Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MASŁO ORZECHOWE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MASŁO ORZECHOWE. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 lutego 2018

Fistaszkowe ciasto owsiane z jabłkami (jak pieczona owsianka)

Płatki owsiane to jedno z moich ulubionych zbóż i nie wyobrażam sobie bez nich kuchennej spiżarki. Z płatków przygotowuję różne wersje owsianek - gdy mam niewiele czasu, zalewam je wrzątkiem i  tylko mieszam z dodatkami, a innym razem robię trochę bardziej wymagającą wersję gotowaną. Regularnie przyrządzam też owsianki pieczone, w których lubię m.in to, że można upiec od razu więcej i cieszyć się smakowitym śniadaniem bądź kolacją przez kolejne dni. Dzisiejszy wypiek wygląda jak ciasto, ale spełnia wszystkie kryteria pieczonej owsianki. 

Podstawę wypieku stanowią oczywiście płatki owsiane, do wnętrza trafiły także kawałki jabłek, dodające wraz z bananami i ksylitolem słodkości. Mąka z fistaszków i masło orzechowe nadały lekko orzechowego smaku, który wzmocniła orzechowa polewa. Ciasto nadaje się świetnie do zabrania na wynos - w połączeniu z owocami może stanowić np. wartościowe śniadanie. 


wtorek, 6 lutego 2018

Wegańskie orzechowe ciastka owsiane na fit Tłusty Czwartek

Dzisiaj kolejny przepis wpisujący się świetnie w nadchodzący Tłusty Czwartek. Chociaż ciastka zawierają sporo tłuszczu, nie ociekają nim jak typowe tłustoczwartkowe wyroby. Osobiście nie przepadam za smażonymi pączkami i zdecydowanie wolę uczcić ten dzień czymś orzechowym lub czekoladowym. 

Poniższe ciasteczka są pełne wartościowego tłuszczu, pochodzącego głównie z masła orzechowego, a także z ciemnej czekolady, której kawałki ubogaciły wnętrze. Słodkości dodał ksylitol, oraz banan, sklejający przy okazji wszystkie składniki. Wegańskie zlepki wyszły dość wilgotne, przyjemnie słodkie i wyraźnie owsiane - takie jakby mini owsianki. Sprawdzą się zarówno na śniadanie, jak i na podwieczorek - polecam zwłaszcza w połączeniu z gorącą czekoladą.


wtorek, 30 stycznia 2018

Jaglane batoniki orzechowe w czekoladzie (bez pieczenia)

Zbliża się Tłusty Czwartek, w związku z czym zewsząd zalewają nas przepisy na tłuste pączki, faworki czy oponki. Ja nie przepadam za takimi wyrobami, tego dnia jakoś specjalnie nie obchodzę (choć na wegańskie pączki zamierzam polować i może nawet jakieś upiekę ;)), jednak stworzyłam swoje uzdrowione, ale też tłuściutkie batoniki - takie akurat mi się wymyśliły w niedzielne ponure przedpołudnie.

Bazę wyrobu stanowiła kasza jaglana, którą dosmaczyły roślinne tłuszcze - ten z orzechów i z kokosu, a także dodający słodkości ksylitol. Wszystko to stworzyło wilgotną i plastyczną masę, którą zwieńczyła ciemna czekolada - kakaowa polewa wniosła mnóstwo smaku, a przy okazji ustabilizowała całość. Mając kilka prostych składników można w mig stworzyć smakowitą, bezglutenową, całkowicie roślinną przekąskę ;)


wtorek, 19 grudnia 2017

Świąteczne mini owsianki z makowym nadzieniem

Chociaż makowca z prawdziwego zdarzenia nigdy sama nie upiekłam, mak to jeden z produktów bardzo kojarzący mi się ze świętami. I w zasadzie nie wiem dlaczego, bo w moim domu nie robiło się w tym czasie ciast z makiem czy kutii, i chyba dopiero dwa lata temu przygotowałam pierwszy raz domową masę makową... W tym roku podtrzymałam tę tradycję i ukręciłam bakaliową mieszaninę, z której część trafiła do owsiankowych muffinek. 

Z kilku zdrowych składników stworzyłam bogato nadziane makiem owsianki. Za sprawą masła orzechowego zyskały arachidową nutkę, a użyte owoce wniosły sporo słodkości. Pełna bakalii masa makowa uświetniła wnętrza wegańskich wypieków, wzbogacając je przy okazji w wartościowy tłuszcz i mnóstwo składników mineralnych - mak w końcu słynie z wysokiej zawartości wapnia. Pysznie napakowane owsianeczki sprawdzą się idealnie na przedświąteczne śniadanie lub podwieczorek - mnie pomogły na chwilę poczuć klimat zbliżających się świąt ;)


wtorek, 10 października 2017

Owsiane ciasto kakaowe z karmelem z daktyli i śmietanką kokosową

Napatrzywszy się na instagramowe fit słodkości, naszła mnie wena na upieczenie własnego ciasta, jednak długo nie mogłam się zdecydować co wybrać. Początkowo miałam zrealizować gotowy przepis, jednak nie znalazłam żadnego satysfakcjonującego mnie w 100%, więc postanowiłam improwizować - uznałam, że z dobrych składników wypiek nie może się nie udać. 

