Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MĄKA KOKOSOWA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MĄKA KOKOSOWA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 lipca 2017

Pieczona wegańska owsianka z nektarynką i cukinią

Pieczone owsianki to niezmiennie jedne z moich ulubionych dań, a najbardziej lubię w nich to, że za każdym razem można zrobić inną wersję smakową. Latem korzystam z sezonowych dóbr, a do owsianki z piekarnika pasuje zdecydowana większość dostępnych teraz owoców. Zazwyczaj dodaję także cukinię, która ubogaca konsystencję, a jej nienachalny smak komponuje się z innymi składnikami. I nie może zabraknąć dosładzającego całość banana.

Tym razem, do bananowo - cukiniowej owsianki, dodałam dojrzałą nektarynkę, która puszczając swoje soki przy pieczeniu, wniosła mnóstwo smaku. Olej i mąka kokosowa wprowadziły kokosową nutkę, a mąka dodatkowo wpłynęła na zwartą konsystencję. Ciepłą owsiankę udekorowałam rodzynkami, płatkami kokosu i ciemną czekoladą, która pysznie się roztopiła. A po wystudzeniu wypiek można zabrać ze sobą do pracy - owsianka wówczas robi się jeszcze bardziej zwarta i  na zimno smakuje tak samo cudownie ;)


wtorek, 16 maja 2017

Pieczona owsianka z rabarbarem, jabłkiem i bananem

Poniższa owsianka jest pierwszym daniem z rabarbarem, jakie jadłam w tym sezonie. To warzywo bardzo dobrze mi się kojarzy i pamiętam, jak w dzieciństwie maczałam w cukrze długie łodygi, pochodzące wprost z ogródka babci. W zeszłym roku roślinę posadził tata w swoim ogródku, ale obecnie cukier już mi do niej nie pasuje i zdecydowanie wolę rabarbar w innym wydaniu.

Pierwsza zerwana w tym roku łodyga skończyła w pieczonej owsiance, w której pysznie skomponowała się z jabłkiem. Słodyczy wypiekowi dodał banan, a także lekko słodka mąka kasztanowa. Olej kokosowy również wprowadził trochę aromatu, a całość, polana tahini, smakowała cudownie i bardzo wiosennie. A wiosnę wreszcie można poczuć także w powietrzu, mam nadzieję, że i u Was jest ciepło ;)


wtorek, 28 lutego 2017

Naleśnik kokosowy na naleśnikowy wtorek :)

Dzisiaj w wielu krajach obchodzony jest Pancake Tuesday, czyli naleśnikowy wtorek, będący dniem kończącym karnawał. Dla mieszkańców m.in Wielkiej Brytanii, USA czy Kanady jest to okazja do objadania się przed rozpoczęciem postu, tak jak u nas robi się to z pączkami czy faworkami w Tłusty Czwartek. Osobiście naleśniki bardzo lubię, więc uczciłam ten dzień puszystym wyrobem, bardziej przypominającym omlet*.

Naleśnik był dość mocno kokosowy, a to za sprawą oleju, mąki, mleczka i wiórków z tego orzecha. Słodkości dodał mu cukier kokosowy oraz liczne dodatki wierzchnie - zwłaszcza suszona morwa i figi. Podstawę ciasta stanowiły zmielone na mąkę płatki owsiane, a cechowało się ono puszystością, na co w dużej mierze wpłynęło ubite białko. Naleśnika można udekorować ulubionymi dodatkami, a szczególnie polecam ciemną czekoladę oraz syrop kokosowy ;)

* Poniższego naleśnika jadłam w weekend, ale na dzisiaj zabrałam ze sobą do pracy buraczane pankejki.


wtorek, 14 lutego 2017

Pieczona owsianka bananowa z makiem

Przeglądając mojego bloga, łatwo da się zauważyć, że bardzo lubię owsianki - zarówno gotowane, jak i pieczone towarzyszą mi niemal każdego dnia. Te drugie są niesamowicie uniwersalne, bo można upiec więcej porcji na kilka dni i zabierać ze sobą do pracy czy szkoły, tym bardziej że na zimno także smakują świetnie. 

