niemal zawsze przyrządzam jakieś na sobotnie śniadanie, zdarza mi się robić je na obiad lub jako wypełnienie lunchboxu. Do ciasta można dodawać różne składniki i za każdym razem tworzyć małe naleśniki o innym smaku. Z latem najbardziej kojarzą mi się placki z jagodami, borówkami czy truskawkami, a także cukiniowe, które można przygotować zarówno w wersji słodkiej, jak i bardziej wytrawnej - ja oczywiście wolę słodkie. 

Od jakiegoś czasu bardzo lubię połączenie cukinii z bananem, który wnosi wiele słodkiego smaku, a przy okazji wpływa na strukturę placków. Nienachalne smakowo warzywo także urozmaica konsystencję, wnosząc do dania mnóstwo składników odżywczych. Podstawę "pankejków" stanowiły zmielone płatki owsiane, tworzące wraz z mąką dyniową odżywczą bazę ciasta. Za sprawą jajka, a raczej ubitego białka, placki wyszły bardzo puchate, niemal biszkoptowe, a najlepiej smakowały z roztapiającą się nich ciemną czekoladą i chrupiącymi orzechami.


wtorek, 6 czerwca 2017

Pasztet z czarnej soczewicy, kaszy jaglanej i koperku

Gdy kilka dni temu, porządkując szafki kuchenne, znalazłam opakowanie czarnej soczewicy, wiedziałam, że najlepszy użytek zrobię, przygotowując z jej dodatkiem wegetariański pasztet. Kiedyś robiłam je dużo częściej, a ostatnio bliżej mi do kupnych past (z hummusem na czele) niż samodzielnego wypieku, jednak znalezisko wystarczająco mnie zmotywowało ;)

Soczewicę połączyłam z posiadającą zlepiające właściwości kaszą jaglaną, a dla wzbogacenia aromatu dodałam świeży koperek. Bez wpływu na smak nie pozostała także cebula i przyprawy, a całość zagęściła mąka dyniowa. Niewiele składników wystarczyło, aby stworzyć aromatyczny, wegański i bezglutenowy pasztet, idealny na kanapki. Dzięki smarownej konsystencji doskonale rozprowadzał się na chlebie, a najlepiej smakował w zestawieniu z czarnymi oliwkami i szczypiorkiem.


niedziela, 12 lutego 2017

Mąki jakich używam - część V (migdałowa i z pestek dyni)

Dawno nie dodawałam notki na temat moich ulubionych mąk, ale w ostatnim czasie - zamiast kupować gotowe mieszanki - mielę w młynku do kawy akurat mi potrzebną porcję mącznego prekursora. Najczęściej są to płatki owsiane, niepalona kasza gryczana oraz amarantus, z których w szybki sposób można stworzyć jednorodną bazę do ciast czy placków. W mojej szufladzie ze zdrową żywnością goszczą zazwyczaj dwie gotowe mąki, których samodzielne przygotowanie nie jest takie szybkie i proste. Aktualnie mam ich więcej - kokosową, kasztanową i dwie dotychczas nieopisywane na blogu - migdałową oraz z pestek dyni i tych ostatnich dotyczyć będzie dzisiejszy wpis. 

MĄKA MIGDAŁOWA

Gdy pierwszy raz spróbowałam mąki z migdałów, od razu przypadła mi do gustu, ale bardziej świadomie do niej podeszłam, gdy otrzymałam jedno opakowanie w ramach współpracy ze sklepem bioindygo.pl. Mąka strukturą przypominała mielone migdały, jednak na skutek ich odtłuszczenia cechowała się umiarkowaną suchością. Pachniała delikatnie migdałami i w smaku także z łatwością odnalazłam smak tych orzechów - charakterystyczny, lekko słodki. Świetnie sprawdzała się w plackach czy ciastach, dodając im puszystości i pozytywnie wpływając na smak. Może pełnić także rolę zagęstnika owsianek, czy też - na surowo - stanowić dodatek do wegańskich batoników czy pralinek.  Jeden przepis z jej dodatkiem znajdziecie chociażby tutaj.  

wtorek, 31 stycznia 2017

Gryczane placki z topinamburem i kukurydzą

O istnieniu topinamburu dowiedziałam się kilka lat temu, ale dopiero niedawno udało mi się upolować tę roślinę w postaci surowej. Wcześniej jadłam topinambur jedynie w formie chipsów i na ich podstawie wnioskowałam o ciekawym smaku warzywa. Świeży także mnie nie zawiódł i teraz często dodaję kilka ugotowanych sztuk do lunchu, niekiedy piekę je wraz z innymi warzywami, a czasem robię placki z ich udziałem - przepis na jedne z nich znajdziecie poniżej.

