Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NA KANAPKĘ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NA KANAPKĘ. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 września 2017

Wegański pasztet z soczewicy, fasoli i kaszy jaglanej z rodzynkami

W minioną niedzielę umyśliłam sobie, że przydałby mi się na kolejny tydzień pracy jakiś strączkowy dodatek do kanapek (akurat kupiłam niby w 100% żytni chleb na zakwasie), a przy okazji moje lunchboxy mogłyby zyskać na smaku i odżywczości. Przed samym rozpoczęciem przygotowań zobaczyłam deficyty soczewicy, ale że akurat miałam nadmiar ugotowanej fasoli uznałam, że i ona dobrze sprawdzi się w wypieku, nadając mu nowy smak. 

Obydwa strączki dobrze się ze sobą zgrały i wraz z kaszą jaglaną stworzyły zwarty, lecz smarowny pasztet. Rodzynki wprowadziły nutkę słodkości, ale jeśli nie przepadacie za takową w wytrawnych daniach, spokojnie możecie pominąć. Pasztet cechuje się dość wysoką zawartością roślinnego białka, poza tym jest bezglutenowy i smakowity. Pokrojony na części stabilnie wypełniał kawałek mojego pojemnika z jedzeniem do pracy, a na chlebie przeistaczał się w jednorodną pastę - czego można chcieć więcej ;)


wtorek, 4 lipca 2017

Wegetariański pasztet z soczewicy i marchewki z natką pietruszki

Pasztet z poniższego przepisu był jednym z pierwszych, jakie w ogóle zrobiłam w życiu. Pamiętam, że kiedyś często stanowił wypełnienie mojej grahamki, oczywiście w towarzystwie warzyw - zazwyczaj papryki i szczypiorku oraz awokado. Teraz bułek raczej nie jadam, ale z waflami ryżowymi, chlebem żytnim czy po prostu jako dodatek do lunchu, pasztet sprawdza się idealnie.

Podstawę pasztetu stanowiła soczewica, będąca świetnym źródłem wartościowego białka roślinnego. Marchewka wniosła wiele pysznego smaku i witamin, a przy tym nadała wypiekowi ładnego koloru. Aromatyczna natka pietruszki także wzbogaciła smak, podobnie jak liczne przyprawy, pysznie i ciekawie doprawiające całość. Pasztet dawał się łatwo kroić, ale też cechował się smarowną konsystencją - najlepszą na kanapki :)


niedziela, 5 marca 2017

Wegetariańskie kanapki na zimę - część III

Zima powoli dobiega końca i jeszcze trochę, a bazarki zaczną zachęcać nas świeżymi warzywami, a po szczypiorek będzie można wyjść do ogródka (posiadając takowy ;)) - wg mnie nie ma nic lepszego na wierzch kanapki. Póki co, doceniam wszelkie roślinne pasty, a także awokado, które towarzyszy mi przez cały rok - mam szczęście, że je lubię, bo to jeden z najzdrowszych owoców na świecie, a wiem, że nie każdemu jego maślany smak odpowiada. Wiele smaku dodają także orzechy oraz kiełki i naprawdę polecam udekorowanie nimi kanapek. Przez większą część zimy moim niedzielnym śniadaniom towarzyszyło kakao lub kawa zbożowa, a ostatnio miałam fazę na kisiel - stanowił on dodatek do chyba wszystkich poniższych kanapek ;)


Kanapka z prawej strony składała się z chleba żytniegopasty paprykowo - pomidorowej BeVege, a także kiełków rzodkiewki i orzechów pekan. Wierzch kromki z lewej strony ozdobiło rozgniecione awokado, ogórek kiszony oraz ponownie kiełki. Na śniadaniowym talerzu nie zabrakło ponadto suszonych owoców, orzechów oraz ciemnej czekolady