Dzisiejsza owsianka, poza płatkami owsianymi, zawierała m.in mak i banana, w największym stopniu warunkujące smak wypieku. Aromatu dodał także kokos w postaci oleju i mąki, a rodzynki wprowadziły jeszcze więcej słodkości. Całość zwieńczyły przypieczone orzechy, które w piekarniku stały się chrupiące i bardziej aromatyczne. Z wszystkich tych składników powstała owsianka przypominająca naturalnie słodkie ciastko, idealna na śniadanie, podwieczorek bądź kolację. 


wtorek, 20 grudnia 2016

Pierniczki bezglutenowe i ich czekoladowe dekoracje

Od kilku już lat, pierniczki to nieodłączny element czasu przedświątecznego w moim domu. Kiedyś, nadziane na sznurek i pieczołowiciej udekorowane, stanowiły nawet ozdobę choinki, ale obecnie nie mam do tego weny, a poza tym, po sezonie choinkowym okazywały się zakurzone i zwietrzałe. Tak więc teraz służą jedynie do jedzenia i bardziej zależy mi na tym, aby były smaczne, aniżeli zachwycały wyglądem. 

W tym roku, poza klasycznymi pierniczkami z tego przepisu, zrobiłam także uzdrowione - bezglutenowe, zawierające kilka wartościowych mąk w składzie. Nie wiedziałam, czy coś z tego wyjdzie, ale nie zawiodłam się - ciasteczka okazały się przepyszne i idealnie korzenne. Pierniczki wyszły cięższe i bardziej treściwe niż wersja pszenno - żytnia i może przez to mi bardziej smakują - na pewno czuć w nich pierwiastek zdrowia :)


wtorek, 16 sierpnia 2016

Pieczona owsianka cukiniowo - brzoskwiniowa

W sezonie na owoce i warzywa warto wykorzystywać jak najwięcej dostępnych przysmaków - czas dostatku szybko przemija i niedługo będzie trzeba zadowolić się zachomikowanymi na zimę zapasami. Warzywa pasują nie tylko do wytrawnych dań - wiele z nich pysznie łączy się z owocami i jednym z takich jest cukinia, która przez wzgląd na wszechstronność zastosowań, jest jednym z moich ulubionych warzyw :)

Dzisiejsza owsianka łączy w sobie neutralną w smaku cukinię ze słodką brzoskwinią - składniki te smakowicie się połączyły i wraz z płatkami owsianymi stworzyły pyszne śniadanie. Zdobiące wierzch płatki migdałów po przypieczeniu nabrały jeszcze głębszego smaku i wprowadziły chrupiący akcent. Powstał lekko słodki, owocowo - warzywny wypiek nadający się świetnie nie tylko na śniadanie :)


czwartek, 4 czerwca 2015

Kokosowe placki z truskawkami


Dziś dzień wolny, więc miałam czas na pyszne śniadanie, w związku z czym powstały te oto placki z truskawkami ;) Jak pisałam chociażby w ulubieńcach maja uwielbiam te owoce i sezon wykorzystuję maksymalnie, wciskając je w co tylko się da, choć najczęściej chyba je jem na surowo (przed śniadaniem oczywiście zjadłam z pół kg). Bardzo lubię takie dni, w które nie muszę robić śniadania na szybko i mogę zjeść coś innego niż owsiankę (którą także uwielbiam :P), nie spiesząc się przy tym :) 

Ostatnio bardzo zasmakowało mi połączenie kokosa z truskawkami, dlatego z tych składników skomponowałam moje dzisiejsze placki, które były aż poczwórnie kokosowe, a to za sprawą użycia oleju, mąki, cukru i wiórek otrzymanych z tego orzecha ;) To połączenie jest genialne, a główną rolę w nadaniu lekko kokosowego smaku pełni chyba olej, bo mam wrażenie, że mąka kokosowa poza chłonięciem ogromnej ilości płynów nie wnosi do dań zbytniej kokosowości :P Przysmażone truskawki sprawiły z kolei, że całość smakowała jak biszkoptowe, letnie ciasto z owocami. Jeśli ktoś jeszcze nie próbował takiego połączenia to bardzo polecam, a ja sama z pewnością jeszcze nie raz je powtórzę ;)

środa, 18 marca 2015

Wegańskie placki kokosowo - bananowe (prawie jak twarogowe)


Gdy pierwszy raz zrobiłam podobne placki, ich smak i struktura bardzo przypominały mi leniwe pierogi, które to jadłam chyba raz w życiu, ale nie jestem co do tego pewna... Wiem, że jadłam kiedyś na wakacjach takie coś zrobione chyba z twarogu i mąki, posypane cukrem i cynamonem i ponoć to właśnie tak się nazywało :) Nie wiedziałam czy taki smak placków wynika z przypadku, ale za każdym następnym razem kiedy je robiłam, uzyskiwałam podobną strukturę i smak. I teraz już wiem, że to mąka kokosowa nadaje im twarogową nutę i konsystencję i w wegańskich plackach może z powodzeniem zastąpić ten składnik, sprawiając tym samym, że placki z niej wytworzone smakują niemal jak twarogowe :)