Połączyłam topinambur z mąką gryczaną i kilkoma innymi składnikami, dodając na koniec trochę kukurydzy konserwowej i tym sposobem powstały wegańskie, a do tego bezglutenowe placki, nie tylko smaczne, ale i zdrowe. Topinambur, inaczej słonecznik bulwiasty, jest źródłem wielu składników mineralnych (m.in żelaza, miedzi, wapnia i fosforu) i witamin (zwłaszcza z grupy B), a dzięki inulinie wpływa pozytywnie na florę bakteryjną jelit oraz gospodarkę węglowodanową. Posiada także właściwości detoksykacyjne, ponadto wykazano antynowotworowe działanie bulw. Warto więc włączyć go do diety - zwłaszcza zimą - kiedy to asortyment warzyw jest dość skromny. 


wtorek, 24 stycznia 2017

Owsiany chlebek dyniowo - bananowy z bakaliami bez cukru i pszenicy

Zimą, gdy wybór sezonowych warzyw jest dość ograniczony, fajnie mieć zamrożone zapasy. W mojej zamrażarce akurat dominują owoce lata, ale zawsze mam też kilka torebek z odważoną ilością dyniowego pure, niezastąpionego do słodkich wypieków. W miniony weekend postanowiłam zrobić użytek z jednego z nich i upiec pyszny chlebek, nadający się nie tylko na leniwy, jedzony w domu podwieczorek, ale także na szybką przekąskę na wynos. 

Starałam się wypiek maksymalnie uzdrowić, więc wyeliminowałam z niego mąkę pszenną oraz cukier. Bazę chlebka stanowiła mąka owsiana, która wraz z mąką dyniową i gryczaną stworzyła dość puchate, aczkolwiek lekko kruszące się ciasto. Pure z dyni i banan nadały wilgotności, a strukturę urozmaiciły bakalie i ciemna czekolada. Źródłem umiarkowanej słodkości, poza bananem, był ksylitol, a kokos w postaci oleju i wiórków także wniósł ciekawy smaczek do odżywczego ciasta.


niedziela, 23 sierpnia 2015

Placki kokosowe z borówkami na pożegnanie


Jak mogliście się przekonać przeglądając moje ostatnie fotomenu, sezon na borówki trwa u mnie w najlepsze, a placki z tymi owocami to bez wątpienia jedno z moich ulubionych weekendowych śniadań ostatnich tygodni. Jednak niezwykle często towarzyszy mi śniadaniowy dylemat, czy do placków tym razem użyć borówek, cukinii, a może papierówek - to taka moja ulubiona "plackowa" trójca, więc ostatnimi czasy zazwyczaj robię placki w dwóch smakach :) 

Borówki cudownie rozpadają się pod wpływem ciepła, wypełniając bogato wnętrze placków, nadając przy tym lekko kwaśny smak całości. Kwaśność ta idealnie współgra ze słodką nutą syropu klonowego, aczkolwiek w tych plackach towarzyszy jej kokos - zarówno w postaci wiórek, cukru, jak i oleju (który u mnie po przejściu na kilka dni w postać płynną, znowu zastygł - widać nie lubi zimna jak i ja :/). Cukier nadał całości lekko karmelowego smaku, a wiórki bardzo wzbogaciły wnętrze, wzmacniając kokosową nutę płynącą z oleju. Połączenie borówek z kokosem to według mnie jedno z lepszych zestawień smakowych, a przy tym wizualnie te dwa składniki komponują się wspaniale. To naprawdę idealne śniadanie na lato :)

niedziela, 26 lipca 2015

Placki cukiniowe z cynamonem + LBA


Połączenie cukinii z cynamonem odkryłam rok temu i były to wówczas najczęściej robione przeze mnie placki w sezonie cukiniowym. I choć normalnie cynamon nie należy do moich ulubionych przypraw, to w połączeniu z cukinią mi wyjątkowo smakuje. W zależności od tego ile doda się cukinii do ciasta, można uzyskać różny smak i konsystencję placków. Ja zawsze dodaję jej dość dużo, żeby była wyczuwalna, a poza tym kilka ekologicznych rośnie w moim ogródku, a placki to według mnie jedne z najlepszych dań, jakie można z niej stworzyć, choć owsiankom czy warzywnym potrawom obiadowym z jej udziałem także nic nie brakuje :)