Chciałam, aby ciasto było uzdrowione, w pełni roślinne i zawierało w sobie zalegającą w lodówce śmietankę kokosową. Spód zrobiłam z posiadanych w szafkach mąk i płatków owsianych, trafiła też do niego sezonowa dynia, kakao i kokos, a słodkości dodały daktyle i dojrzałe banany. Ciasto wyszło zwarte i umiarkowanie wilgotne, z wyczuwalnym pierwiastkiem zdrowotności. Pokrywający je słodziutki daktylowy "karmel" dodał mnóstwo smaku, a całość zwieńczyła ubita z cukrem śmietanka kokosowa. Wypiek wychodzi dość kaloryczny, ale to prawie same wartościowe kalorie. 


wtorek, 11 kwietnia 2017

Granola z patelni - z masłem orzechowym, z nutką kokosu

Dawno nie robiłam już domowej granoli, a kiedyś był to mój żywieniowy niezbędnik - zawsze miałam spory pojemnik mieszanki, którą ktoś nazwał kiedyś pokarmem dla kanarka ;) Dodawałam jedną łyżkę do śniadaniowej owsianki albo mieszałam z jogurtem, otrzymując szybkie danie. Potem jakoś straciłam motywację do przyrządzania granoli i przestawiłam się na zwykłe płatki, a czasem - gdy nachodziło mnie na chrupiące śniadanie - robiłam szybką granolę z patelni. 

Tym razem stworzyłam granolę w orzechowym wydaniu, mieszając płatki owsiane z masłem orzechowym, oblepiającym je i nadającym mnóstwo smaku. Słodkości dodał syrop klonowy oraz suszone owoce, a olej kokosowy wprowadził sporo aromatu. Nie obyło się bez elementów chrupiących w postaci orzechów - włoskich i ziemnych. To taki orzechowy przysmak, który można stworzyć w każdej chwili, nawet w obliczu braku piekarnika :)


czwartek, 26 stycznia 2017

Masło migdałowe Terrasana (Biogo.pl) - recenzja

Masło orzechowe to nieodłączny element diety dużej części ludzi, a w blogosferze kulinarnej robi olbrzymią furorę. Niektórzy nie wyobrażają sobie bez jego dodatku placków, inni zawsze dekorują nim owsianki, a prawdziwi fani wyżerają go łyżkami wprost ze słoika. I ja czasami lubię zanurkować sztućcem w wypełnionym przysmakiem naczyniu, ale od uzależnienia jestem daleka. Moje dotychczas ulubione to masło z orzechów laskowych, jednak krem z migdałów, który otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem internetowym BIOGO.PL, miał szansę namieszać na rankingowej liście. Sklep z całego serca Wam polecam, a czy na rekomendacje zasłuży migdałowy tłuszczyk, przeczytacie poniżej. 


wtorek, 20 września 2016

Ryż z masłem z nerkowców, brokułami i czarną soczewicą - doskonałe danie do lunch box'a

Osoby zabierające ze sobą do szkoły, pracy czy na uczelnię coś innego niż kanapki, zapewne często mają dylemat, co przygotować tym razem. Obecnie panuje sezon na wiele warzyw, przez co o różnorodność nie trudno i każdego dnia nasz lunch box może wyglądać inaczej. Jeśli podobnie jak ja, kierujecie się zasadą szybko, prosto, smacznie i zdrowo, to dzisiejsza propozycja będzie dla Was idealna. Mieszanka ta smakuje świetnie na ciepło - jedzona od razu po przygotowaniu na obiad czy kolację, a zapakowana w pudełko może stać się smacznym i odżywczym posiłkiem na wynos. 