Dzisiejsze placki, chociaż były potrójnie kokosowe (zawierały mąkę kokosową, olej i wiórki), nie emanowały smakiem kokosa zbyt dobitnie, a bardziej była w nich wyczuwalna naturalna bananowa słodycz, którą to kokosowa nuta idealnie uzupełniała. Strukturą, jak już pisałam wcześniej przypominały twarogowe placki i leniwe pierogi jednocześnie i cieszę się, że udało mi się osiągnąć taki efekt bez dodatku twarogu, którego to unikam m.in ze względu na nadmiar białka. No i czym były by placki bez dodatku roztapiającej się gorzkiej czekolady ?? :)

wtorek, 6 stycznia 2015

Placek owsiany z bakaliami jak owsiane ciastko :)


Kiedyś bardzo często robiłam tego rodzaju placki, a w ostatnim czasie nie jadłam ich już tak dawno... Dzisiaj rano zachciało mi się czegoś bliżej niezidentyfikowanego, o owsianym smaku i przypomniał mi się ten właśnie placek, bo z racji wolnego, świątecznego dnia chciałam zjeść coś innego niż owsiankę, nawet jeśli by była w jakiejś bardzo "wycudowanej" wersji :) A ten placek jest trochę jak owsianka, tyle że usmażona na patelni :)

Strukturą bardzo przypomina owsiane ciastko - jest twardawy, zwarty i chrupiący. Do środka można dodać dowolne dodatki, ale ważne jest żeby płatki pozostały surowe i nie namiękły w czasie przygotowywania, bo to one w głównej mierze nadają ciastkową strukturę i zbitą konsystencję. 

O właściwościach zdrowotnych płatków owsianych pisałam przy okazji przepisu na budyniową owsiankę z gruszką. Do płatków dodałam namoczone orzechy, pestki słonecznika, rodzynki i wiórki kokosowe, czyli to co akurat miałam pod ręką. Placek na pewno będzie super smakował z jakimiś owocami, dżemem czy czekoladą, ale ja wolę takie placki w wersji suchej, a owoce jem zawsze w trakcie ich przygotowywania :)

sobota, 13 grudnia 2014

Owsiane gofry podwójnie czekoladowe


Jak już kiedyś pisałam, gofry są niemal nieodłącznym elementem mojego sobotniego śniadania. Za każdym razem wychodzą trochę inne i w sumie nie wiem od czego to zależy, bo robię je bardzo podobnie. I ciekawe też jest to, że z podobnej ilości składników czasem otrzymuję 2, a czasem 4 gofry :) 

Robiłam już bardzo wiele różnych rodzajów, lecz nigdy nie udały mi się gofry wegańskie, bez dodatku jajka - ilekroć próbowałam takie otrzymać, ciasto rozwarstwiało się, przyklejało do gofrownicy i zamiast gofrów otrzymywałam strzępki ciasta w formie jajecznicy (jednak w  smaku bardzo dobre), ale w najbliższym czasie będę nad takimi pracować :)

Struktura tych gofrów czekoladowych jest idealna - są bardzo zwarte, kruche, lecz w środku wilgotne, za co odpowiada niewielki dodatek banana. Czuć w nich tą czekoladowość płynącą z dodanej do środka posiekanej gorzkiej czekolady i kakao :) A gorzka czekolada, jak wiadomo to źródło wielu witamin, minerałów (a zwłaszcza magnezu, a także żelaza, wapnia i potasu), antyoksydantów, alkaloidów oraz pozytywnie wpływającego na nastrój tryptofanu. Można więc powiedzieć, że gofry te to propozycja na zdrowe i smaczne śniadanie :)

Gofry same w sobie są bardzo smakowite, ale ja je zjadłam wraz z rozgniecionymi, rozmrożonymi malinami, których lekka kwaskowość fajnie komponowała się z czekoladą :) 

środa, 26 listopada 2014

Na dobry początek - gofry gruszkowe z orzechami i gorzką czekoladą


Gofry to chyba moje ulubione śniadanie. Można je zrobić na tak wiele sposobów i za każdym razem wychodzą inne. I wcale nie muszą być niezdrowe i pokryte grubą warstwą bitej śmietany (chociaż i takie mają swój urok). Już jakiś czas eksperymentuję z ciastem na gofry - nie używam mąki pszennej, ale zastępuję ją różnymi innymi składnikami.
Z tego przepisu wychodzą znakomite - chrupiące i idealnie słodkie (mimo iż nie dodaję do nich cukru, to sprawę załatwia gruszka). Możecie dodać do ciasta także rodzynki lub ulubione orzechy, również doskonale pasują :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...