Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JARMUŻ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JARMUŻ. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 stycznia 2017

Zimowy krem z zielonego groszku i jarmużu z mleczkiem kokosowym

Zimą, kiedy asortyment sezonowych warzyw jest ubogi, częściej przygotowuję zupy na bazie roślin strączkowych. Tak się akurat złożyło, że w sobotę, porządkując szafki z jedzeniem, dokonałam kilku znalezisk, m.in odkryłam opakowanie suchego zielonego groszku, którego termin ważności prosił o szybkie spożytkowanie. Nie pozostało mi nic innego, jak groszek ugotować, a następnie przyrządzić zupę na jego bazie - zieloną, bogatą i gęstą ;)

Do groszku dodałam jarmuż i fasolkę szparagową, które zupę jeszcze bardziej zazieleniły, wzbogacając przy tym w wiele cennych składników. Smaku dodały także cebula i czosnek, a na konsystencję świetnie wpłynęły ziemniaki. Nie zabrakło też obecnych nawet zimą warzyw korzeniowych - marchewki, pietruszki i selera, świetnie wpływających na aromat. Całość dopełniło gęste mleczko kokosowe, a po zmiksowaniu powstał odżywczy, aromatyczny krem, bogaty w wiele witamin i składników mineralnych, a także wartościowe białko roślinne - to idealna zupa na panujące ostatnio mrozy.


wtorek, 3 stycznia 2017

Pasztet z kaszy jaglanej, soczewicy i jarmużu z suszonymi śliwkami

Pasztet dla wielu osób to wypiek typowo świąteczny i zauważyłam, że wersje roślinne często zajmują miejsce na wigilijnym stole, nie tylko wśród wegetarian. Trzeba przyznać, że wypieki tego typu świetnie wpisują się w świąteczne menu, a z dodatkiem suszonych owoców nabierają wyjątkowego wyrazu. Ja na Święta pasztetu nie piekłam, bo w obliczu wszystkich różności nie miałabym kiedy go docenić, ale jak już trzeba wrócić do pracy, fajnie mieć gotowy wypiek w lodówce.

Jeśli ktoś lubi słono - słodkie połączenia, dodatek śliwek będzie idealnym dopełnieniem pasztetu. W masie, poza soczewicą, kaszą jaglaną i cebulą znalazł się także jarmuż, który na smak specjalnie nie wpłynął, ale wartości odżywczych na pewno dodał - w końcu to bardzo zdrowe warzywo. Pasztet wyszedł dość wilgotny, dzięki czemu z łatwością rozsmarowywał się na chlebie, ale pokrojenie go na plasterki także nie stanowiło problemem - w takiej postaci świetnie sprawdzi się jako dodatek do obiadu czy wegańskiego lunch boxa. 


wtorek, 19 kwietnia 2016

Sezonowe warzywa z kaszą gryczaną i fasolą


Już bardzo niedługo będzie można w pełni korzystać z sezonowych warzyw i owoców, dostając oczopląsu na targach i bazarkach. Obecnie, chociaż wybór warzyw importowanych jest ogromny, nie wszystkie satysfakcjonują mnie smakowo - jedynie brokuły, cukinia i papryka towarzyszą mi cały rok.

Dzisiejsze danie zawiera mnóstwo krajowych warzyw, z których można stworzyć przepyszny obiad, umilający czas oczekiwania na wiosenne pyszności. Pełne smaku brukselki, pietruszka, seler, cebula i jarmuż są łatwo dostępne i świetnie sprawdzą się jako składniki warzywnych dań na początek wiosny. Tym razem wymieszałam je z kaszą gryczaną oraz bogatą w wartościowe białko fasolką adzuki, a całość wzbogaciłam zielonymi oliwkami - takie dania lubię najbardziej, niezależnie od pory roku i sezonu.

wtorek, 19 stycznia 2016

Danie z woreczka - ziemniaki pieczone z warzywami


Inspiracją do tego dania była gotowa mieszanka przypraw, zapakowana wraz z woreczkiem, którą według instrukcji na opakowaniu wystarczy wymieszać z kilkoma składnikami (dokładniej z karkówką, ziemniakami i cebulą), aby po kilkudziesięciu minutach pieczenia otrzymać aromatyczny obiad dla całej rodziny. Kilka lat temu odkryłam, że nie potrzeba mięsa, aby to danie się udało i stworzyłam swoją wegetariańską wersję, którą robię od czasu do czasu,  gdy moja rodzina przyrządza danie według oryginalnej receptury.

