Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KALAFIOR. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KALAFIOR. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 listopada 2016

Kasza gryczana z kiełkami na patelnię, warzywami i orzechami - idealna do lunch boxa

Pozytywną stroną jesieni są sezonowe warzywa - uwielbiam brokuły, kalafiory i brukselki, z których szybko można stworzyć coś pysznego i zdrowego. Poza tym, jesienią możemy korzystać z orzechów włoskich, wnoszących mnóstwo smaku w tak wiele dań i komponujących się świetnie m.in z kaszami. Chociaż za takie dary warto docenić jesień, bo pogodą obecnie nas nie zachwyca. 

Tym razem połączyłam kaszę gryczaną niepaloną z ugotowanym na parze brokułem, kalafiorem i brukselkami, dodając do tej mieszanki podsmażone wcześniej kiełki na patelnię, orzechy włoskie oraz ciecierzycę. Jeśli tak jak ja gotujecie większą ilość warzyw na zapas, zrobienie tego dania, idealnego także do lunch boxa, zajmie Wam kilkanaście minut. Taki obiad poza tym, że smakuje świetnie, jest bogaty w wiele składników odżywczych - m.in wartościowe białko roślinne, kwasy omega 3, węglowodany złożone, a przy tym bezglutenowy i wegański :)


wtorek, 18 października 2016

Krem z kalafiora, dyni i ciecierzycy z mleczkiem kokosowym i kolendrą

Jesienią i zimą, gdy świat jest taki zimny i deszczowy, jednym z lepszych dań obiadowych jest kremowa zupa. Wychodzi smaczna praktycznie ze wszystkich warzyw, ale moim zdaniem, w wyborze jej smaku warto kierować się sezonowością. Obecnie, wśród moich ulubionych składników zup czołowe miejsce zajmują kalafiory i dynie i to z ich udziałem powstał dzisiejszy krem. 

Zarówno kalafior jak i dynia nie posiadają wyrazistego smaku, więc ważną rolę w jego nadaniu odegrała kolendra oraz mleczko kokosowe. W zupie nie zabrakło także pietruszki, selera, ziemniaków i czosnku, a ciecierzyca sprawiła, że i wartościowe białko się w niej znalazło. Wszystko to razem stworzyło gęsty, aromatyczny i odżywczy krem, idealny na chłodną jesień.



wtorek, 8 grudnia 2015

Danie do lunch boxa - komosa ryżowa z warzywami


Dziś kolejna odsłona mojego lunch box'a, tym razem w wersji wegańskiej. Ostatnio coraz częściej dodaję do moich dań komosę ryżową, którą bardzo polubiłam, a z którą kiedyś nie mogłam się "porozumieć", bo konsystencja jaką osiągała po ugotowaniu mnie nie satysfakcjonowała, na szczęście to się zmieniło :) Komosa jest naprawdę wartościową rośliną, zawierającą wszystkie niezbędne aminokwasy (posiada sporo lizyny i metioniny, których zboża nie zawierają zbyt wiele), mnóstwo składników odżywczych, kwasy tłuszczowe omega 3 oraz przeciwutleniacze.

W lunch box'ie upakowałam sporo ulubionych warzyw, a także ciecierzycę - niezwykle bogatą w wartościowe białko roślinne. Podstawę dania stanowi komosa ryżowa, cudownie łącząca się z ugotowanym brokułem, kalafiorem i brukselkami, chrupiącą papryką, zielonym szpinakiem i słodką kukurydzą. Smak bardzo fajnie uzupełniają orzechy włoskie, wzbogacające całość w cenne kwasy tłuszczowe, których źródłem jest także zlepiający wszystkie elementy sałatki olej lniany. A dla wspomożenia pracy szarych komórek zabrałam tym razem jabłko i sezamki polewie czekoladowej ;)

