Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZDROWIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZDROWIE. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 lutego 2018

Najlepsze źródła magnezu na diecie roślinnej + kilka dań bogatych w magnez

Magnez to bez wątpienia bardzo ważny pierwiastek, niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Bierze on udział m.in w przewodnictwie nerwowym, w gospodarce mineralnej kości czy w procesach termoregulacji. Niedobór może zatem prowadzić do arytmii, przyspieszenia akcji serca, skurczów i drżenia mięśni, zmęczenia, bezsenności, wypadania włosów, a długotrwałe deficyty zwiększają ryzyko nowotworów, nadciśnienia i miażdżycy. Warto więc zadbać o odpowiednią ilość magnezu w diecie i nie trzeba wcale brać w tym celu suplementów. 


niedziela, 23 lipca 2017

Dlaczego jem owoce na czczo i czy to szkodzi zdrowiu?

Dostałam ostatnio kilka zapytań o to, dlaczego przed śniadaniem jem owoce i czy nie boję się, że tym sposobem zniszczę sobie trzustkę i zapadnę na cukrzycę, a jedna osoba wyraziła dużą troskę o moją wagę - ponoć owoce na czczo tuczą. A jak to w odżywianiu bywa, nie ma jednej słusznej teorii na ten temat i myślę, że najlepiej słuchać swojego organizmu - on często dobrze wie, co dla niego najlepsze ;)

Jak wiadomo, owoce są bardzo bogate we fruktozę i wg niektórych, cukier ten należy ograniczać do minimum, ale ja nie jestem zwolenniczką tej teorii i jak możecie zobaczyć w moich foodbookach, owoców jem sporo, zwłaszcza w sezonie, i nie zauważyłam żadnego negatywnego wpływu na wagę czy zdrowie, nawet jedząc je wieczorem. Ale jak już pisałam, to wszystko kwestia indywidualna i wiele zależy od masy ciała czy od celów dietetycznych, jakie każdy z nas sobie stawia. 


niedziela, 7 maja 2017

Moje ulubione "superfoods" ostatnich miesięcy

Superfood to pojęcie tak szerokie, że nie sposób wymienić wszystkich produktów, jakie można za takowe uznać. Wiele jest przecież nieprzetworzonych pyszności o wyjątkowych właściwościach zdrowotnych - chociażby popularne jabłka, buraki czy kasza gryczana. A często o nich zapominamy i czcimy spirulinę czy camu - camu. Osobiście doceniam wiele polskich dóbr, ale i zagranicznych nie unikam, bo moim zdaniem, kluczowa w zdrowej diecie jest różnorodność. Poniżej pokażę Wam kilka produktów zasługujących na miano super żywności, obecnych w mojej diecie na co dzień ;)

SUROWE KAKAO I CIEMNA CZEKOLADA
  • najzdrowsze oczywiście jest surowe, nieprzetworzone ziarno kakaowca - bogate w polifenole (w książce "Superżywność" znalazłam informację, że kakaowiec zawiera więcej przeciwutleniaczy niż czerwone wino, borówki, jagody acai, granaty i jagody goji razem wzięte ;)) i mnóstwo składników odżywczych, ale w ciemnej czekoladzie także znajdziemy jakieś cenne związki
  • kakao bogate jest zwłaszcza w magnez, żelazo, cynk i miedź, a także nienasycone kwasy tłuszczowe

czwartek, 24 listopada 2016

Czekolada Zotter Labooko 62% Loma Los Pinos i India

Nadeszła pora zrecenzowania kolejnej zotterowskiej tabliczki, której data ważności ustawiła ją na czele listy czekolad do blogowego wpisu. Niczego konkretnego się po niej nie spodziewałam, ale wiedziałam, że okaże się inna od opisywanej wcześniej - Bolivia 90% i być może podobna do Ecuador 60%, wchodzącej w skład zestawu Labooko For Those in Love. Byłam ciekawa jak różne wydadzą mi się czekolady o identycznej zawartości kakao, ale pochodzącego z różnych zakątków świata i czy w ogóle będę w stanie owe różnice dostrzec...


Dwie 35g tabliczki zostały umieszczone w złotkach i owinięte papierkiem, którego wzornictwo zwiastowało głębokie przeżycia smakowe, a liczne napisy umieszczone po jego wewnętrznej stronie informowały nas o pochodzeniu ziaren. Skład obu czekolad prezentuje się tak samo - rozpoczyna go masa kakaowa, a towarzyszy jej surowy cukier trzcinowy, masło kakaowe i sól - składniki pochodzą z upraw ekologicznych, ponadto posiadają certyfikat fairtrade.

niedziela, 23 października 2016

Moje sposoby na wzmacnianie odporności jesienią

Okres jesienno - zimowy to czas wytężonej pracy dla naszego układu odpornościowego, narażonego wówczas jeszcze bardziej na różnego rodzaju patogeny. Często, gdy widzę kogoś kichającego mam wizję, że uzbrojone po same uszy zarazki tylko czekają, by zaatakować biednego, nieświadomego zagrożenia i niewidzącego ich człowieka przebywającego w pobliżu. Na szczęście nie należę do osób szczególnie podatnych na takie ataki i od kilku (jak nie kilkunastu) już lat przeziębienia i podobne "przygody" mnie omijają. Nie wiem, czy to za sprawą w miarę zdrowego stylu życia czy panującego nad wszystkim układu immunologicznego, ale cieszę się, że na taki aspekt zdrowia nie muszę narzekać. Ewentualne symptomy chorób zwalczam nim się na dobre rozwiną, ale wprowadziłam także w życie kilka, w moim odczuciu zwiększających odporność zachowań, tym bardziej że mam kontakt ze sporą liczbą osób, w tym także kichającymi na wszystkie strony świata dziećmi. 

Poniżej pokażę Wam kilka produktów oraz suplementów diety, jakie stosuję zwłaszcza w okresie jesieni i zimy, ale na początek muszę zaznaczyć, że wg mnie najważniejsza jest zdrowa i zbilansowana dieta, dostarczająca niezbędnych składników odżywczych. Nie mówię, że należy wykluczyć wszelki cukier (który niestety wpływa negatywnie na układ odpornościowy) i prowadzić życie ascety, ale codzienna porcja antyoksydantów i witamin, pochodząca z warzyw, owoców czy też orzechów nie pozostaje bez znaczenia dla zdrowia. Dla prawidłowej pracy układu immunologicznego szczególne znaczenie mają beta karoten, witaminy E, C, D cynk oraz selen. 


ORZECHY BRAZYLIJSKIE JAKO ŹRÓDŁO SELENU
Selen posiada właściwości immunostymulujące, a jego niedobory mogą powodować m.in zwiększenie podatności organizmu na infekcje bakteryjne czy wirusowe. Selen pobudza proliferację limfocytów T, czyli komórek zaangażowanych w odpowiedź immunologiczną organizmu, ponadto chroni przed stresem oksydacyjnym. Osobom bardziej zainteresowanym tematem polecam ten artykuł. 


Za źródło selenu, od dłuższego już czasu służą mi orzechy brazylijskie - już jeden dziennie zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek z zapasem, więc nie widzę potrzeby stosowania suplementów. Przekonałam się także, wpisując na stronę cronometer.com produkty które jadłam w ciągu dnia przy okazji piątkowych jadłospisów, że nie jedząc owego smacznego orzecha, trudno wypełnić dzienną normę, więc staram się każdego dnia o nim pamiętać i dorzucać do śniadania ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...