Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CYNAMON. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CYNAMON. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 grudnia 2017

Świąteczne mini owsianki z makowym nadzieniem

Chociaż makowca z prawdziwego zdarzenia nigdy sama nie upiekłam, mak to jeden z produktów bardzo kojarzący mi się ze świętami. I w zasadzie nie wiem dlaczego, bo w moim domu nie robiło się w tym czasie ciast z makiem czy kutii, i chyba dopiero dwa lata temu przygotowałam pierwszy raz domową masę makową... W tym roku podtrzymałam tę tradycję i ukręciłam bakaliową mieszaninę, z której część trafiła do owsiankowych muffinek. 

Z kilku zdrowych składników stworzyłam bogato nadziane makiem owsianki. Za sprawą masła orzechowego zyskały arachidową nutkę, a użyte owoce wniosły sporo słodkości. Pełna bakalii masa makowa uświetniła wnętrza wegańskich wypieków, wzbogacając je przy okazji w wartościowy tłuszcz i mnóstwo składników mineralnych - mak w końcu słynie z wysokiej zawartości wapnia. Pysznie napakowane owsianeczki sprawdzą się idealnie na przedświąteczne śniadanie lub podwieczorek - mnie pomogły na chwilę poczuć klimat zbliżających się świąt ;)


wtorek, 31 października 2017

Wegańskie owsiane placki dyniowe - śniadanie na Halloween

Chyba nie da się nie zauważyć, że dzisiaj Halloween - w końcu wystylizowane dynie przypominają o tym na każdym kroku. Pamiętam, jak pierwszy raz obchodziłam ten dzień wraz z siostrą - zrobiłam wtedy dyniowego potworka (który potem aż do wiosny rozkładał się na balkonie), a potem przychodziły nam do głowy różne głupoty. W ostatnich latach nie składało mi się na szczególną celebrację Halloween (najbardziej lubię oglądać wtedy horrory), ale dyniowy akcent w jedzeniu zawsze jest wskazany. W tym roku cały halloweenowy dzień spędzam w pracy, więc już w weekend przygotowałam dyniowe placki na wtorkowe śniadanie.

Dynia nadała owsianym plackom cudnego koloru i smaku, a banan lekko je posłodził. Nie użyłam do ich przygotowania żadnych składników odzwierzęcych, a mimo to bardzo dobrze się smażyły bez dodatku tłuszczu na patelni. W środku były dość wilgotne i miękkie, a z wierzchu pysznie przypieczone. Dyniowe placki najlepiej komponują mi się z roztapiającą pod wpływem ich ciepła ciemną czekoladą, choć jedzone na zimno także smakują świetnie.


wtorek, 24 października 2017

Jesienna owsianka szarlotkowa

Wiele czasu minęło, zanim zaakceptowałam jabłko jako dodatek do owsianki - kiedyś żaden owoc mi do takiego śniadania nie pasował (skład mojej owsianki niesamowicie ewaluował na przestrzeni lat), a w końcu polubiłam w daniu banana i gruszkę. Z czasem zaczęłam bardziej eksperymentować z owsiankami i pewnego dnia trafiło do niej kwaskowe jabłko - połączenie całkiem mi smakowało, ale dopiero po jakimś czasie zachwyciło mnie na dobre. Teraz dość często przyrządzam taką właśnie owsiankę - zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy jest spory wybór kwaskowatych jabłek, mięknących w czasie gotowania.

Z jabłkami oczywiście świetnie komponuje się cynamon, a sproszkowany korzeń maca dodaje ciekawego akcentu i przy okazji wzbogaca danie w wiele cennych dla zdrowia składników odżywczych (maca jest także adaptogenem, czyli substancją wspomagającą odporność organizmu na stres). Siemię lniane i chia też wiele dobra w sobie posiadają, a do tego idealnie zagęszczają - maksymalnie gęste owsianki są zdecydowanie moimi ulubionymi w ostatnich miesiącach. 


wtorek, 12 września 2017

Kokosowo - brzoskwiniowy krem jaglany z cynamonem

Kasza jaglana to nieodłączny element mojej diety i jem ją w różnej postaci, w większość dni tygodnia. Często gotuję jaglankę na kolację z wybranym owocem, dążąc do maksymalnie sypkiej konsystencji, a gdy takiej nie osiągnę, dolewam jakieś roślinne "mleko" i blenduję całość na gładki krem. Ostatnio z kaszą najlepiej komponują mi się brzoskwinie, więc korzystam z sezonu na te pyszne i bogate w składniki odżywcze owoce. 

