piątek, 6 stycznia 2017

Wegański jadłospis 100


Jak da się łatwo zauważyć, dzisiejsze fotomenu jest jubileuszowe - jak zaczynałam ten cykl na blogu, nie myślałam, że dobrnę do setki. Zastanawiałam się przez chwilę co zrobić, żeby ten setny jadłospis był wyjątkowy, ale nic szczególnego do głowy mi nie przyszło, a na udziwnianie nie miałam dzisiaj czasu. Chciałam go maksymalnie uzdrowić, jednak doszłam do wniosku, że nie ma jednej diety akceptowalnej przez wszystkich ludzi - jedni krzywo patrzą na gluten, inni z pogardą myślą o soi i modyfikowanej kukurydzy, a jeszcze inni dostrzegają zło w fitynianach obecnych w kaszach czy fruktozie pochodzącej z owoców. Chyba tylko warzywa rzadko podlegają krytyce, choć i one mogą być źródłem mutagennych pestycydów, a niektóre także antyodżywczych szczawianów :D Tak więc w dzisiejszych czasach nie jest możliwe jedzenie jednoznacznie zdrowo :)

Osobiście uważam, że eliminując z diety mięso i bardzo ograniczając nabiał oraz żywność przetworzoną, i tak wiele robię dla zdrowia. Jeśli chodzi o pozostałe produkty, moim zdaniem ważna jest różnorodność - to chyba główna zasada komponowania zbilansowanego jadłospisu. Nie mam nic do soi, syropów (choć te planuję ograniczyć ;)) czy czekolady - to tylko dodatki do mojej diety, a w nadmiarze wszystko szkodzi - nawet tak wartościowe kasze. A wszystko co jadłam w dzisiejszy, mroźny dzień zobaczycie poniżej - wg. mnie dania, choć proste i w części resztkowe, były bardzo smaczne ;)

czwartek, 5 stycznia 2017

Zmiany Zmiany Farmer pikantny pomidor - recenzja

Batony z suszonych owoców to ulubieńcy wielu osób, zwłaszcza tych dbających o zdrową dietę. Dzięki nim, wszyscy stroniący od produktów z dodanym cukrem mogą liczyć na naturalnie słodkie, umilające życie i wspierające pracę mózgu przekąski. Owocowe batony firmy Zmiany Zmiany to jedne z moich ulubionych produktów tego typu, dlatego też wierzyłam, że niedawno stworzone przez firmę wersje warzywne, okażą się równie pyszne. Ich smak był dla mnie jedną wielką niespodzianką - dodatki w postaci suszonych owoców wskazywały na lekko słodki charakter, nijak mi się nie komponujący z warzywami czy pikantnymi przyprawami. Jednak rekomendacje wielu osób sprawiły, że podeszłam do nich z dużym optymizmem, a zaczęłam od pomidorowego Farmera. Liczyłam się jednak z rozczarowaniem, bo nie przepadam za suszonymi pomidorami, ale miałam też nadzieję, że Farmer mnie pozytywnie zaskoczy i może dzięki niemu owe warzywa polubię. 


wtorek, 3 stycznia 2017

Pasztet z kaszy jaglanej, soczewicy i jarmużu z suszonymi śliwkami

Pasztet dla wielu osób to wypiek typowo świąteczny i zauważyłam, że wersje roślinne często zajmują miejsce na wigilijnym stole, nie tylko wśród wegetarian. Trzeba przyznać, że wypieki tego typu świetnie wpisują się w świąteczne menu, a z dodatkiem suszonych owoców nabierają wyjątkowego wyrazu. Ja na Święta pasztetu nie piekłam, bo w obliczu wszystkich różności nie miałabym kiedy go docenić, ale jak już trzeba wrócić do pracy, fajnie mieć gotowy wypiek w lodówce.

Jeśli ktoś lubi słono - słodkie połączenia, dodatek śliwek będzie idealnym dopełnieniem pasztetu. W masie, poza soczewicą, kaszą jaglaną i cebulą znalazł się także jarmuż, który na smak specjalnie nie wpłynął, ale wartości odżywczych na pewno dodał - w końcu to bardzo zdrowe warzywo. Pasztet wyszedł dość wilgotny, dzięki czemu z łatwością rozsmarowywał się na chlebie, ale pokrojenie go na plasterki także nie stanowiło problemem - w takiej postaci świetnie sprawdzi się jako dodatek do obiadu czy wegańskiego lunch boxa. 


niedziela, 1 stycznia 2017

Ulubieńcy grudnia 2016

Skończył się grudzień, a wraz z nim rok 2016, więc czas na ulubieńców tego świątecznego miesiąca. Spośród zimowych miesięcy, grudzień jest moim ulubionym i kojarzy mi się z wszechobecnymi dekoracjami gwiazdkowymi, świątecznymi ciastami - głównie pierniczkami oraz prezentami. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak czekanie na ciepłe, wiosenne dni i suplementowanie słońca w kapsułkach ;) Niestety spora część zimy jeszcze przed nami, ale w ten chłodny czas życie umilić może wiele produktów spożywczych - moje ulubione przysmaki grudnia pokażę Wam poniżej.

1. GRYCZANKI MIODOWE (Raw And Happy)

Gryczanki dostałam w ramach współpracy z firmą Raw And Happy i ponieważ nie załapały się na recenzję obejmującą gryczanki czekoladowe i o smaku owoców leśnych (znajdziecie ją tutaj), trafiły do ulubieńców grudnia. Akurat świetnie wpasowały się w ten miesiąc, gdyż zawierały korzenne, dla mnie iście zimowe akcenty. W składzie zawierają kiełkowaną polską kaszę gryczaną, kiełkowany słonecznik, rodzynki, polski miód (6%), cynamon i gałkę muszkatołową - wszystko ekologiczne. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...