Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MIGDAŁY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MIGDAŁY. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 czerwca 2017

Chlebek dyniowy z truskawkami, kokosem i migdałami

Nie wiem jak Wy, ale ja ciągle mam mrożone dary zeszłego sezonu - co roku zamrażam za dużo letnich pyszności, zupełnie jakby zimą nie było co jeść. Obecnie wolę świeże owoce, więc resztki malin czy porzeczek poczekają do jesieni, ale z dyniowym pure postanowiłam się rozprawić już teraz. Dynię mrożę z myślą o chlebkach dyniowych i choć to dla mnie typowo jesienne wypieki, tym razem postanowiłam nadać ciastu wiosennego wyrazu, łącząc przetworzone warzywo z tegorocznymi truskawkami. 

Bazę wypieku stanowiła mąka pszenna i jaglana, a dyniowe pure nadało mu cudnego koloru i wilgotności. Truskawki wzbogaciły smak, podobnie jak rodzynki, daktyle, wiórki kokosowe i migdały. Uzdrowione ciasto ładnie wyrosło, wyszło lekko słodkie, idealne nie tylko na podwieczorek, ale także na śniadanie lub kolację - samo w sobie jest bardzo smaczne, ale pysznie komponuje się także z dżemem lub masłem orzechowym ;)


wtorek, 25 października 2016

Pełnoziarnisty kakaowy chlebek dyniowy z czekoladą i migdałami

Pisałam już nie raz, że chlebek dyniowy to jedno z moich ulubionych zdrowszych ciast i chyba jedno z najbardziej smakowitych zastosowań dla dyni. Warto korzystać z sezonu na to pełne wzmacniającego odporność beta - karotenu warzywo i dodawać nie tylko do zup. A nawet jeśli za dynią nie przepadacie, to w przypadku chlebka jej nie wyczujecie - nadaje ona ciastu wilgotną strukturę, jednak smakowo rolę główną odgrywają inne składniki. 

Tym razem dodałam do ciasta kakao, przez co chlebek nabrał lekko czekoladowego smaku. Kawałki ciemnej czekolady z kolei stanowiły przyjemnie mazisty akcent, a orzechy i migdały nadały chrupkość, wzbogacając dodatkowo całość w wartościowy tłuszcz roślinny. Jako podstawę użyłam mąki pszennej - zwykłej i pełnoziarnistej, bo zależało mi na pewnym wyrośnięciu wypieku, ale sprawdziłam już niejednokrotnie, że na mąkach bezglutenowych chlebek także wychodzi bardzo smaczny. 


wtorek, 13 września 2016

Migdałowe placki z antonówką i suszoną morwą

Lato na szczęście nie daje o sobie zapomnieć i chociaż antonówki to dla mnie typowo jesienne jabłka, to śniadania z ich udziałem, jedzone na słonecznym balkonie, smakują wybitnie letnio. Placki z jabłkami z całą pewnością mogę zaliczyć do moich ulubionych dań, być może dlatego, że jadłam je w dzieciństwie, choć moja receptura na nie zmieniała się na przestrzeni kilku ostatnich lat.

Do przygotowania placków nie używam już wcale mąki pszennej, zastępując ją zmielonymi płatkami owsianymi, którym tym razem towarzyszyła mąka migdałowa, otrzymana w ramach współpracy ze sklepem BIOINDYGO.PL. Po przyrządzeniu kilku przysmaków z jej udziałem zasłużyła na miano moich ulubionych mąk, gdyż fajnie wpływa na strukturę wypieków, a do tego nadaje im delikatnie migdałowego smaku. Szczególnie świetnie sprawdza się w plackach, gdyż nie pozbawia ich puszystości i dobrze współgra z lekką kwaśnością antonówek. Ową kwaśność przełamuje słodkość suszonej morwy, a obecne we wnętrzu migdały nadają przyjemną chrupkość ;)


poniedziałek, 5 września 2016

Migdałowa granola z suszoną miechunką

Granola to coś, co bardzo kojarzy mi się z jesienią - podejrzewam, że to za sprawą zapachu, który po wyjęciu blaszki z chrupiącym cudem z piekarnika, rozprzestrzenia się po kuchni. Jednak dodając więcej suszonych owoców całość zyskuje inny, letni wymiar, a że nie jestem jeszcze psychicznie gotowa na nadejście jesieni, wmieszałam ich naprawdę sporo.

Suszona miechunka, otrzymana w ramach współpracy ze sklepem BIOINDYGO.PL, nadała całości kwaskowatego wyrazu, przełamując jednocześnie słodkość suszonej żurawiny i rodzynek. Podpieczone migdały w postaci całych nasion i płatków także wniosły wiele smaku, tworząc wraz ze zbożami i miodem umiarkowanie słodki i chrupiący przysmak - idealny na śniadanie czy podwieczorek. Świetnie komponuje się z mlekiem i jogurtem, ale mi najbardziej granola smakuje bez żadnych dodatków - już sama w sobie jest pyszna ;)


poniedziałek, 19 stycznia 2015

Domowe musli bakaliowe


Domowe musli robię bardzo często, modyfikując jedynie dodatki. Czasami, jak dodam więcej substancji zlepiającej (miodu, syropu klonowego itp.) powstaje granola, ale ja osobiście wolę mniej słodkie wersje. Jednak przeważnie robię takie mieszanki także z myślą o  mamie, która zabiera część do pracy i dodaje do jogurtu (dzięki granoli polubiła jogurty naturalne i nie potrzebuje już pełnej cukru Activii :P), więc są one dosyć słodkie, bo mama jest wyjątkowo cukro lubną osobą ;)

To musli nie wyszło takie idealnie słodkie, ale dzięki temu mi bardziej smakuje. A i mama, po dorzuceniu dodatkowej porcji rodzynek i daktyli jest zadowolona. Musli świetnie sprawdzi się na śniadanie - z mlekiem, jako dodatek do owsianki czy jogurtu, ale ja najczęściej jem je samo, prosto z pojemniczka i tak smakuje mi najlepiej. 

piątek, 28 listopada 2014

Batoniki owsiano - kokosowe z czekoladą



Znalazłam w kuchennych zapasach 2 opakowania wiórek kokosowych i postanowiłam zrobić z nich użytek. Kiedyś często je dodawałam do jaglanki, która wraz z rodzynkami  i pestkami słonecznika składała się na mój niemal codzienny podwieczorek :) A z racji tego, że obecnie jaglankę wolę jeść z orzechami, wiórki odeszły w zapomnienie i spoczywały w czeluściach szafki. 

Zawsze używam wiórek ekologicznych, ze względu na to, że ciężko znaleźć zwykłe bez dodatku dwutlenku siarki. Tak więc połączyłam rzeczone wiórki z płatkami, dodałam to co akurat było na wierzchu i tak powstały pyszne owsiane batoniki. Można także zrobić je w formie ciastek - będą na pewno zdrowsze niż te zbożowe kupione w sklepie. A jeśli ktoś by chciał je trochę odtłuścić, to można użyć mniej czekolady :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...