niedziela, 5 lutego 2017

Kanapki wegetariańskie na zimową porę - część II

Zima rozpanoszyła się nie na dobre i chyba jeszcze nie zamierza odejść, a do sezonu na warzywa ciągle daleko. Importowanych unikam, choć czasem zdarzy mi się zjeść pomidora (ten widoczny na jednej z kanapek był wyjątkowo smaczny ;)) czy paprykę. I nie mogę się już doczekać, kiedy wyjdę na działkę po szczypiorek czy pomidorki koktajlowe. Na szczęście mam spory zapas dżemów, czasem zrobię (a jeszcze częściej kupię) jakąś wegetariańską pastę, smakowity dodatek na kanapki stanowi także tofu, masło orzechowe czy awokado. Zatem mimo mroźnej pory jest w czym wybierać i ciągle można komponować urozmaicone wegetariańskie posiłki z chlebem w roli głównej. Poniżej zobaczycie moje śniadania z kilku ostatnich niedziel - proste i smaczne, a w tym wpisie znajdziecie więcej pomysłów na kanapki na czas, w którym próżno szukać warzyw na grządkach ;)


wtorek, 3 stycznia 2017

Pasztet z kaszy jaglanej, soczewicy i jarmużu z suszonymi śliwkami

Pasztet dla wielu osób to wypiek typowo świąteczny i zauważyłam, że wersje roślinne często zajmują miejsce na wigilijnym stole, nie tylko wśród wegetarian. Trzeba przyznać, że wypieki tego typu świetnie wpisują się w świąteczne menu, a z dodatkiem suszonych owoców nabierają wyjątkowego wyrazu. Ja na Święta pasztetu nie piekłam, bo w obliczu wszystkich różności nie miałabym kiedy go docenić, ale jak już trzeba wrócić do pracy, fajnie mieć gotowy wypiek w lodówce.

Jeśli ktoś lubi słono - słodkie połączenia, dodatek śliwek będzie idealnym dopełnieniem pasztetu. W masie, poza soczewicą, kaszą jaglaną i cebulą znalazł się także jarmuż, który na smak specjalnie nie wpłynął, ale wartości odżywczych na pewno dodał - w końcu to bardzo zdrowe warzywo. Pasztet wyszedł dość wilgotny, dzięki czemu z łatwością rozsmarowywał się na chlebie, ale pokrojenie go na plasterki także nie stanowiło problemem - w takiej postaci świetnie sprawdzi się jako dodatek do obiadu czy wegańskiego lunch boxa. 


niedziela, 4 grudnia 2016

Kilka pomysłów na wegetariańskie kanapki na jesień i zimę

Choć zima jeszcze się nie zaczęła, to pogoda za oknem nie raz już na to wskazywała. Jednak póki co ciągle mamy jesień i moje kanapki w ostatnich tygodniach przyjmowały właśnie taki charakter. W związku z tym, że w diecie staram się kierować sezonowością, ograniczam teraz importowane warzywa (z małymi wyjątkami), a kombinuję z innymi składnikami, których na szczęście nie brakuje. Najbardziej uniwersalne jest chyba awokado - ono się sprawdza o każdej porze roku, poza tym fajne rzeczy można tworzyć z tofu. Poniżej zobaczycie kilka moich jesiennych kanapek, a następne powinny być już iście zimowe - będę się starała, aby miały jakieś świąteczne akcenty :)


Kanapka z lewej strony to jedna z moich ulubionych na jesień i kilka razy podobne mogliście zobaczyć na blogu - składa się z masła, mielonego siemienia lnianego, miodu i orzechów laskowych i jest pyszna, a do tego bogata w zdrowe tłuszcze, w tym cenne kwasy omega 3. Chleb z prawej strony zawiera najbardziej klasyczne połączenie - awokado z pomidorem. W tle widać czekoladę surową (chyba z jagodami goji), suszoną miechunkę i orzecha brazylijskiego (selen trzeba uzupełniać, szczególnie jesienią :)), a na osobnym talerzyku znalazło się jabłko, mandarynki i pewnie resztka pomidora, nie zabrakło także kakao z mlekiem roślinnym i słodkim dodatkiem.

wtorek, 22 listopada 2016

Wegański pasztet z zielonego groszku i kaszy jaglanej

Przygotowanie domowego pasztetu nie wymaga wiele wysiłku, mimo to często trudno mi się zabrać za jego przyrządzanie. W sklepach jest dostępna coraz większa ilość roślinnych past kanapkowych, więc chęć ich spróbowania trochę oddala mnie od piekarnika. Jednak tylko w przypadku domowych wyrobów możemy mieć pewność, co tak naprawdę w sobie zawierają i tworzyć je ze wszystkiego, co lubimy najbardziej. 