Do brzoskwiniowej jaglanki idealnie pasuje gęste mleczko kokosowe, wnoszące mnóstwo świeżego smaku. Cukier kokosowy dodał więcej słodyczy, bo sama brzoskwinia, choć dość słodka, nie daje rady wszystkiego dostatecznie posłodzić. A biorąc pod uwagę ostatnio panującą jesienną aurę, cynamon także świetnie się w całość wpasował. Jaglanka najlepiej smakuje cieplutka, udekorowana ciemną czekoladą i owocami suszonymi, ale kolejnego dnia, po wystudzeniu i zamknięciu w słoiku, jak najbardziej sprawdzi się jako danie na wynos.


wtorek, 18 lipca 2017

Korzenne ciasto dyniowe z nektarynkami

Chociaż lato nie kojarzy się specjalnie z dynią, to w tym roku odkryłam, że fajnie wpisuje się ona w letnie ciasta z owocami. A że ciągle mam zamrożone zapasy pomarańczowego warzywa (i chyba nie tylko ja ;)), to wykorzystuję je, łącząc z sezonowymi dobrami - tym razem padło na nektarynki. 

Nektarynki bardzo dobrze wpasowały się w korzenne ciasto, a pure z dyni nadało mu przyjemnie pomarańczowego koloru, wpływając przy okazji na strukturę. Wypiek był mięciutki i puszysty, a za sprawą wiórków lekko kokosowy. Wiele smaku wniosły także rodzynki oraz ciemna czekolada, świetnie pasująca do nektarynek. Nie jest to ciasto idealne pod względem zdrowotnym - mąka pszenna i cukier to składniki przez wiele osób umieszczone na liście produktów zakazanych, ale z pewnością zdrowsze od klasycznych wypieków. Do tego jest łatwe w przygotowaniu i doskonale sprawdzi się na grillu czy pikniku. 


wtorek, 24 stycznia 2017

Owsiany chlebek dyniowo - bananowy z bakaliami bez cukru i pszenicy

Zimą, gdy wybór sezonowych warzyw jest dość ograniczony, fajnie mieć zamrożone zapasy. W mojej zamrażarce akurat dominują owoce lata, ale zawsze mam też kilka torebek z odważoną ilością dyniowego pure, niezastąpionego do słodkich wypieków. W miniony weekend postanowiłam zrobić użytek z jednego z nich i upiec pyszny chlebek, nadający się nie tylko na leniwy, jedzony w domu podwieczorek, ale także na szybką przekąskę na wynos. 

Starałam się wypiek maksymalnie uzdrowić, więc wyeliminowałam z niego mąkę pszenną oraz cukier. Bazę chlebka stanowiła mąka owsiana, która wraz z mąką dyniową i gryczaną stworzyła dość puchate, aczkolwiek lekko kruszące się ciasto. Pure z dyni i banan nadały wilgotności, a strukturę urozmaiciły bakalie i ciemna czekolada. Źródłem umiarkowanej słodkości, poza bananem, był ksylitol, a kokos w postaci oleju i wiórków także wniósł ciekawy smaczek do odżywczego ciasta.


wtorek, 1 listopada 2016

Owsianka gruszkowo - dyniowa na mleczku kokosowym

Wczoraj było Halloween i chociaż nie obchodzę specjalnie tego dnia to uważam, że dynia na swoje święto zasługuje. Pamiętam jak kilka lat temu wydrążałam w zdobytej z trudem dyni oczy i złowrogi uśmiech, nie myśląc nawet, że z miąższu można stworzyć tyle smakowitych dań. Dopiero po latach doceniłam smak i funkcjonalność pomarańczowego warzywa, przygotowując z jego udziałem zupy, ciasta, placki oraz owsianki, a przepis na jedną z nich możecie zobaczyć poniżej. 