Często łączę ryż basmati z masłem z nerkowców i miodem, ale tym razem trochę urozmaiciłam recepturę i przygotowałam danie w wersji bardziej wytrawnej, dodając brokuły i czarną soczewicę. Smak wzbogaciły także orzeszki pinii, którymi posypałam mieszankę. Wszystko to fajnie ze sobą współgrało, tworząc kremową sałatkę - wegańską i bezglutenową, zawierającą w sobie wartościowe białko roślinne oraz cenny tłuszcz pochodzący z orzechów. 



wtorek, 28 lipca 2015

Ryż z warzywami w sosie orzechowym


Lubicie połączenie masła orzechowego z warzywami? Ja uwielbiam i zwłaszcza z brokułem i kalafiorem komponuje mi się ono idealnie :) Poza tym masło orzechowe jest jednym z moich ulubionych dodatków do pieczonych warzyw. W tym daniu wykorzystałam masło z orzechów pochodzące ze sklepu SMAKOSZ, które zachwyca mnie ilekroć je jem, a także mnóstwo sezonowych warzyw. 

W skład warzywnego sosu wszedł kalafior, fasolka szparagowa (żółta i zielona), cukinia, papryka (niestety importowana), marchewka i cebula, ale będą tu pasować chyba wszystkie inne warzywa. Czerwona soczewica dopełniła smak całości i wzbogaciła danie w wartościowe białko, a masło orzechowe idealnie wszystko połączyło nadając niecodzienny smak. Część masła osadziła się na kalafiorze i bardzo dobrze, bo takie zestawienie to jedno z moich ulubionych połączeń spożywczych. Warzywno - orzechowy sosik idealnie połączył się z ryżem parboiled, ale z makaronem czy kaszą też się świetnie skomponuje. Takie danie to wspaniały obiad na letnie, chłodniejsze dni jakie ostatnio nadeszły (przynajmniej w moich rejonach), w którym można wykorzystać bogactwo sezonowych dobroci, a przy okazji uzupełnić ewentualnie niedobory witamin i składników mineralnych :)

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Pieczona owsianka fisztaszkowo - bananowa i trochę o maśle orzechowym


Chociaż nie mogę się zaliczyć do wielkich fanatyków masła orzechowego, to do owsianki dodaję go dosyć często, zwłaszcza w towarzystwie banana, z którym to tworzy idealne połączenie smakowe :) Masło z fistaszków w moim domu może spokojnie stać w kuchni przez długi czas i nie pożrę całego słoiczka w przeciągu kilku dni (lub godzin :P), a wręcz mi się z tym schodzi, chociaż bardzo je lubię, ale mam wiele innych ulubionych produktów, w tym orzechów włoskich, które jem zdecydowanie częściej. 

Kiedyś masło fistaszkowe kupowałam w sklepach. Pamiętam jak specjalnie w celu jego zdobycia zaglądałam przy każdej możliwej okazji do Marks&Spencer :) Ale miałam też kilka innych firm, których masła odpowiadały mi składnikowo, smakowo i konsystencyjnie (kupowałam także to z lidla, firmy Black rose i ener bio z rossmana) i nawet nie pomyślałam, że takie masło można zrobić samemu i że może być  lepsze, bo w 100% z orzechów :) 

O rakotwórczej aflatoksynie, którą orzechy mogą być zanieczyszczone słyszałam już dawno, ale przez długi czas nie przywiązywałam większej uwagi do tych informacji, zwłaszcza, że nie jadłam fistaszkowych produktów w dużych ilościach. I pewnego dnia przeczytałam wyniki jakiejś inspekcji, w której stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego stężenia aflatoksyny w masłach orzechowych. Wgłębiłam się więc w ten temat i okazało się, że przyczyną tego jest używanie do produkcji maseł najgorszych orzechów, które do opakowania czy puszki się nie załapały, ze względu na wątpliwą jakość. A w książce "Ukryta prawda" przeczytałam niedawno: "Dość szybko okazało się, że orzechy sprzedawane w łupinach, które były zdecydowanie droższe, albo nie były zanieczyszczone w ogóle, albo zawierały śladowe ilości AF. Z kolei masło orzechowe, które jest tańszym i często spożywanym produktem, było mocno zanieczyszczone. Każda z 29 próbek masła orzechowego, które zebraliśmy zawierała AF. (...) Istotę problemu było widać gołym okiem. Na początku linii produkcyjnej znajdowały się całe orzechy w łupinach, z których pracownicy wybierali te odpowiednie do produktów paczkowanych. Na końcu taśmy znajdowała się mielarka, a pod nią ogromny zbiornik, w w którym powstawało masło orzechowe. Trafiały tam orzechy nienadające się do tych pierwszych artykułów, czyli pozbawione koloru, często zeschnięte, a więc takie, w przypadku których prawdopodobieństwo zakażenia pleśnią było dużo wyższe. Po zbadaniu okazało się, że właśnie te orzechy zawierały AF w stężeniu sięgającym nawet 2mln ppb, co oznacza, że jeden zanieczyszczony orzech mógł popsuć całą partię masła orzechowego, powodując przekroczenie dopuszczalnego poziomu AF". W książce można przeczytać wiele innych ciekawych informacji na ten temat.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...