Poniżej widoczny pasztet łączy w sobie odżywczą, nadającą kleistość kaszę jaglaną oraz zielony groszek, będący źródłem wartościowego białka roślinnego. W wypieku nie zabrakło także wzbogacającej smak marchewki i cebuli oraz przypraw. Pasztet wyszedł dość kleisty - łatwo go było kroić i zachowywał przy tym kształt, ale jednocześnie odznaczał się wysoką smarownością, przez co świetnie sprawdził się jako dodatek do chleba. Jeśli poszukujecie czegoś dobrego na kanapki, to ten wegański i bezglutenowy wypiek powinien okazać się idealny, choć jako dodatek do obiadu także będzie odpowiedni. 



niedziela, 9 października 2016

Moje niedzielne kanapki - wersje letnio - jesienne

Nastała już jesień, więc czas najbardziej sprzyjający warzywnemu bogactwu na kanapkach powoli przemija. Nie wyjdę już po pomidorki czy szczypiorek na działkę, ale ciągle wiele polskich warzyw można kupić, więc korzystam, póki mają one jeszcze smak. A w dzisiejszej notce pokażę Wam kilka moich niedzielnych śniadań, które od dłuższego czasu składają się z kanapek, a użyte dodatki  być może staną się dla kogoś inspiracją. Podstawę kanapek zazwyczaj stanowił żytni chleb, na wierzchu nie brakowało warzyw, owoców i ich przetworów, a do tego niemal zawsze piłam surowe kakao z mlekiem sojowym.


Na początek dwie bardzo proste kompozycje - kanapka po lewej stronie składała się z masła z nerkowców, syropu kokosowego i białej morwy, a ta z prawej to połączenie jakie pamiętam z dzieciństwa - masła oraz pomidorów. Do tego twarde jabłka i kakao surowe z mlekiem ryżowym i miodem

wtorek, 4 października 2016

Wegański pasztet z soczewicy, kaszy jaglanej i natki pietruszki

Choć zakup roślinnych past jest dużo łatwiejszy niż samodzielne przygotowanie, to nic nie zastąpi smaku domowego wyrobu, do którego możemy dodać to, co lubimy najbardziej. Poza tym, upieczenie pasztetu nie wymaga wiele wysiłku, tym bardziej że jesienna pogoda zachęca do uruchomienia piekarnika :)

Bazą roślinnego wypieku stała się soczewica i kasza jaglana, a towarzyszyła im cebula oraz natka pietruszki, dodająca sporo aromatu. Bez wpływu na smak nie pozostały także przyprawy, a chrupki akcent wprowadziły nasiona słonecznika. Pasztet wyszedł zwarty i po pokrojeniu zachowywał swój kształt, jednak rozsmarowanie na chlebie także nie stanowiło problemu. Ponadto, dzięki obecności soczewicy zawiera sporo wartościowego białka, a wszystkie składniki razem sprawiły, że nie zabrakło w nim zdrowych węglowodanów, tłuszczów, składników mineralnych i witamin. 


niedziela, 21 sierpnia 2016

Moje niedzielne śniadania część II - wegańskie kanapki na lato

Dzisiaj kolejna notka z pomysłami na kanapki na lato, poprzednią możecie zobaczyć tutaj. O tej porze roku najfajniejsze jest bogactwo sezonowych warzyw - dzięki nim niewiele potrzeba, aby cieszyć się smacznym i wartościowym śniadaniem. A jeszcze fajniej, gdy te wszystkie dobra można znaleźć we własnym ogródku - ja mam dostęp jedynie do szczypiorku i pomidorków koktajlowych, ale już z takich zbiorów można zrobić apetyczne kanapki, zwłaszcza gdy w lodówce czeka dojrzałe awokado ;) 