W owsiance połączyłam startą dynię ze słodką gruszką, a całość ugotowałam na mleczku kokosowym, zagęszczając bogatym w kwasy omega 3 siemieniem lnianym. Słodkości nadał także cukier kokosowy i rodzynki, a cynamon cejloński wprowadził lekko korzenną, jesienną nutę. Nie mogło się obyć bez dodatków wierzchnich - ciepłą mieszaninę udekorowałam orzechami, pestkami dyni, suszoną morwą i ciemną czekoladą. Smaki wspaniale się uzupełniały dając mi przepyszne, zdrowe i całkowicie roślinne śniadanie.


wtorek, 25 października 2016

Pełnoziarnisty kakaowy chlebek dyniowy z czekoladą i migdałami

Pisałam już nie raz, że chlebek dyniowy to jedno z moich ulubionych zdrowszych ciast i chyba jedno z najbardziej smakowitych zastosowań dla dyni. Warto korzystać z sezonu na to pełne wzmacniającego odporność beta - karotenu warzywo i dodawać nie tylko do zup. A nawet jeśli za dynią nie przepadacie, to w przypadku chlebka jej nie wyczujecie - nadaje ona ciastu wilgotną strukturę, jednak smakowo rolę główną odgrywają inne składniki. 

Tym razem dodałam do ciasta kakao, przez co chlebek nabrał lekko czekoladowego smaku. Kawałki ciemnej czekolady z kolei stanowiły przyjemnie mazisty akcent, a orzechy i migdały nadały chrupkość, wzbogacając dodatkowo całość w wartościowy tłuszcz roślinny. Jako podstawę użyłam mąki pszennej - zwykłej i pełnoziarnistej, bo zależało mi na pewnym wyrośnięciu wypieku, ale sprawdziłam już niejednokrotnie, że na mąkach bezglutenowych chlebek także wychodzi bardzo smaczny. 


poniedziałek, 10 października 2016

Pieczona owsianka dyniowo - bananowa ze śliwkami

Gdy nastaje jesień, wszelkie pieczone dania nabierają jeszcze głębszego smaku. Z obecną porą roku niewątpliwie kojarzą mi się wszelkie zapiekanki, a wśród nich pieczone owsianki - może dlatego, że często dodaję do nich dynie i śliwki, czyli wybitnie jesienne dary. Dyniowo - bananowe wnętrze nie mogło być nie dobre, a śliwki, po chwili spędzonej w piekarniku, to dla mnie jeden z wiodących smaków jesieni. 

Bazę wypieku stanowiły oczywiście płatki owsiane, które po połączeniu z bananem i startą dynią stworzyły konsystencję ciasta, w którą idealnie wpasowały się śliwkiOlej kokosowy nadał przyjemnej nuty, a zdobiące wierzch orzechy, po przypieczeniu stały się jeszcze bardziej chrupiące. Do owsianki zrobiłam kakao i taki zestaw okazał się jednym z lepszych śniadań, jakie można sobie wyobrazić na początek jesiennego dnia ;)


wtorek, 24 maja 2016

Topinamburowe placki z rabarbarem, jabłkiem i rodzynkami

Sezon na rabarbar trwa, więc trzeba korzystać, tym bardziej, że to bardzo uniwersalne warzywo, a zbyt długo go nie uświadczymy. Ja najczęściej dodaję go do placków, w których świetnie komponuje się z innymi składnikami. Jednym z moich ulubionych połączeń jest rabarbar z bananem - przepis na takie placki możecie zobaczyć tutaj, a ostatnio bardzo polubiłam kombinację z jabłkiem - lekko przełamującym rabarbarową kwaśność, nadając przy tym specyficzną, jabłkową. 

W tych plackach, poza rabarbarem i jabłkiem znalazło się miejsce także dla rodzynek, wprowadzających słodki akcent. Mąka z topinamburu nadała lekko miodowy smak, a owsiana sprawiła, że placki wyszły puchate. Dość bogato je nadziałam, więc charakteryzowały się umiarkowaną kwaskowatością, cudownie współgrającą z trzcinowym cukrem pudrem, którym posypałam całość.


wtorek, 26 kwietnia 2016

Wegańskie placki z tartym jabłkiem

W związku z trwającym od niedzieli 24 kwietnia tygodniem weganizmu, staram się weganizować swoje dania, rezygnując na ten czas z jajek, produktów mlecznych i słodyczy zawierających składniki pochodzące od zwierząt. Nie wiem czy uda mi się całkiem wytrwać w postanowieniu, zwłaszcza w odniesieniu do wyrobów czekoladowych (których w ciągu tygodnia staram się nie jeść, z różnym skutkiem), ale się postaram  :)