środa, 4 listopada 2015

Moje ulubione jesienne pieczone warzywa


Choć warzywa można przyrządzić na mnóstwo różnych sposobów, ja najbardziej lubię jeść je na surowo, co wynika zarówno z nieustannej gotowości do konsumpcji, jak i naturalnego smaku. Chrupiąca marchewka ciągle pozostaje moim ulubieńcem, ale zaraz po surowiźnie lubię warzywa w formie pieczonej, które także są proste w przygotowaniu. Kalafior, brokuł, pietruszka, papryka, bakłażan czy brukselki nabierają zupełnie nowego smaku. Wystarczy je pokroić, posypać przyprawami, upiec i po kilkunastu minutach mamy gotowy dodatek warzywny do obiadu lub kolacji. A jeśli upieczemy także bardziej kaloryczne warzywa jak bogate w skrobię ziemniaki czy bataty, to w krótkim czasie możemy otrzymać całe, pełnowartościowe danie. Do moich warzyw dodaję często także orzechy włoskie, które dzięki przypieczeniu nabierają jeszcze głębszego smaku i cudownie komponują się z całością.

A w skład warzyw jakie zazwyczaj piekę wchodzą:
  • kalafior: nabiera chrupkości, a proces pieczenia eliminuje ryzyko uzyskania rozgotowanej kalafiorowej brei :P
  • pietruszka: pieczenie wydobywa z niej pietruszkową słodkość i ciekawy smak, a warzywo pozostaje chrupiące
  • bakłażan: proces pieczenia niestety pozbawia go jędrności, ale bardzo lubię taką wilgotno - gąbczastą strukturę
  • papryka: uwielbiam jej maślaną strukturę i słodki smak i niesamowite jest to, jak diametralną przechodzi przemianę smakową podczas pieczenia :P
  • brukselki i brokuły: te warzywa akurat wolę ugotowane, ale lubię widzieć bogactwo na blaszce do pieczenia, więc dokładam wszystko co mam, tym bardziej, że upieczone także są bardzo smaczne.
  • ziemianki i bataty: za batatami aż tak bardzo nie przepadam, ale myślę, że niedługo je bardziej polubię - jestem na dobrej drodze, ale póki co nie jestem w stanie zjeść więcej niż pół średniej sztuki, bo ich słodkość jest dla mnie mdląca :P
  • do warzyw dodaję zazwyczaj olej - rzepakowy lub kokosowy i przyprawy - obecnie mieszankę suszonych pomidorów, bazylii i czosnku niedźwiedziego

wtorek, 28 lipca 2015

Ryż z warzywami w sosie orzechowym


Lubicie połączenie masła orzechowego z warzywami? Ja uwielbiam i zwłaszcza z brokułem i kalafiorem komponuje mi się ono idealnie :) Poza tym masło orzechowe jest jednym z moich ulubionych dodatków do pieczonych warzyw. W tym daniu wykorzystałam masło z orzechów pochodzące ze sklepu SMAKOSZ, które zachwyca mnie ilekroć je jem, a także mnóstwo sezonowych warzyw. 

W skład warzywnego sosu wszedł kalafior, fasolka szparagowa (żółta i zielona), cukinia, papryka (niestety importowana), marchewka i cebula, ale będą tu pasować chyba wszystkie inne warzywa. Czerwona soczewica dopełniła smak całości i wzbogaciła danie w wartościowe białko, a masło orzechowe idealnie wszystko połączyło nadając niecodzienny smak. Część masła osadziła się na kalafiorze i bardzo dobrze, bo takie zestawienie to jedno z moich ulubionych połączeń spożywczych. Warzywno - orzechowy sosik idealnie połączył się z ryżem parboiled, ale z makaronem czy kaszą też się świetnie skomponuje. Takie danie to wspaniały obiad na letnie, chłodniejsze dni jakie ostatnio nadeszły (przynajmniej w moich rejonach), w którym można wykorzystać bogactwo sezonowych dobroci, a przy okazji uzupełnić ewentualnie niedobory witamin i składników mineralnych :)

wtorek, 21 lipca 2015

Kotlety kalafiorowo jaglane ze szczypiorkiem + pieczona cukinia


Sezon na kalafiory trwa, więc trzeba korzystać :) Bardzo lubię te warzywa za ich funkcjonalność - można ugotować i zjeść bez niczego (a i na surowo też są jadalne), pasują do zup i wszelkich dań warzywnych. I jest to moim zdaniem jedno z najlepszych warzyw do warzywnych kotletów, zarówno ze względu na smak jak i strukturę :)