Na powyższym zdjęciu widać same sezonowe smaki - na kanapce po lewej stronie znalazło się awokado, pomidor i szczypiorek, na tej z prawej, pod pomidorem skryło się tahini, a kromka najbardziej z tyłu posmarowana została masłem orzechowym i udekorowana borówkami. Nie mogło zabraknąć sezonowych owoców oraz surowego kakao z mlekiem sojowym.

wtorek, 28 czerwca 2016

Paprykarz z kaszy jaglanej z porem

Bardzo dawno nie robiłam wegańskiego paprykarza, a to naprawdę pyszny i wartościowy dodatek na kanapki. Oryginalnego paprykarza, złożonego z mięsa i papryki nigdy nie miałam okazji jeść, więc nie porównam mojego wyrobu do pierwowzoru, ale smakuje świetnie - nie tylko z chlebem, ale także z waflami kukurydzianymi. A robiąc coś własnoręcznie możemy mieć pewność, że wyrób jest wolny od niepożądanych dodatków.

Podstawą mojej wersji jest jak zawsze kasza jaglana, ale dla urozmaicenia smaku, do warzyw dodałam pora, który świetnie wpasował się w całość. Paprykarz wyszedł lekko ostry, umiarkowanie pomidorowy, a wszystkie warzywa smakowicie się ze sobą połączyły. Całość ma idealną do rozsmarowywania konsystencję, a w dodatku mieszanka jest bardzo zdrowa - bogata w wiele składników odżywczych,  przy tym niskotłuszczowa i bezglutenowa.

niedziela, 17 kwietnia 2016

Wegetariańskie kanapki na początek wiosny - kilka propozycji

Dzisiaj po raz kolejny chciałam pokazać Wam kilka pomysłów na kanapki, które jadam zazwyczaj na niedzielne śniadanie. Teraz jest bardzo ciężki czas jeśli chodzi o warzywa, bo te obecnie dostępne w sklepach mojej skórze nie służą, pomijając fakt, że wiele z nich nie ma smaku. A takie warzywa "ze smakiem" niesamowicie wzbogacają kanapki. Dlatego też, pomidory i paprykę jem tylko raz w tygodniu, właśnie w niedzielę, a do tego używam więcej kiełków i szczypiorek, który pozyskuję z kiełkującej w piwnicy cebuli. No i bardzo lubię kanapki na słodko, do których dodaję tahini i różne masła orzechowe, łącząc je z miodem lub syropem klonowym. Poniżej pokażę Wam kilka kanapkowych propozycji. 


Bardzo cennym składnikiem kanapek jest awokado, dostępne cały rok. Pasują do niego wszelkie warzywa, oliwki i kiełki, co widać na dwóch pierwszych chlebkach. Powyższe kanapki zrobiłam z chleba żytniego na zakwasie, a ta najmniej widoczna kromka składa się z masła z nerkowców i syropu klonowego. 

czwartek, 18 lutego 2016

Krem o smaku gorzkiej czekolady ener bio - recenzja

Wreszcie nadszedł dzień degustacji kremu czekoladowego, który kupiłam w Rossmannie już jakiś czas temu. Termin przydatności nie był naglący, ale wolałam zachować pewien margines bezpieczeństwa, gdyż nie wiedziałam jak długo zajmie mi zjedzenie smarowidła - w słoiku mogłam zastać zarówno pysznie czekoladowy, bogaty w smaku kremik,  jak i czekoladopodobny wytwór, którego zużycie będzie mi szło jak krew z nosa (choć nie do końca zgadzam się z tym powiedzeniem - krew cieknąca z nosa zazwyczaj nie ma specjalnych hamulców :P).


