Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DAKTYLE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DAKTYLE. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 października 2017

Owsiane ciasto kakaowe z karmelem z daktyli i śmietanką kokosową

Napatrzywszy się na instagramowe fit słodkości, naszła mnie wena na upieczenie własnego ciasta, jednak długo nie mogłam się zdecydować co wybrać. Początkowo miałam zrealizować gotowy przepis, jednak nie znalazłam żadnego satysfakcjonującego mnie w 100%, więc postanowiłam improwizować - uznałam, że z dobrych składników wypiek nie może się nie udać. 

Chciałam, aby ciasto było uzdrowione, w pełni roślinne i zawierało w sobie zalegającą w lodówce śmietankę kokosową. Spód zrobiłam z posiadanych w szafkach mąk i płatków owsianych, trafiła też do niego sezonowa dynia, kakao i kokos, a słodkości dodały daktyle i dojrzałe banany. Ciasto wyszło zwarte i umiarkowanie wilgotne, z wyczuwalnym pierwiastkiem zdrowotności. Pokrywający je słodziutki daktylowy "karmel" dodał mnóstwo smaku, a całość zwieńczyła ubita z cukrem śmietanka kokosowa. Wypiek wychodzi dość kaloryczny, ale to prawie same wartościowe kalorie. 


wtorek, 29 sierpnia 2017

Owsianka z brzoskwinią i bananem na domowym "mleczku" kokosowo - daktylowym

Choć owsianki znacznie bardziej kojarzą mi się z zimą i jesienią, to w lecie także regularnie przygotowuję je na śniadanie i nawet w największy upał pożeram cieplutką, gęstą mieszaninę, gdy tylko najdzie mnie taka ochota. A nachodzi mnie często, bo letnia różnorodność owoców zachęca do eksperymentów i komponowania nowych wersji smakowych. Moją ulubioną owsianką ostatniego czasu jest taka z dodatkiem brzoskwini i banana - zamiast brzoskwini świetnie sprawdza się także mango i nektarynka. 

Gdy mam więcej czasu, owsiankę przygotowuję na domowym, chwilę wcześniej stworzonym "mleku" kokosowo - daktylowym. Jest ono lekko słodkie, a ową słodycz wzmacniają dojrzałe owoce, z których smak przenika do dania. W roli zagęstnika najlepiej sprawdza się mielone siemię lniane i nasiona chia, wnoszące także sporo zdrowych tłuszczów. Gęsta, wręcz kremowa, udekorowana pysznościami owsianka, to jedno z moich ulubionych śniadań na każdą porę roku.


wtorek, 13 czerwca 2017

Chlebek dyniowy z truskawkami, kokosem i migdałami

Nie wiem jak Wy, ale ja ciągle mam mrożone dary zeszłego sezonu - co roku zamrażam za dużo letnich pyszności, zupełnie jakby zimą nie było co jeść. Obecnie wolę świeże owoce, więc resztki malin czy porzeczek poczekają do jesieni, ale z dyniowym pure postanowiłam się rozprawić już teraz. Dynię mrożę z myślą o chlebkach dyniowych i choć to dla mnie typowo jesienne wypieki, tym razem postanowiłam nadać ciastu wiosennego wyrazu, łącząc przetworzone warzywo z tegorocznymi truskawkami. 

Bazę wypieku stanowiła mąka pszenna i jaglana, a dyniowe pure nadało mu cudnego koloru i wilgotności. Truskawki wzbogaciły smak, podobnie jak rodzynki, daktyle, wiórki kokosowe i migdały. Uzdrowione ciasto ładnie wyrosło, wyszło lekko słodkie, idealne nie tylko na podwieczorek, ale także na śniadanie lub kolację - samo w sobie jest bardzo smaczne, ale pysznie komponuje się także z dżemem lub masłem orzechowym ;)


wtorek, 25 kwietnia 2017

Śniadaniowe "ciasteczka" z patelni (wegańskie)

Przez kilka ostatnich dni czułam potrzebę zjedzenia owsianego ciastka, jednak nie na tyle silną, aby samemu uruchomić piekarnik i wypiec blaszkę pyszności. W sumie to sama nie wiedziałam, czego mi się chce, więc postanowiłam poeksperymentować i zrobić coś, co powinno spełnić moje oczekiwania. Wyobraziłam sobie zwarte twory bakaliowo - owsiane i takie też stworzyłam - powstały ni to placki, ni to ciastka, ale przepyszne zlepki, smakowite zarówno na ciepło, jak i na zimno. 

"Ciasteczka" były zwarte i treściwsze w porównaniu ze zwykłymi plackami, jednak nie posiadały chrupkości charakterystycznej dla ciastek. Cechowały się wilgotną, lekko gumiastą strukturą, a także słodkim smakiem. Owa słodkość w całości pochodziła ze świeżych daktyli, zlepiających przy okazji płatki owsiane i orzechy w jedność. Bakaliowe zlepki świetnie się sprawdzą na śniadanie - np. z dodatkiem jogurtu i owocu, a także na podwieczorek czy kolację - mogą stanowić odżywczą przekąskę na każdą porę :)


wtorek, 21 marca 2017

Kakaowy krem jaglany z bananem i mleczkiem kokosowym

Przez większą część zimy moim ulubionym śniadaniem była owsianka, a ostatnio mogłabym jeść wyłącznie kremowe jaglanki, które przygotowuję często w wolne dni na śniadanie albo na kolację. Kojarzą mi się one z zimą, ale początek kalendarzowej wiosny raczej nie powstrzyma mnie przed ich regularnym przyrządzaniem. Zmiksowana kasza jaglana konsystencją przypomina budyń, a w zależności od dodatków z jakimi ją zmiksujemy, możemy uzyskać krem w różnych smakach.

