Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KAPUSTA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KAPUSTA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 lipca 2016

Wegańskie gołąbki z ryżem, soczewicą i pieczarkami

Gołąbki to danie, które bardzo lubiłam w dzieciństwie - jadłam je wówczas w wersji mięsnej i była to jedna z nielicznych mięsnych potraw jedzonych przeze mnie z chęcią. Miałam też specjalną procedurę konsumpcji - najpierw wyjadałam kapustę (jak widać jedzenie warstwami towarzyszyło mi od najmłodszych lat), a potem rozgniatałam widelcem wnętrze gołąbka z ziemniakami i sosem pomidorowym, w którym się gotował (czasem, żeby było jeszcze ciekawiej, w tą mieszaninę dodawałam mleko :P). Od wielu już lat gołąbków nie jadłam i nie czułam takiej potrzeby, ale zrobienie ich w wersji wegańskiej okazało się świetnym pomysłem.

Główną częścią farszu był ryż basmati, który świetnie połączył się z czerwoną soczewicą, cebulą i pieczarkami. Składniki te, zawinięte w kapustę i ugotowane w pomidorowym "rosołku" stworzyły pyszną, roślinną wersję tradycyjnego dania. Nie jest to może najszybsza potrawa i trochę czasu trzeba poświęcić na jej przygotowanie, ale zdecydowanie warta wysiłku, tym bardziej że gołąbków można zrobić więcej i mieć pyszny obiad lub kolację na kilka kolejnych dni ;)

wtorek, 18 sierpnia 2015

Zupa kapuściano - pomidorowa


Dawno nie było na moim blogu przepisu na zupę, choć gotuję raz w tygodniu spory garnek. Przeważnie jest to jednak botwinkowa albo zwykła jarzynowa, a przydałoby się poczynić jakieś eksperymenty w tym zakresie :P Zupa z kapustą i pomidorami już od kilku lat jest stałym elementem zupowego repertuaru naszej rodziny, więc na blogu powinna się znaleźć :) Przepis pochodzi z rodzinnego domu mojej mamy, której mama słynęła z robienia najlepszych zup - nikomu obecnie nie wychodzą takie same, choć wykonywane są niemal tak samo, podejrzewam, że sekret tkwi w składnikach. Ciężko uświadczyć chociażby takie pomidory jak były kiedyś - wielkie, dojrzewające w słońcu, z których pomidorowość aż biła :) Zupy mojej babci nigdy nie jadłam, ale moja, w wersji wegańskiej jak dla mnie jest najlepsza :P

Zupa łączy w sobie mnóstwo pysznych, sezonowych warzyw - dojrzałe pomidory, chrupiącą kapustę, ziemniaki i marchewkę. Pomidorową barwę trochę przyćmiłam mlekiem koksowym w celu zabielenia, ale można użyć śmietanki (w wersji wegańskiej sojowej) - wtedy zupa będzie miała bardziej tradycyjny smak. Całość jest bardzo gęsta, a przy tym treściwa. Tak już mam, że zawsze staram się umiejscowić w garnku jak najwięcej warzyw i w efekcie, nie zależnie jakiej wielkości garnek wezmę, zupa się w nim nie chce zmieścić :P Naprawdę warto ugotować taką zupę, najlepiej w większej ilości, a wtedy pełny smaku i zdrowia obiad lub kolacja przez kilka dni będą czekać na nas w lodówce :)

niedziela, 7 czerwca 2015

Młoda kapusta z marchewką i koperkiem


Dziś niestety jest ostatni dzień długiego weekendu (wiem, że nie dla wszystkich był on długi :P) i jutro znowu nadejdzie szara rzeczywistość :( Ale bardzo się cieszę, że pogoda nie zawiodła i przez ostatnie dni mogłam powygrzewać się trochę na słońcu, a tym samym uzupełnić deficyty witaminy D (choć mnie specjalnie nie dogrzało i trochę dziwię się ludziom jak mówią, że takie upały nastały :P). Miałam też czas na aktywność fizyczną inną niż wymuszone życiem spacero - marsze z elementami biegu, więc jeździłam na rowerze i rolkach (na których to wczoraj nie wyhamowałam i zaliczyłam bliższy kontakt z piaskiem i dopiero teraz czuję, że moje mięśnie na tym trochę ucierpiały, bo na skórze skutki zauważyłam od razu :P), a ponadto uzupełniłam wszystkie braki w szafkach z żywnością, robiłam z mamą dżemy z truskawek obżerając się przy tym niemiłosiernie, no i gotowaliśmy także młodą kapustę ;) 