Dotychczas jedynym kremem czekoladowym jaki jadłam była Nutella i nigdy nie próbowałam mazideł próbujących ją naśladować. Nutella to był jeden z głównych smaków mojego dzieciństwa i częsty składnik kanapek do szkoły, które zazwyczaj oddawałam koleżance :D Dlatego też, chcąc porównać rossmannowski przysmak z Nutellą, nie mogłam się od niej odczepić - ten ferrerowski smak ma w sobie wiele magii :)
Po wyżej widocznym kremie nie spodziewałam się niczego nadzwyczajnego, ale ciekawość skłoniła mnie do zakupu, tym bardziej, że skład wydał mi się całkiem w porządku, a przedstawia się on następująco: cukier trzcinowy, mocno odtłuszczone kakao w proszku 30%, olej słonecznikowy, tłuszcz palmowy, lecytyna sojowa i wanilia, a wszystkie składniki pochodzą z upraw kontrolowanych biologicznie. Dodatkowo na opakowaniu widnieje informacja, że "cukier trzcinowy, kakao w proszku i wanilia były przedmiotem obrotu zgodnie ze standardami Sprawiedliwego Handlu (Fairtrade)".

wtorek, 16 lutego 2016

Kotlety fasolowo - jaglane


Kotlety wegatariańskie to pyszny i uniwersalny wytwór, pasujący świetnie nie tylko do obiadu, ale także do bułki, z którą mogą stworzyć wspaniałego roślinnego burgera. Ponadto można zrobić je z wielu składników, dla których samych w sobie nie widać już nadziei, ale po połączeniu z innymi zyskują nowe życie. Jeśli macie ugotowaną kaszę jaglaną i fasolę to naprawdę niewiele Was dzieli od uzyskania przepysznych, warzywnych kotlecików, które można usmażyć albo upiec ;)


Fasola adzuki nadała kotletom pyszny smak i strukturę, a kasza jaglana skutecznie wszystko zlepiła. Przyprawy wzbogaciły potrawę w ciekawe nuty, a panierka z otrębów gryczanych, dodając kotletom chrupkości, stanowiła fajne wykończenie wizualne. Szybkim sposobem możemy otrzymać pyszne, bogate w białko daniepozbawione cholesterolu i glutenu.

niedziela, 7 lutego 2016

Kilka pomysłów na wegetariańskie kanapki na zimę

Na niedzielne śniadanie zazwyczaj jem kanapki, o czym pisałam już na blogu nie raz. Staram się robić je bogate i różnorodne, wykorzystując obfitość dostępnych składników, zazwyczaj sezonowych, choć niekiedy używam importowanych warzyw. Zimą raczej nie jem pomidorów i jedynie w niedzielę dodaję jednego do moich kanapek, choć do smaku dojrzewającego w słońcu warzywa wiele mu brakuje. 

Do przygotowania kanapek przeważnie używam chleba żytniego, choć czasem najdzie mnie ochota na białe, puchate pieczywo. Dodatki dobieram w zależności od posiadanych, a ostatnio mam kilka ulubionych, które szczególnie zimą, w obliczu warzywnych deficytów, sprawdzają się najlepiej. Często używam awokado, różnych maseł orzechowych czy warzywnych past na kanapki. Nawet jak nie wkomponowuję w moje kanapki warzyw, to kroję je jako dodatek, a do tego zawsze jem jakieś owoce. Poniżej pokażę Wam kilka wersji kanapek, jakie jadam zazwyczaj na zimowe, niedzielne śniadania. 

Na zdjęciu widoczne są kanapki z mojego ostatniego śniadania - zrobione na żytnim chlebie z dodatkiem ziaren sezamu i słonecznika. Jedna składa się z awokado i podsmażonych na oleju kiełków soczewicy, ciecierzycy i fasoli mung, a druga z masła z nerkowców z dodatkiem banana i kruszonych, surowych ziaren kakaowca

Kiełki na patelnie, jak pisałam przy okazji ostatniego jadłospisu, to moje ostatnie odkrycie. Sprawdzają się świetnie jako dodatek na kanapkę i w połączeniu z awokado smakowały genialnie :) Podsmażyłam je na łyżeczce oleju, z niewielkim dodatkiem wody i całość doprawiłam pieprzem.