Smak tych kotletów przypomina wg. mnie Lays'y o smaku zielonej cebulki, które w dzieciństwie zdarzało mi się jadać (nie są oczywiście tak słone, ale ta szczypiorkowa nuta jest tutaj wyraźna :P) Moja siostra stwierdziła, że to najlepsze kotlety jakie udało mi się zrobić i nie wie jak ludzie mogą takimi gardzić i uznawać tylko mięsne (a co ciekawe ugotowała sobie do nich całego brokuła, co jeszcze kilka lat temu byłoby nie do pomyślenia, więc jestem z niej bardzo dumna :P) Nie wiem jednak czy jej opinię mogę uznać za obiektywną, bo smakuje jej wszystko co ugotuję...

Cebulowy smak kotletów pochodzi głównie od sporej ilości dodanego szczypiorku, ale cebula także się w nich znalazła. Te aromatyczne warzywa nie przyćmiły jednak całkowicie kalafiora, którego w kotletach było najwięcej. Stworzył on z kaszą jaglaną idealnie kompatybilną masę, sklejając przy tym całość, umożliwiając lepienie kotletów bez dodatku innych zlepiaczy :) Kotlety świetnie się nadadzą do wegańskich burgerów, jako dodatek do obiadu czy do lunch boxa. A jeśli ktoś woli bardziej tłuste smaki, to można je usmażyć na oleju :)

wtorek, 30 grudnia 2014

Wegańskie curry warzywne z ciecierzycą


Wczoraj skończyłam wyjadać krokiety ze świąt i dziś wreszcie mogłam zrobić na obiad coś nowego ;)
A przez święta bardzo brakowało mi warzyw - do tego stopnia, że gdy w pierwszy dzień świąt wróciłam od babci, bardzo objedzona ciastami, zrobiłam sobie wielką miskę surówki z czerwonej kapusty, marchewki i jabłka ;) U babci nie ma tradycji jedzenia potraw warzywnych i mięso wchodzi niestety w skład większości dań (miałam wielką nadzieję, że zamiast bigosu będzie kapusta z grzybami bez mięsa, ale zawiodłam się :P), więc pozostają mi ciasta i ewentualnie makaron z rosołu z cukrem ;)

Mój dzisiejszy obiad był przepyszny i zdrowy, pełen warzyw, z wyraźnym kokosowym aromatem pochodzącym z mleka kokosowego. Całość była lekko pikantna i świetnie skomponowała się z ryżem. Dodatek ciecierzycy sprawił, że danie to było bogate w białko roślinne. I właściwie wszystkie warzywa będą tu pasować - ja do tego rodzaju dań używam takie, jakie akurat mam w lodówce.
I właśnie tego mi najbardziej brakowało w święta ;)

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Kasza jaglana z warzywami i ciecierzycą "z jednej patelni" :)



Dania z jednej patelni to moje studenckie odkrycie :) Sprawdzają się doskonale, zwłaszcza gdy na suszarce do naczyń w mieszkaniu studenckim wiecznie zalegają sterty umytych garnków i talerzy. Dodatkowo skład tych dań można dostosować do aktualnie posiadanych warzyw, przez co za każdym razem otrzymujemy inną kompozycję smaków. Danie to robi się w mig, a zmywania potem jest nie dużo - w sam raz dla zaganianych studentów :) Pomysły na takie szybkie obiady lub kolacje przechwyciła moja siostra, której ulubionym daniem wszech czasów stało się jedno - patelniowe warzywne spaghetti :)

Zamiast kaszy jaglanej można użyć kaszy bulgur, kus - kus, ryż, makaron, komosę ryżową i chyba każdy inny węglowodanowy dodatek - wszystko, co nie wymaga zbyt długiego gotowania tu pasuje :)
Ja najczęściej używam właśnie kaszy jaglanej, bo ją uwielbiam, a dodatkowo jest niezwykle zdrowa, ale o jaglance już się rozpisywałam tutaj, więc nie będę ponownie wychwalać jej cudownych właściwości :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...