niedziela, 26 listopada 2017

3 urodziny bloga i wegetariański foodbook niedzielny

Bardzo dobrze pamiętam dzień, w którym dodałam na bloga pierwszy wpis, a dzisiaj od tego wydarzenia mijają już 3 lata. Przez ten czas strona trochę się zmieniła, ja poznałam kilku wirtualnych przyjaciół i odkryłam wiele interesujących blogów. Blog wymaga poświęceń (w pełni zrozumie to chyba tylko inny bloger ;)) i czasem trzeba zmagać się z brakiem weny, ale komentarze i prywatne wiadomości od czytelników sprawiają, że siły można z siebie wydobyć. Nie wiem, jak długo mój blog będzie istniał - w końcu wszystko w życiu się zmienia, ale cieszę się, że go mam i że mnóstwo osób tutaj regularnie zagląda - to największa motywacja :)

A dzisiaj z okazji rocznicy dodaję wpis z wegetariańskim foodbookiem niedzielnym, ponieważ to właśnie moje jadłospisy są najchętniej czytanym rodzajem notek na blogu.


W niedzielę raczej nie jadam wegańsko (w weekendy często jem niewegańskie słodycze i wykorzystuję mój tygodniowy przydział na gęsty jogurt białkowy :P), ponadto mam swój poranny rytuał kanapkowy, co stali czytelnicy na pewno doskonale wiedzą. W niedzielę też często piekę owsianki na dwa kolejne dni i jedną jem od razu, przeważnie w ramach obiadu. A na kolację zazwyczaj robię jakieś warzywne danie. Czasem mam wrażenie, że cały dzień coś jem, ale tak to w niedzielę już bywa - w końcu miszmasze, czasami bez ładu i składu, są najlepsze ;)


ŚNIADANIE
  • duża, przepołowiona kromka chleba żytniego (60g) - połowa z pasztetem z soczewicy, kaszy jaglanej i cebuli oraz z ogórkiem kiszonym, druga część z tofu zblendowanym z połową banana i połową awokado, dżemem porzeczkowo wiśniowym i kawałkiem banana, niemieszczący się na chlebie twarożek z tofu, orzechy pekan i migdały, suszona figa
  • pomidor, jabłko
  • budyń czekoladowy (składał się z 200ml mleka ryżowego czekoladowego, 100ml wody i 20g proszku budyniowego waniliowego)
  • sok jabłkowy tłoczony (150ml + trochę wody, bo był za słodki)

OBIAD
CZĘŚĆ I
  • surówka z marchewki i jabłka z sokiem z cytryny z łyżeczką pestek słonecznika

CZĘŚĆ II
  • pieczona owsianka z jabłkiem i dynią (składała się z 40g płatków owsianych, łyżki mąki dyniowej, mleka kokosowego, łyżeczki oleju kokosowego, połowy jabłka i startej dyni) + kilka orzechów na wierzch
  • herbata roiboos

CZĘŚĆ III
  • resztka leczo z ciecierzycą (zrobionego z cukinii, papryki, pomidorów, cebuli i ciecierzycy + olej i przyprawy) i kilka ugotowanych ziemniaków (gdybym nie robiła zdjęcia, to zjadłabym to wszystko prosto z garnka, bo tak własnie lubię jeść najbardziej :P)

PODWIECZOREK
  • jabłko, korzenne ciasto dyniowe z jabłkami (zrobione z eko mąki pszennej zwykłej i pełnoziarnistej, dyniowego pure, banana, jajek, oleju, cukru muscovado i jabłek), 2 kostki dużej Milki mlecznej, piernik (a dokładnie dukat piernikowy :P) z nadzieniem śliwkowym, merci nugatowe
  • kawa zbożowa z mlekiem ryżowym czekoladowym

KOLACJA
  • kasza jaglana (50g) ugotowana z warzywami (brukselkami, pietruszką, brokułemkalafiorem, cebuląjarmużem) + pomidor, a wszystko polałam łyżką tahini, posypałam łyżeczką pestek słonecznika i łyżką płatków drożdżowych
  • twarożek domowy (zostało go tam może z 50g i musiałam wykończyć) dopełniony jogurtem naturalnym, z dodatkiem łyżeczki cukru kokosowego
  • herbata roiboos

Na koniec dziękuję wszystkim, którzy odwiedzają moją stronę.  I jeśli jest coś, o czym chcielibyście na blogu poczytać, piszcie w komentarzach, a ja postaram się spełnić większość możliwych próśb. Wszelkie sugestie są mile widziane, podobnie jak konstruktywna krytyka :)