Masło z nerkowców to także wspaniały wzbogacacz chleba, który można połączyć z wieloma dodatkami, nie tylko bananem. Jednak to klasyczne połączenie, wzbogacone w twardy element w postaci surowego kakaowca, to prawdziwa magia :D

wtorek, 5 stycznia 2016

Pasztet z kaszy jaglanej i warzyw z orzechami


Wegetariański pasztet to jedna z najbardziej uniwersalnych potraw jakie można stworzyć - stanowi idealny składnik bogato nadzianej kanapki, a także z powodzeniem imituje mięsną część wegetariańskiego zestawu obiadowego, jeśli ktoś bez takiego dodatku nie potrafi dostrzec jego pełni. Świetnie smakuje także sam w sobie i gruby plaster, albo dwa, mogą pomóc w pokonaniu małego głoda na coś bliżej nieokreślonego. 

Zainspirowałam się przepisem z bloga Jadłonomia na pasztet warzywny doskonały, trochę go modyfikując. Wszystkie warzywa idealnie skomponowały się z kaszą jaglaną i przyprawami, tworząc zwarty, lecz smarowny wypiek. Dodatek mielonych orzechów laskowych wyraźnie wzbogacił smak, nadając całości przyjazną orzechowość przebijającą się przez resztę składników. Ukrojenie nierozpadającego się kawałka jest możliwe bez większych trudności, ale rozsmarowanie go na chlebie także nie stanowi problemu - takie właśnie pasztety lubię najbardziej :)

niedziela, 20 września 2015

Pasztet z cukinii i kaszy jaglanej


W związku z kilkoma dorodnymi sztukami cukinii, ciągle rosnącymi na naszej działce, szukam jakichś inspiracji na dania z jej udziałem. Kilka z nich już zdewastowały ślimaki, więc trzeba się spieszyć, żeby nie zjadły wszystkiego :P Często robię cukiniowe placki, owsianki oraz dodaję ją do dań warzywnych, a wczoraj przyszła pora na pasztet z udziałem tego warzywa. Nabyłam akurat żytni chleb na zakwasie, więc taki pasztet to idealny do niego dodatek. Miałam tylko problem z przepisem - szukałam czegoś na sprawdzonych blogach, ale nic w pełni mnie satysfakcjonującego nie znalazłam, więc stworzyłam własną kompozycję i się nie zawiodłam :) 

Połączyłam cukinię z ugotowaną kaszą jaglaną, podsmażoną wraz czosnkiem cebulą i przyprawami i wszystko to stanowiło bardzo udaną mieszankę. Pasztet nadaje się idealnie do kanapek, gdyż za sprawą wilgotnej konsystencji łatwo go rozsmarować na chlebie, a poza tym świetnie komponuje się z warzywami, powszechnie stanowiącymi wykończenie kanapek. Dobrze mieć w lodówce taki domowy dodatek kanapkowy :)

środa, 9 września 2015

Wegański paprykarz jaglany z papryką i szczypiorkiem


Nadszedł czas, kiedy papryki można kupić na bazarkach, więc trzeba korzystać póki są, bo importowane to już nie to samo. Ja wykorzystałam to warzywo, żeby wzbogacić często robiony przeze mnie paprykarz, na który przepis w wersji podstawowej można zobaczyć tutaj. Oryginał pochodzi z bloga Jadłonomia, ale ja za każdym razem staram się coś w nim zmieniać, żeby nadać mu nieco inny smak. Paprykarz taki sprawdza się świetnie jako wnętrze kanapek, gdyż dzięki idealnej smarowności łatwiej rozłożyć go równomiernie na chlebie czy bułce niż pasztet, który także piekę dosyć często. Świetnie też smakuje z waflami ryżowymi :)