I z tej okazji, moje niedzielne "pankejki" z jabłkiem zostały pozbawione jajka, które zastąpiłam mielonym siemieniem lnianym. Jabłko, zamiast dodać w kawałkach, starłam na tarce, dzięki czemu placki z łatwością się smażyły, a smak owocu został równomiernie w nich rozłożony. Jako podstawę użyłam zmielonych płatków owsianych i mąki jaglanej, czyniąc tym samym placki nie tylko wegańskimi, ale także bezpszennymi. Choć nie dodałam jajka, plackom naprawdę nic nie brakowało, a w dodatku świetnie smakują na zimno, więc można przygotować więcej i zabrać następnego dnia do pracy lub szkoły :)

wtorek, 1 marca 2016

Jabłkowy budyń jaglany z cynamonem


Kasza jaglana ugotowana z dodatkiem szarej renety i posypana orzechami, ewentualnie z dodatkiem masła orzechowego, to moja ulubiona kolacja tej zimy. Zazwyczaj gotuję ją do całkowitej absorpcji wody i w takiej postaci jaglankę lubię najbardziej - maksymalnie sypką i tylko lekko kleistą w środku. Czasami jednak nachodzi mnie na coś innego - jaglankę w postaci przypominającej gęsty budyń, którą zrobiłam pierwszy raz, gdy niechcący rozgotowałam ulubioną wersję, wlewając za dużo wody. Tutaj ilość płynów nie ma znaczenia, i tak wszystko zmiksujemy, do ulubionej konsystencji.

Jabłko w jaglance jest wyraźnie wyczuwalne i nadaje jej przyjemną kwaskowatość, dobrze komponującą się z cynamonem. Warto użyć jabłek podatnych na gotowanie, rozpadających się pod wpływem temperatury, a najlepiej sprawdzą się szare renety i antonówki. Ja zazwyczaj miksuję całość z dodatkiem mleka sojowego, ale każdy inny płyn też się tutaj sprawdzi. Jaglanka świetnie smakuje także na zimno, wpakowana do pojemniczka na wynos, w którym przez noc zastygnie, dając się następnego dnia kroić. Z kilku prostych składników możemy otrzymać przepyszne danie, idealne na każdą porę - gęste, kremowe i przepyszne :)

wtorek, 12 stycznia 2016

Danie do lunch boxa - cynamonowe placki dyniowe (bezglutenowe i wegańskie)


Dziś kolejny pomysł na pyszne wypełnienie lunch box'a, które będzie idealne dla osób lubiących zjeść coś lekko słodkiego na lunch. Ja zazwyczaj zabieram taki zestaw wraz np. z takim, gdy spędzam w pracy wiele godzin i wiem, że jeden nie wystarczy mi na przetrwanie dnia (bez uszczerbku na wadze :)) A placki dodatkowo są łatwe w konsumpcji - można je jeść, nie odrywając się zbytnio od pracy, choć to zależy od tego, co się akurat robi :) 

Do zrobienia placków użyłam zmielonych na mąkę płatków owsianych oraz mąki z amarantusa i kasztanowej, opisywanych w ostatniej notce. Wszystkie składniki połączyło m.in dyniowe puree, nadające całości lekko dyniowy smak i kolor. Smak wzbogacił także cynamon, idealnie komponujący się wg. mnie z dynią oraz olej kokosowyPlacki nie zawierały żadnych składników odzwierzęcych oraz glutenu, co nie przeszkodziło im w zachowaniu zwartej struktury, a przewracanie na patelni nie stanowiło trudności. 

wtorek, 22 grudnia 2015

Wielozbożowy dyniowy chlebek piernikowy (bez pszenicy)


Ten chlebek dyniowy idealnie wpasowuje się w świąteczny klimat, a to za sprawą dodatku przyprawy do piernika, która nadała mu piernikowy smak i zapach. Prawdziwego piernika po raz pierwszy jadłam kilka lat temu i był on autorstwa babci mojej koleżanki ze studiów Oli (która niedawno została wtajemniczona w to, że mam bloga, więc jeśli to czyta to ją pozdrawiam :)) i wtedy uzmysłowiłam sobie, że piernik można upiec samemu, a nie tylko kupić gotowe pierniczki w czekoladzie, których tak za bardzo nie lubiłam :) Do tej pory jednak piernika nie upiekłam, choć przynajmniej od 3 lat mam w planach piernik staropolski, ale taki zdrowy chlebek to idealna jego imitacja :)