Gotowana młoda kapusta z marchewką i koperkiem to jedno z dań najbardziej kojarzących mi się z wiosną. Taka najprostsza wersja, jedynie z marchewką i koperkiem to zdecydowanie moja ulubiona i smakuje mi ona zarówno na ciepło jak i na zimno, więc będę ją dodawać w tym tygodniu do moich dań na wynos. Doda im ona nie tylko mnóstwo smaku, ale i wzbogaci je w wartości odżywcze, gdyż kapusta jest bogata w witaminy (zwłaszcza C, E i K) oraz składniki mineralne (m.in wapń, magnez, potas i żelazo). Kapustę warto jeść jak najczęściej, zwłaszcza zanim jej młodość przeminie ;) 

środa, 31 grudnia 2014

Wegetariański bigos noworoczny ;)


W moim domu bigos zawsze robiło się w okolicach Sylwestra, a nie jak to bywa w wielu domach na święta. I mi właśnie bigos najbardziej kojarzy się z tym czasem :) Już od bardzo dawna nie jadłam tradycyjnego bigosu z mięsem i od kilku lat mam swoją porcję w wersji wege ;) Zawsze robiliśmy tak, że gotowaliśmy w wielkim garnku i przed dodaniem mięsnych dodatków ja odkładałam swoją część, jedynie z grzybami i pieczarkami i doprawiałam go po swojemu. I taki bigos właśnie uwielbiam. Nie pamiętam już smaku tego z mięsem, ale z całą pewnością wolę mój :P I nawet w tym roku rozważałam dodatek kiełbaski sojowej, ale one są tak słone, że bałam się, że popsują mi całe danie...

W tym roku swoją wersję bigosu robiłam od podstaw sama. Wyszedł moim zdaniem przepyszny, podobny smak pamiętam właśnie z dawnych lat ;) Pierwszy raz dodałam suszone śliwki i jabłko, ale nie wydaje mi się, żeby te składniki jakoś mocno wpłynęły na smak... Wiele zależy na pewno od kwaśności kiszonej kapusty. Moja była dosyć kwaśna, więc i bigos trochę taki wyszedł... Ale moim zdaniem jest pyszny, a do tego bardzo zdrowy  ;) Może to dziwne, ale ja najbardziej lubię go jeść po wymieszaniu z kaszą gryczaną lub makaronem :P No i bigos, jak to bigos - z każdym dniem jest lepszy...

niedziela, 7 grudnia 2014

Surówka z czerwonej kapusty z jabłkiem, syropem klonowym i olejem z orzechów włoskich


Czerwoną kapustę jem w większych ilościach od kiedy wyczytałam o jej cudownych właściwościach  - wtedy zaczęła mi jeszcze bardziej smakować i bardzo często wykorzystuję ją do surówek :)
  • Kapusta czerwona zawiera mnóstwo antocyjanów - najsilniejszych przeciwutleniaczy, na co wskazuje chociażby jej intensywna barwa. Związki te działają przeciwzapalnie, wpływają pozytywnie na naczynia krwionośne i wzrok, a także mogą przyczyniać się do niszczenia komórek nowotworowych. 
  • Pod wpływem krojenia w liściach kapusty powstają glukozynolany, czyli związki organiczne, których produkty są zdolne do usuwania z organizmu toksyn i szkodliwych substancji, przez co mogą zapobiegać rozwojowi wielu nowotworów (m.in. płuc, piersi i żołądka). 
  • Ma mnóstwo witamin – np. witaminę C, witaminy z grupy B (zwłaszcza B1 i biotynę), witaminę A, E czy K, dzięki czemu wpływa na odporność oraz składników mineralnych, a zwłaszcza wapnia, magnezu i potasu. Zawiera także siarkę, przez co pozytywnie może wpływać na stan skóry, włosów i paznokci.
  • Działa odkwaszająco na organizm. 
  • Jednakże kapusta zawiera substancje wolotwórcze - goitrogeny, których metabolity mogą powodować obniżenie stężenia jodu w organizmie, a tym samym prowadzić do zaburzeń w produkcji hormonów tarczycy i jej przerostu (wola). W związku z tym, osoby z niedoczynnością tarczycy powinny ograniczyć spożywanie surowej kapusty, ale po ugotowaniu możemy pozbyć się części substancji goitrogennych :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...