Papryka bardzo dobrze skomponowała się z pozostałymi warzywami, nadając całości ciekawy smak, a szczypiorek z kolei wzmocnił lekko cebulowy aromat. Żeby podkreślić paprykowe nuty dodałam słodką, ostrą  i wędzoną paprykę w proszku. Z kolei kasza jaglana to bez wątpienia najlepszy produkt zlepiający wszystkie inne, więc nie mogło jej tutaj zabraknąć :) Paprykarz robi się szybko i niewiele potrzeba, żeby mieć pyszne wypełnienie kanapek na kilka dni ;)

środa, 20 maja 2015

Pasztet z ciecierzycy, kaszy jaglanej i warzyw


Dawno już nie piekłam pasztetu i już zaczęło mi go trochę brakować, więc nie pozostało mi nic innego jak coś nowego stworzyć :) Zastanawiałam się z czego go zrobić tym razem, ale los rozwiązał mój problem - gdy sprawdzałam jakie mam zapasy w moich szufladach ze zdrowym jedzeniem, paczka ciecierzycy nagle uległa rozerwaniu i strączki rozsypały się po całej szufladzie :P A że akurat skończyły mi się zapasy mrożonej cieciorki, to po pozbieraniu od razu ją namoczyłam, żeby rano ugotować i uzupełnić braki w zamrażarce :) 

Szukałam jakiegoś nowego przepisu, bo ciągle robię te same smarowidła do kanapek, ale nic ciekawego, idealnie mi pasującego nie znalazłam, więc sama stworzyłam recepturę, z której pasztet, nieskromnie mówiąc wyszedł przepyszny :) Poza ciecierzycą dodałam kaszę jaglaną, która wszystko świetnie skleiła oraz warzywa - marchewkę, pietruszkę i cebulę. Pietruszka trafiła się wyjątkowo słodka, więc cały pasztet nabrał lekko słodkiego, warzywno - ziołowego smaku :) Pasztet jest bogaty w białko o wysokiej wartości odżywczej  i świetnie sprawdza się jako dodatek do lunch box'a z kaszą i warzywami, a dzięki wilgotnej konsystencji doskonale rozsmarowuje się na chlebie. I właśnie tą wielokierunkową użyteczność najbardziej lubię w wege pasztetach ;)

niedziela, 22 lutego 2015

Niedzielne śniadania zimowe

Od jakiegoś już czasu mam takie przyzwyczajenie, że w niedzielę przeważnie jem na śniadanie kanapki. Czasami zdarzy mi się zrobić coś bardziej zaawansowanego jak gofry czy placki, ale jakoś kanapki najbardziej kojarzą mi się z tym dniem tygodnia, tym bardziej, że w tygodniu jem je rzadko :) Za każdym razem robię inne, staram się żeby były bogate i urozmaicone, co zimą jest znacznie trudniejsze, ze względu na mniejszy asortyment sezonowych warzyw, spośród których najbardziej chyba brakuje mi szczypiorku...

Podstawę moich kanapek zawsze stanowi chleb żytni razowy na zakwasie, a dodatki przynajmniej w części za każdym razem wybieram inne, choć mam swoje ulubione jak awokado czy wegańskie smarowidła kanapkowe, koniecznie w połączeniu z warzywami. Ostatnio bardzo polubiłam dodatek szpinaku, który zimą zastępuje mi sałatę. Często robię także kanapki w wersji słodkiej, wykorzystując do nich np. powidła śliwkowe, dżemy, tahini czy miód. I nie wyobrażam sobie mojego niedzielnego śniadania bez kakao :)

Dzisiaj przedstawię w notce kilka moich kanapek z niedzielnych śniadań, a zainspirowała mnie do tego akcja Ervishy (Nie) nudna kanapka. Moje kanapki nie są jakieś szczególnie wyszukane, ale wydaje mi się, że porównując je do najpowszechniej jedzonych kanapek z szynką czy z serem nie są nudne ;)

ZESTAW 1
Po lewej stronie kanapka z jednym z moich ulubionych roślinnych pasztetów - z soczewicy, kaszy jaglanej i marchewki z pomidorem i oliwkami. Druga to najprostsza kanapka z awokado i papryką.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...