Tym razem, do stanowiących podstawę dania ziemniaków, dołożyłam warzywa takie jak jarmuż, brukselki, kalafior, marchewka i cebula, które po upieczeniu zyskały jeszcze lepszy smak, podkreślony dodatkowo przez przyprawy. Podczas pieczenia w foliowym woreczku wszystkie aromaty cudownie się połączyły, stwarzając idealny obiad na zimowy dzień. Po upieczeniu, do warzyw dodałam czarne oliwki i orzechy włoskie, wzbogacające nie tylko smak, ale i kolorystykę dania. 

środa, 8 kwietnia 2015

Kasza gryczana z warzywami i soczewicą w sosie pomidorowo - kokosowym


Dzisiejsze danie to idealny obiad po świątecznym obżarstwie. Standardowo w święta zjadłam mnóstwo różnych ciast, więc moja trzustka chyba ciężko się spracowała produkując większe niż zwykle ilości insuliny, a ciągle jeszcze wykańczam pozostałości ;) 

W związku z tym, że w ostatnich dniach brakowało mi warzyw, do mojego dzisiejszego dania obiadowego dodałam wszystkie, które akurat miałam w lodówce. Całość wymieszałam z niepaloną kaszą gryczaną i mlekiem kokosowym, które w towarzystwie pomidorowej nuty pochodzącej z koncentratu pomidorowego nadało całości ciekawy smak i kremowość. Większość warzyw to iście zimowe egzemplarze, ale nie zabrakło też importowanej cukinii, papryki oraz mrożonej kukurydzy :P Ale tak naprawdę to wszystkie warzywa będą tu pasować, w zależności od sezonu. A dodatek czerwonej soczewicy wzbogacił całość w białko o wysokiej wartości odżywczej :)

poniedziałek, 23 marca 2015

Wegetariańska zapiekanka pasterska (Shepherd's pie)


Wczoraj wraz z siostrą, w ramach wspólnego gotowania zrobiłyśmy zapiekankę pasterską, oczywiście w wersji wegetariańskiej. I chociaż oryginalna Shepherd's pie zawiera mieloną jagnięcinę, to wersji ze strączkami nie brakuje absolutnie niczego :) Taka zapiekanka to świetny pomysł na wykorzystanie sezonowych zimowych warzyw, które wraz z soczewicą i ziemniaczanym puree dają wspaniałe, pełne zdrowia danie :) Oprócz popularnych korzeni jak marchew, pietruszka i seler dodałyśmy jeszcze jarmuż, który akurat miałam w lodówce i wspaniale wzbogacił smak, a dodatkowo nadał całości zielony akcent kolorystyczny :) 

Zainspirowałyśmy się przepisem z bloga Jadłonomia, ale życie zweryfikowało nasz plan wiernej rekonstrukcji przepisu. Siostra po wstępnym zerknięciu na recepturę zapytała, czy my w ogóle mamy rozmaryn i szybko dostrzegłyśmy jego brak w przyprawach (choć ja ciągle jestem pewna, że niedawno go kupowałam :P). Dodałyśmy w zamian kilka innych przypraw i wszystko się wspaniale skomponowało :) Proporcje pomiędzy warstwą warzywną, a ziemniaczaną także trochę zmieniłyśmy na korzyść tej drugiej, dzięki czemu otrzymałyśmy naprawdę pokaźnej grubości ziemniaczaną pokrywę. Wyszło nam przepyszne danie, a poza tym, to fajnie jest tak razem coś dobrego ugotować w słoneczny, niedzielny dzień :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...