50 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że będziesz długo i naprawdę jeszcze dłużej blogować, bo lubię Twoje zdrowe przepisy :)
    I znów kusisz mnie budyniem! Nie ma bata, jutro sobie zrobię, najlepiej na śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. STO LAT blogowania! Prowadzisz pięknego i mądrego bloga, oby kwitł tak dalej kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. danie z kolacji chętnie bym zrobiła u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję trzecich urodzin bloga i życzyć samych radości i przyjemności płynących z pracy blogowej :**

      Usuń
  4. Gratuluje takiego stażu! Uwielbiam zaglądać na Twojego bloga, bo to kopalnia inspiracji :) I nie ukrywam, że własnie jadłospisy to moje ulubione posty! Sto lat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje wpisy inspirują mój jadłospis na każdy dzień !
    Niewyobrażam sobie dnia bez porannego sprawdzenia Twojego bloga :)
    Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy i wytrwałości na następne lata ;) oby nie zabrakło Ci nigdy zapału do dalszego dzielenia się z nami przemyśleniami i pomysłami na zdrowe i innowacyjne zestawienia jedzeniowe! No i żeby nie zabrakło weny twórczej !
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, dziękuję a jakiś większy przypływ weny by mi się przydał :)

      Usuń
  6. Wielkie gratulacje z okazji Trzecich Urodzin Bloga :)
    Jedzonko jak zwykle bardzo apetyczne Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiedziałyśmy, że niedługo będą urodziny Twojego bloga ;) Wszystkiego najlepszego dla Twojej platformy xD Oby jak najdłużej funkcjonowała z taką miłą aurą :D
    Jedzonko pysznie zestawione aż nabrałyśmy ochotę na jakieś ciasto dyniowe ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O urodzinach mojego przypomniały mi niedawno urodziny Waszego :D
      Dziękuję :)

      Usuń
  8. Gratuluje 3 lat wytrwałości w pisaniu :) Ja uwielbiam przeglądać Twoje jadłospisy :) Powodzenia w dalszym prowadzenia bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję i życzę dalszych sukcesów i wielu fanów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę co najmniej kolejnych 3 lat blogowania :D A jeśli chodzi o jedzonko, to w niedzielę trzeba sobie trochę dogadzać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      To prawda, najlepiej nie tylko w niedzielę :)

      Usuń
  11. Gratuluję i życzę z całego serducha kolejnych lat przygody jaką jest blogowanie :)
    Wcale nie dziwi mnie popularność Twoich foodbooków, sama z nich korzystam i dzięki nim urozmaicam sobie jedzenie w pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i cieszę się, że mogę Cię w jakiś sposób zainspirować ;)

      Usuń
  12. Wczoraj późno wróciłam ze szkoły, więc dopiero dzisiaj mogę Ci pogratulować 3 lat bloga i życzyć dalszych sukcesów oraz satysfakcji z jego prowadzenia. Przy tym dziękuję Ci za masę wspaniałych inspiracji i za Twoją pogodność, jaką wokół siebie wytwarzasz :)
    A będzie przepis na ciacho? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa ;)
      Niestety nie, bo było za ciemno i nie zrobiłam zdjęć. Ogólnie to opierałam się na tym przepisie - http://naturalnakuchnia.blogspot.com/2014/12/korzenny-chlebek-dyniowy-z-orzechami-i.html - podwoiłam składniki, dodałam do masy jeszcze banana i 2 jabłka, pominęłam czekoladę.

      Usuń
  13. Gratuluję 3 latek :)
    Tym razem z urodzinowego foodbooka wybrałabym kolację, wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, a kolacja to moje ulubione danie ostatniego czasu ;)

      Usuń
  14. A ja bardzo dobrze pamiętam Twój wpis sprzed roku na 2 urodziny bloga :) Gratuluję takiego ogromu pracy i życzę siły na kolejne lata pracy - naprawdę się rozwijasz, a ja każdy wpis czytam z zaciekawieniem :) Lubię tutaj wchodzić.
    Przygarnęłabym chętnie śniadanko, surówkę i owsiankę obiadową oraz podwieczorek. W ogóle to myślałam, że ta milka jest o smaku dukatu piernikowego i już się chciałam pytać, gdzie taki smak dorwałaś :D Merci nugatowe uwieeelbiam.
    A kolacyjny twarożek znam, ale on jest słony i nie wyobrażam sobie jeść go na słodko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za miłe słowa i za to, że odwiedzasz mojego bloga od dawna ;)
      Milka taka byłaby ciekawa :D
      To ja jem tylko na słodko - nawet jak jem sam (tutaj dodałam więcej jogurtu niż było twarożku), to obowiązkowo z cukrem lub syropem klonowym :D