Choć cukinii dodaję sporo, to smak placków nie jest wybitnie cukiniowy, bo trudno o taki biorąc pod uwagę nienachalność smakową tego warzywa, ale w strukturze placków jej obecność jest wyraźna. Łagodność cukinii wg. mnie idealnie współgra z korzennym smakiem cynamonu, a dodatek cukru kokosowego nadaje całości lekko słodkiego smaku. Z dodatków zbożowych użyłam dziś mielone płatki owsiane, mąkę z dyni i gryczaną, ale sprawdzą się tutaj wszystkie inne mąki. Ciepłe placki posypałam ciemną czekoladą, która topiąc się jeszcze bardziej je ubogaciła. Placki wyszły puchate i wilgotne jednocześnie - naprawdę przepyszne :)

niedziela, 12 lipca 2015

Placki z czarnymi porzeczkami, bananem i ciemną czekoladą + LBA


Co roku postanawiałam sobie pamiętać o sezonie na czarne porzeczki i co roku go przegapiałam, wskutek czego mój plan zrobienia z nich dżemu nie uległ zrealizowaniu od kilku lat, ale mam nadzieję, że w tym roku będzie inaczej :) Póki co dodaję je do wielu różnych dań w naturalnej postaci, bo uwielbiam kwaśny i porzeczkowy smak jaki im nadają, a często jem też same i póki trwa sezon zawsze staram się mieć je w lodówce, umyte i gotowe do jedzenia. Już jedna garść tych owoców (40g) zaspokaja dzienne zapotrzebowanie organizmu na witaminę C, więc ich konsumpcja zwłaszcza w chłodne dni jest bardzo wskazana :)

A dzisiejsze placki łączyły w sobie pyszny porzeczkowy kwasek oraz bananową słodkość, co równoważyło się idealnie. A żeby jeszcze bardziej je ubogacić, posypałam całość ciemną czekoladą 71%, jaką otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem ze zdrową żywnością SMAKOSZ.PL. Nie wiedziałam, że czekolada tak dobrze komponuje się z porzeczkami, ale coś mi podpowiadało, że będzie tu pasować - tym bardziej, że posiada tak głęboki, kakaowy smak, a pod wpływem ciepła placków uwolniła swój wyjątkowy aromat (na pewno więcej o niej napiszę w ulubieńcach lipca). Placki wyszły mocno owocowe, puszystekwaśne i słodkie jednocześnie, z lekko kokosową nutą pochodzącą od użytego oleju kokosowego (który u mnie ciągle nie jest płynny mimo lata :P)  i naprawdę przepyszne - polecam wszystkim miłośnikom porzeczek, które wg. mnie są jednymi z najzdrowszych owoców na świecie i warto korzystać z sezonu, który jest tak krótki... 

piątek, 2 stycznia 2015

Owsiane gofry potrójnie dyniowe


Dzisiaj, po raz pierwszy od świąt poczułam głód. W święta jadłam za dużo wszystkiego i nawet nie miałam takiej okazji, a po świętach wykańczałam zapasy, aż w końcu, od tego przejedzenia zapadłam na chwilowy jadłowstręt :P I tak się dzisiaj zastanawiałam, co by tu zjeść na śniadanie i doszłam do wniosku, że dawno nie jadłam gofrów. W lodówce miałam jeszcze kawałek dyni, a ostatnio kupiłam mąkę z jej pestek i z tych składników powstały jedne z lepszych gofrów, jakie kiedykolwiek jadłam :)

Gofry te są cięższe niż np. gofry bananowe i z podobnej ilości składników wychodzi ich mniej (dzisiaj otrzymałam 3 sztuki), ponieważ nie ubijałam białka, a dodałam jajko w całości. Uważam, że w przypadku dyni jest to lepsze rozwiązanie, bo kiedyś jak białko ubiłam, gofry wyszły dosyć suche i kruszące. Te są wilgotne, mocno dyniowe w smaku, o wyraźnym, dyniowym kolorze i naprawdę pyszne. Dodatkowo składają się głównie ze zdrowych składników, a jeśli użyjecie płatków owsianych bez glutenu to będą bezglutenowe. Dodatek pestek dyni i gorzkiej czekolady świetnie tu pasuje, ale i bez tego te gofry były przepyszne. Pestki pochodzą jeszcze z dyni, którą moja mama dostała od koleżanki, a ja własnoręcznie je wydobywałam i potem suszyłam na parapecie :) 

To że dynia i jej pestki są bardzo zdrowe, to wie chyba każdy, ale ostatnio wyczytałam, że pestki, dzięki zawartości kukurbitacyny pomagają pozbyć się z organizmu pasożytów - nie to żebym je miała (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo :P), ale fajnie to wiedzieć ;). Ponadto dynia zawiera wiele witamin, składników mineralnych, a pestki dodatkowo są bogate w korzystne dla zdrowia tłuszcze. Im dynia ma bardziej intensywny kolor, tym więcej cennych składników zawiera. Poza tym jest pyszna i warto ją jeść (zarówno miąższ jak i pestki) jak najczęściej ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...