Nie myślałam, że wyjdzie tak zwarty i nie rozpadający się, bo robiąc go miałam na uwadze głównie właściwości zdrowotne i eksperymentowanie, więc wyeliminowałam mąkę pszenną, nadającą ciastu puszystość i zapewniającą wyrośnięcie, a także znacznie ograniczyłam cukier. Mimo tych modyfikacji chlebek wyszedł słodki, głównie dzięki słodkości dyni użytej do przygotowania puree, nie rozpadał się i był całkiem puszysty, piernikowy w smaku, a ponadto bogato wypełniony bakaliami :) A jeśli chcecie, żeby ciasto było bardziej wyrośnięte i puszyste to zróbcie chlebek z tego przepisu, dodając przyprawę do piernika - robiłam taki w drugiej blaszce i jestem pewna, że z pewnością świetnie sprawdziłby się na wigilijnym stole w zastępstwie tradycyjnego piernika :)

środa, 16 grudnia 2015

Biszkoptowe placki makowe


Święta już tak niedługo i cały czas mam nadzieję, że udzieli mi się świąteczna atmosfera panująca na świecie. Niestety grająca w Tesco ciężarówka coca - coli, wszechobecne promocje świątecznych słodyczy czy rozświetlające ulice dekoracje wprowadzają klimat świąt w moje życie tylko na chwilę... Ze świętami kojarzy mi się także wiele dań, m.in makowiec, którego udziwnioną wersję mam w planach zrobić w najbliższych dniach, ale zanim to nastąpi, umieściłam makowy akcent w moich ostatnich plackach.

Placki te miały mocno makowy smak i lekko biszkoptową strukturę. Dzięki obecności  maku, placki cechowały się wysoką zawartością wapnia i wielu innych cennych składników.  Za sprawą banana były idealnie słodkie, a słodkość tą wzmocnił jeszcze niewielki dodatek miodu. Smak wzbogacił także cynamon, współgrający doskonale ze składnikami wierzchnimi - rodzynkami, orzechami i rozpuszczającą się ciemną czekoladą. I choć placki nie prezentują się spektakularnie, to jest to naprawdę cudowne śniadanie na przedświąteczny czas :)

czwartek, 10 grudnia 2015

Pieczona owsianka z gruszką i bananem


Owsiankę gruszkowo - bananową mogę zaliczyć do moich ulubionych owsianek jesienno - zimowych, i to zarówno jej wersję gotowaną, jak i pieczoną. Pieczona ma taką zaletę, że można przygotować od razu zapas i następnego dnia wydobyć z lodówki gotowe śniadanie, podwieczorek lub kolację - na każdą porę dnia taka owsianka sprawdzi się doskonale. Ja ją najbardziej lubię zabierać na śniadanie na wynos i jest to chyba najszybsze danie jakie można zjeść rano w zaganiany dzień (jeśli tylko upiecze się je wcześniej), a do tego pyszne :)

Banan pełni tutaj rolę zarówno substancji słodzącej, jak i sklejacza poszczególnych składników. Słodkość wzbogaca gruszka, wprowadzająca miękkie elementy do masy owsiankowej i idealnie komponująca się z nutami kokosowymi pochodzącymi od użytego oleju. Smak dopełniają orzechy włoskie, które przypieczone zyskują jeszcze bardziej magiczny aromat i wraz z cynamonem nadają owsiance maksymalnie jesiennego charakteru.

środa, 11 listopada 2015

Owsianka z darów jesieni (gruszkowo - dyniowa)


Dzisiejsza owsianka to kombinacja jesiennych składników, dzięki którym ta deszczowa i mroczna pora roku nabiera smaku. O śniadaniowej owsiance myślałam już wczoraj, gdy bardzo późnym wieczorem wracałam do domu, a przeraźliwy wiatr usilnie starał się zmienić kierunek mojej wędrówki - w takich chwilach myśli o smacznym jedzeniu dodają mi siły :) Ale z drugiej strony podoba mi się, kiedy na zewnątrz przeraźliwie wieje lub pada, a ja siedzę w domu z miseczką pełną dobroci i nie muszę wychodzić na zimny świat...

Podstawą owsianki, oczywiście poza płatkami owsianymi, jest gruszka, czyli mój ulubiony owsiankowy owoc, nadający całości lekką i naturalną słodkość. Puree z dyni hokkaido nie tylko wzmocniło tą słodkość, ale za jego sprawą danie nabrało dyniowego koloru, przypominającego zabarwienie domowego budyniu przyrządzanego z dodatkiem żółtek :D Całość zagęściłam zmielonym siemieniem lnianym, dzięki czemu owsianka nabrała budyniowej konsystencji (kwasy omega 3 zawarte w siemieniu zapewne zostały unicestwione przez obróbkę cieplną), a dodatek cynamonu podkreślił jesienny smak. Wierzch udekorowałam orzechami włoskimi, żurawiną oraz surowym ziarnem kakaowca, co jeszcze bardziej podkreśliło jej przynależność do obecnej pory roku ;)