      Usuń
  15. Gratuluje rocznicy bloga :)
    Jeśli chcesz odmiany od chleba żytniego to polecam fińskie bułeczki owsiane z lidla
    Są bardzo smaczne,nie zawierają w składzie pszennej mąki,choć są dosyć kaloryczne (troche ponad 300kcal na 100g płaską bułeczke) ale dla nas chudzielców nie robi to raczej żadnsj różnicy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ;)
      Jadłam te bułeczki, ale dla mnie są za słodkie i wolę już te żytnie 100% ;)

      Usuń
    2. Naprawde?
      Dla mnie nie są słodkie ;)

      Usuń
    3. Ja w nich czuję taką dziwną słodkość, może nie przesadną, ale nie pasującą mi do takich bułek :D Wolę żytni chleb albo biały zwykły puchacz :)

      Usuń
  16. o raaaany! Ależ mi łyso! Bo staram się codziennie raz dziennie wygospodarować czas na blogi i wczoraj to było rano... a teraz dopiero siadłam i spóźniłam się z życzeniami... buuu... Och Aniu- uwielbiam Twojego bloga i Ty za dobrze to wiesz xD Mam nadzieję, że bloga będziesz tak długo prowadzić, aż Cię my czytelnicy nie wykończymy (hue hue). Gratuluje Ci z całego serca tak wyśmienitej rocznicy! <3 Oby się rozmnażały jak najdłużej!!! Życzę tego Tobie i... SOBIE! :D A za prezent dziękuję! Rewelacyjny! A w niedziele jesz jak zawsze obłędnie :D Och ileż ja inspiracji od Ciebie zaczerpnęłam oraz kopalni wiedzy itp. nie w sposób opisać ^^ I czy ja dobrze wyczytałam, że pewne produkty lubisz jadać prosto z gara? ;> W każdym razie żyj nam Aniu z blogiem kupę lat! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że na mojego bloga zaglądasz i dziękuję za tyle miłych słów :*

      Ktoś mnie do tego jedzenia prosto z gara zachęcił i muszę powiedzieć, że to bardzo mądry ktoś 😉. W przypadku dań na raz nie muszę się martwić, że zawartość garnka nie zmieści mi się do talerza ;)

      Usuń
    2. To czysta prawda! :*

      Och... umieram ze szczęścia xD I jeszcze ten termos wewnątrz :D

      Usuń
    3. Dokładnie ;) Właśnie jem zupę prosto z garnka ;)

      Usuń
    4. me serce się rooozpływa <3

      Usuń
  17. Z okazji trzecich urodzin życzę Tobie jeszcze więcej wpisów i samych dobroci! :) I to my dziękujemy, że dzielisz się z nami takimi pysznościami, dobrymi radami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję 3 lat blogowania i życzę wielu kolejnych udanych rocznic oraz sukcesów. Bardzo lubię Twój blog i szanuję Cię za to, co robisz. Tworzysz wartościowe wpisy, poruszasz ciekawe tematy, a przy okazji sprawiasz, że za każdym razem gdy jestem u Ciebie - robię się głodna. Dziś na obiad będzie leczo. Ale z kaszą jaglaną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tyle miłych słów :)
      Leczo z kaszą jaglaną uwielbiam ;))

      Usuń
  19. Ooo! To kolejny, bardzo ciekawy foodbook.
    Prezentuje się całkiem fajnie ta surówa z marchwii i chyba trzeba spróbować.
    Kiedyś bardzo lubiłam taką, ale dawno nie robiłam.
    Pozdrowionka! :)
    PS: Gratulacje! 3 lata? Sporo czasu :) Najlepsze życzonka blogowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Surówka jest pyszna, spróbuj koniecznie :)
      Dziękuję :))

      Usuń
  20. Najlepszego Tobie i blogowi :* Obyś była tu jak najdłużej, bo nie lubię tracić ludzi, nawet tych internetowych.

    Żarełko jak zwykle cudne.

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratulacje z okazji urodzin bloga :) Życzę jeszcze wielu lat blogowania oraz dzielenia się pysznymi i bardzo inspirującymi przepisami i jadłospisami :) Dzięki Twojemu blogowi odkryłam wiele nowych smaków i produktów :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...