Ostatnio szczególnie zasmakowała mi wersja kakaowa, powstała poprzez zmiksowanie ugotowanej kaszy jaglanej z surowym kakao, bananem oraz mleczkiem kokosowym. Całość była idealnie słodka, cudownie kremowa i umiarkowanie kakaowa - można dodać więcej kakao, ale dla mnie taka ilość jest najodpowiedniejsza - świetnie wzbogaca kokosową nutę, nie tłumiąc jej jednocześnie. Do jaglanki najbardziej pasują orzechy, a także czekolada - topiąca się na ciepłym budyniu. I choć krem jaglany wg mnie ciepły jest najsmaczniejszy, to kolejnego dnia także jest pyszny i nadaje się do zabrania na wynos :)


poniedziałek, 16 marca 2015

Granola bananowo - bakaliowa


Granolę bananową robiłam pierwszy raz i od razu stała się jedną z moich ulubionych :) Najfajniejsze w niej chyba jest to, że banany nadają całkowitą słodkość i nie wymaga już dodatku substancji słodzących, takich jak miód czy syrop klonowy. Może nie jest tak chrupiąca, jak chociażby musli bakaliowe z tego przepisu, ale mimo to ma świetną strukturę i sprawdza się idealnie jako dodatek do owsianek, jogurtu czy nawet jako samodzielna przekąska (zawsze mam przy sobie małe pudełko z granolą na niespodziewany głód).

Nie wyszła mocno słodka, więc miałam wątpliwości czy będzie smakować mojej mamie, której zawsze zostawiam sporą część, jednak mama się nie zawiodła (ale dołożyłam do jej porcji trochę dodatkowych daktyli). Do granoli można dodać co tylko się chce i chyba zawsze wyjdzie pyszna, a na pewno dużo lepsza niż kupne musli, co do którego składu nigdy nie można być pewnym. Nie mówiąc już o kupnych granolach, w których to więcej jest cukru, syropu glukozowo - fruktozowego i tłuszczów niż płatków i bakalii...

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Domowe musli bakaliowe


Domowe musli robię bardzo często, modyfikując jedynie dodatki. Czasami, jak dodam więcej substancji zlepiającej (miodu, syropu klonowego itp.) powstaje granola, ale ja osobiście wolę mniej słodkie wersje. Jednak przeważnie robię takie mieszanki także z myślą o  mamie, która zabiera część do pracy i dodaje do jogurtu (dzięki granoli polubiła jogurty naturalne i nie potrzebuje już pełnej cukru Activii :P), więc są one dosyć słodkie, bo mama jest wyjątkowo cukro lubną osobą ;)

To musli nie wyszło takie idealnie słodkie, ale dzięki temu mi bardziej smakuje. A i mama, po dorzuceniu dodatkowej porcji rodzynek i daktyli jest zadowolona. Musli świetnie sprawdzi się na śniadanie - z mlekiem, jako dodatek do owsianki czy jogurtu, ale ja najczęściej jem je samo, prosto z pojemniczka i tak smakuje mi najlepiej. 

wtorek, 16 grudnia 2014

Kule bakaliowo - jaglane


Zastanawiałam się ostatnio, co by tu zrobić z nadmiarem daktyli, których zapas znalazłam w szafce i pomyślałam, żeby  ulepić wegańskie kulki, bardzo ostatnio popularne na kulinarnych blogach. Dotąd robiłam takie z daktyli i mieszanki orzechów, które to po połączeniu mają fajną, kleistą strukturę i dobrze się lepią. Tym razem dodałam jeszcze do tego kaszę jaglaną, wchodzącą w skład większości moich kulinarnych wytworów, więc czemu i tu by się miała nie sprawdzić :)

I nie myliłam się - kulki mają fajną, miękką strukturę oraz bardzo ciekawy, bakaliowy smak, a powstają w wyniku zmieszania ze sobą kilku składników i obtoczeniu w kakao lub w wiórkach kokosowych. Do tego są bardzo zdrowe, bogate w zdrowe tłuszcze roślinne (m.in kwasy omega 3, obecne w orzechach włoskich i siemieniu lnianym), błonnik, witaminy i składniki mineralne :)

piątek, 28 listopada 2014

Batoniki owsiano - kokosowe z czekoladą



Znalazłam w kuchennych zapasach 2 opakowania wiórek kokosowych i postanowiłam zrobić z nich użytek. Kiedyś często je dodawałam do jaglanki, która wraz z rodzynkami  i pestkami słonecznika składała się na mój niemal codzienny podwieczorek :) A z racji tego, że obecnie jaglankę wolę jeść z orzechami, wiórki odeszły w zapomnienie i spoczywały w czeluściach szafki. 

Zawsze używam wiórek ekologicznych, ze względu na to, że ciężko znaleźć zwykłe bez dodatku dwutlenku siarki. Tak więc połączyłam rzeczone wiórki z płatkami, dodałam to co akurat było na wierzchu i tak powstały pyszne owsiane batoniki. Można także zrobić je w formie ciastek - będą na pewno zdrowsze niż te zbożowe kupione w sklepie. A jeśli ktoś by chciał je trochę odtłuścić, to można użyć mniej czekolady :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...