Moje życie kulinarne bez tahini byłoby znacznie uboższe, więc prawie zawsze mam napoczęty jakiś słoik przysmaku, który wraz z masłem orzechowym i innymi kremami (aktualnie manną kokosową i kremem krówkowym) zajmuje część półki w jednej z szafek z "jedzeniem bieżącym" (w szafie z zapasami mam ich znacznie więcej). Pasty z sezamu niezmiennie używam do owsianek, jaglanek, do faszerowania świeżych daktyli, a także do dań warzywnych i kanapek, doceniając jej uniwersalność i naturalny smak. I pomyśleć, że kilka lat temu nie miałam pojęcia o istnieniu tego cuda i wówczas jadłam sezam głównie pod postacią chałwy... Chałwę lubię do tej pory, ale obecnie zdecydowanie wolę tahini.
czwartek, 9 listopada 2017
poniedziałek, 6 listopada 2017
Wegańskie kanapki na jesień - część II
Jesienią ciągle można tworzyć smakowite kanapki, jednak znacznie trudniej jest je fotografować. Kanapki jem niezmiennie na niedzielne śniadania i chociaż wcale nie o bardzo wczesnej porze, brak słońca nie ułatwia mi robienia im zdjęć - w ostatnich tygodniach było niemal ciemno, a chyba będzie już tylko gorzej ;/ No ale niby ważniejszy jest smak, a o pyszne kanapki nie trudno, tym bardziej że na bazarkach jeszcze można kupić mnóstwo sezonowych warzyw. Pomidory ciągle mają smak, ponadto są papryki, pory i jarmuż, sprawdzający się na chlebie w roli sałaty. A poza warzywami, użytek można zrobić z past kanapkowych, strączków, masła orzechowego, tofu czy orzechów ;)
piątek, 3 listopada 2017
Foodbook wegański #142
Jednym z moich ulubionych jesiennych dań jest bez wątpienia owsianka, co chyba łatwo zauważyć, przeglądając mojego bloga. Gęsta owsianka ponownie stała się głównym elementem piątkowego śniadania, tym razem dla odmiany zrobiłam ją z bananem. To moim zdaniem jeden z lepszych owoców do śniadaniowych mieszanin, wnoszący wiele kremowości i słodyczy, dzięki czemu nie potrzeba już żadnego cukru. Miałam dzisiaj mnóstwo rzeczy do zrobienia, więc jeszcze bardziej doceniłam posiadane w lodówce resztki - na obiad ogrzałam robione kilka dni temu chilli sin carne, a do kolacji wmieszałam ugotowane wcześniej warzywa. W międzyczasie piekłam ciasta (na jutrzejsze przyjęcie imieninowe mamy), więc przy okazji zapiekłam owoce pod owsianą kruszonką na podwieczorek. Wszystko zobaczycie poniżej.
czwartek, 2 listopada 2017
Migdały pikantne Ener bio - recenzja
Dzisiaj opisywane migdały kupiłam już dawno temu - wpadły w moje ręce w Rossmannie, akurat gdy chciało mi się czegoś chrupiącego i bardziej wytrawnego. Obecność tamari wskazywała na wyraźną słoność migdałów i chociaż za solą nie przepadam, nie zraziło mnie to szczególnie. Zaciekawiło mnie, co jest źródłem pikantności sugerowanej przez etykietkę i z braku ostrych składników na liście nie nastawiałam się na palące przeżycia. Pierwszej degustacji za dobrze nie pamiętam, ale niedawno nadszedł czas na powtórną - w tamtej chwili nie wiedziałam, czego mi się chce, a że zjadłam już sporo słodkich rzeczy, słone migdały wydały mi się najlepszą opcją.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Składniki
AMARANTUS
ANANAS
AWOKADO
BAKŁAŻAN
BANAN
BORÓWKI
BOTWINKA
BROKUŁY
BRUKSELKI
BRZOSKWINIE
BURAK
CEBULA
CIECIERZYCA
CUKINIA
CYNAMON
CZEKOLADA
DAKTYLE
DYNIA
FASOLA
FASOLKA SZPARAGOWA
GRUSZKA
JABŁKO
JAGODY
JARMUŻ
KAKAO
KALAFIOR
KAPUSTA
KASZA BULGUR
KASZA GRYCZANA
KASZA JAGLANA
KIEŁKI
KIWI
KOLENDRA
KOMOSA RYŻOWA
KUKURYDZA
MAK
MAKARON
MARCHEW
MARCHEWKA
MASŁO ORZECHOWE
MIGDAŁY
MIÓD
MLEKO KOKOSOWE
MĄKA DYNIOWA
MĄKA GRYCZANA
MĄKA JAGLANA
MĄKA KASZTANOWA
MĄKA KOKOSOWA
MĄKA KUKURYDZIANA
MĄKA ORKISZOWA
MĄKA OWSIANA
MĄKA PSZENNA
MĄKA RYŻOWA
MĄKA ŻOŁĘDZIOWA
MĄKA ŻYTNIA
NERKOWCE
OLEJ LNIANY
OLIWKI
ORZECHY LASKOWE
ORZECHY PEKAN
ORZECHY WŁOSKIE
PAPRYKA
PIECZARKI
PIETRUSZKA
POMARAŃCZA
POMIDORY
POPPING Z AMARANTUSA
POR
PORZECZKI
PŁATKI GRYCZANE
PŁATKI OWSIANE
RABARBAR
RODZYNKI
RYŻ
SAŁATA
SELER
SEZAM
SIEMIĘ LNIANE
SOCZEWICA
SYROP KLONOWY
SZPINAK
SŁONECZNIK
TAHINI
TOFU
TRUSKAWKI
TWARÓG
WIÓRKI KOKOSOWE
ZIEMNIAKI
ŻURAWINA