środa, 21 października 2015

Bezglutenowy chlebek dyniowy z rodzynkami i czekoladą


Dziś kolejny przepis na chlebek dyniowy, w bardziej uzdrowionej wersji. Przepis podstawowy, z którego często korzystam można zobaczyć tutaj, lecz ja zawsze eksperymentuję i robię dwie blaszki - jedną bez udziwnień, a w drugiej coś zmieniam, ryzykując otrzymanie zakalca. Jednak póki co wszystkie ciasta były zjadliwe i bardzo dobre, choć nie raz wątpiłam, że cokolwiek mi wyrośnie z użytych składników, ale chyba dyniowe puree skrywa w sobie jakieś magiczne właściwości :) 

Tym razem zrezygnowałam całkowicie z mąki pszennej, a podstawę ciasta stanowiła bezglutenowa mąka owsiana, odpowiadająca w dużej mierze za to, że ciasto wyrosło, choć nie tak dynamicznie jak wersja oryginalna. Mąka żołędziowa nadała z kolei zwartą strukturę i specyficzny, korzenny smak, dorzucając przy okazji trochę wartości odżywczych. Jednak najważniejszym składnikiem było dyniowe puree, które połączyło wszystkie te składniki i nadało lekką, dyniową słodkość, a rodzynki i ciemna czekolada znacznie wzbogaciły wnętrze. Polecam ten chlebek wszystkim lubiącym bardziej uzdrowione ciasta, a tym ceniącym tradycyjne wypieki radzę zrobić klasyczną wersję z tego przepisu - za każdym razem wychodzi cudownie :)

środa, 14 października 2015

Pancakes dyniowe z miodem i orzechami


Dziś kolejny przepis na placki z dyni, tym razem z użyciem dyniowego puree, a nie tartego warzywa. Upieczona i zblendowana dynia sprawia, że jej smak w plackach jest bardziej wyczuwalny, ich konsystencja jest idealnie gładka, a kolor cudownie pomarańczowy. Mąka żołędziowa świetnie tutaj pasuje i wraz z cynamonem nadała całości lekko korzenny smak, nie zakłócając puchatej struktury. Dodatek miodu do ciepłych placków podkreślił ich naturalną słodkość płynącą z dyni (i mniej naturalną pochodzącą z cukru kokosowego :P), nie czyniąc ich jednocześnie przesłodzonym ulepkiem. A orzechy włoskie, ulokowane na wierzchu zwieńczyły moje niedzielne, jesienne śniadanie :)

Placki te są typowo jesienne, jednak patrząc na aktualną pogodę, można dostrzec silny powiew zimy. A jak będąc ostatnio w sklepie zobaczyłam świąteczną półkę obstawioną czekoladowymi mikołajami to poczułam zimę w pełni :P Myślałam, że zaczekają z nową wystawą do czasu zlikwidowania zniczy, ale jak widać, w sklepach znajdzie się miejsce na wszystko ;)

środa, 30 września 2015

Danie do lunch box'a - korzenne placki dyniowe

Dziś kolejna odsłona placków - tym razem zrobiłam dyniowe. Aż wstyd się przyznać, że w dynię w tym roku jadłam pierwszy raz w minioną sobotę, więc teraz nadrabiam zaległości i dodaję ją gdzie się tylko da, choć z jej udziałem najbardziej lubię placki. Wielką zaletą dyni jest także to, że świetnie się ona komponuje z mąką żołędziową, którą, jak pisałam w ostatniej notce, muszę w miarę szybko zużyć. Tak więc dzisiejsze placki, o korzenno - żołędziowym smaku, idealnie się wpisują w obecnie panującą porę roku, a oczekujące w lunch boxie sprawiają, że milej się wychodzi z domu w otoczony chłodem świat :p


Chciałam aby te placki wyszły dosyć zbite, żeby wygodnie się je jadło nie tylko przy pomocy sztućców, a także i rąk i cel osiągnęłam - były zwarte i treściwe :) Niedługo dodam na bloga przepis na śniadaniową wersję placków z dyni - znacznie bardziej puchatych. A do placków dodałam borówki, jedne z ostatnich jakie udało mi się zerwać w tym roku oraz zabrałam, czego nie widać już na zdjęciu - marchewkę i pół papryki :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...